piątek, 18 września 2020

Wycieczka zainspirowana przez Władysława Marconiego

W poniedziałek w drodze do Krasocina zatrzymaliśmy się w Łopusznie, gdzie kolega Ed zaprowadził nas do parku otaczającego pałac Dobieckich. Przeszliśmy przez osiemnastowieczna bramę z bezgłowymi rycerzami i znaleźli się w niewielkim parku.
 
brama wjazdowa w ostrym słońcu
 

środa, 16 września 2020

Wędrówka w okolicach Krasocina

Zaczynamy przy obiekcie najbardziej znanym w Krasocinie – to stuletni wiatrak holender. Trafiliśmy szczęśliwie, bo wiatrak akurat ma okrągłe „urodziny”, ale też i odnowiony został i prezentuje się jak powtórnie narodzony. 
 
nowe życie wiatraka holenderskiego wybudowanego w roku 1920 
 

piątek, 11 września 2020

Pogody nie przechytrzysz

W czwartek rano było lekko pochmurnie, ale zapowiadał się przyjemny, choć nieco wietrzny dzień. Jedno, co mnie niepokoiło, to informacja, że między dziesiątą a jedenastą może padać, tak na 50 procent. Czyli na dwoje babka wróżyła. W tej sytuacji planujemy trasę asekuracyjną – niebrzydką, ale niedaleko od domu.
Startujemy na wzgórzu Barbarka za Michniowem. Hen, na horyzoncie majaczy Święty Krzyż. 
 
widok z Barbarki na Święty Krzyż

piątek, 4 września 2020

Przed nami pola i zagadka ortograficzna

Trafiła mi w ręce stara mapa wschodniej części Gór Świętokrzyskich. Jej najbardziej skrajny fragment w prawym górnym rogu pokazuje tereny na południowy wschód od Iłży. Biały jest z różnej grubości kreskami. Wniosek – powinny tam być rozległe pola i porządne polne drogi. Prowadzi przez nie żółty szlak. No dobrze, można nim dojść do Starachowic. I co dalej? Teraz nasze wycieczki mają kształt pętelek. Pora więc znaleźć możliwość zapętlenia. I tu się pojawia nasza zagadka ortograficzna.
Najpierw zobaczcie owe pociągające pola. Tak je widzieliśmy z wieży iłżeckiego zamku latem roku 2009. 
 
 
iłżeckie pola latem

wtorek, 1 września 2020

Zdobywamy Małyszyńską

W poprzednim wpisie pojawiło się zdjęcie tej góry, a ona sama stała się wyzwaniem na kolejną wycieczkę. 
 
moja inspiracja - widok na Górę Małyszyńską od strony Małyszyna
 

wtorek, 25 sierpnia 2020

Letni relaks

W poniedziałek zrelaksowało się przede wszystkim lato – odpuściło upał i odetchnęło chłodniejszym powiewem. Na niebo wpuściło białe obłoki. 
 
świat o poranku

piątek, 21 sierpnia 2020

Kto tu zajrzał raz, ten nie będzie chciał stąd wyjść*

Włóczyliśmy się trochę po nowych dla nas miejscach, pora więc wrócić do takich, które zawsze chętnie odwiedzamy. Tyle razy tu bywaliśmy, że nawet o nowe motywy do zdjęć trudno. Sprawdzamy jedynie, gdzie zarosło, gdzie wycięli, a gdzie już zupełnie nie da się wejść.
Wracamy na Wzgórza Tumlińskie, które odwiedzamy kilka razy do roku. W tym roku to już trzeci raz.
 
przed nami Wykieńska