sobota, 7 grudnia 2019

Magia instrumentów uwodzi

5 grudnia w Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu otwarto uroczyście nową stałą wystawę pod tytułem „Magia instrumentów. Osobliwości inwencja trzygłosowa”. Miało to miejsce wieczorem, stąd zdjęcie siedziby muzeum wykonane innego dnia.

zamek Szydłowieckich i Radziwiłłów w Szydłowcu - po pięknych schodach wchodzimy do muzeum

czwartek, 5 grudnia 2019

Gdzie by tu jeszcze…?

Zaczyna mi brakować pomysłów na trasy wycieczkowe. Patrzę w mapę jak sroka w gnat i czekam na inspirację. A tu nic.
Tym razem zainspirował mnie jednak nie widok mapy, a rozkład jazdy PKP. Znalazłam połączenie w kierunku, w którym dawno się nie kręciliśmy.
Jedziemy do Górek Szczukowskich, z których wypada dotrzeć gdzieś, skąd będzie połączenie ze Skarżyskiem. Daje nam to naszą wycieczkę.
Z Górek wędrujemy przez las szeroką drogą o nazwie Gościniec Piotrowskiego. Łamiemy sobie głowę, kto zacz ten Piotrowski. Jak na razie nie wiadomo.

 na Gościńcu Piotrowskiego

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Oczy Ziemi wypatrują nas z utęsknieniem

A i my się trochę za nimi stęskniliśmy. Janek wspomina swoje pierwsze z nimi spotkanie i kojarzą mu się z pomarańczami jedzonymi na mrozie (tu link), ja pamiętam sylwestrowy spacer z PTTK, kiedy to przed wielu laty spędziliśmy tu wieczór przy świetle pochodni. Zosia nie jest początkowo pewna, czy tu była, ale w końcu nabiera pewności, że tak było. Ostatnio byliśmy tu w lipcu (tu link) i widać było, że okolica „oczu” bardzo się zmienia. Oto one:

niezależnie od uczonych teorii geologicznych dla mnie to są i pozostaną Oczy Ziemi 

środa, 27 listopada 2019

Aura potrafi zadziwić

Po tygodniu paskudnej pogody wyruszamy na krótką trasę, bo i tak nie będzie ładnie. A tu niespodzianka – ze wzgórza Barbarka widać mgły spowijające pasmo Klonowskie, a na wschodzie nieśmiało wyłania się słońce.  


poniedziałek, 25 listopada 2019

Las najlepszą osłoną przed wiatrem

Przekonaliśmy się o tym już wielokrotnie. Różne lasy służyły nam jako schronienie w wietrzne dni i umożliwiały przejście paru przyjemnych kilometrów.
Tym razem skorzystaliśmy z uprzejmości lasów między Szydłowcem a Skarżyskiem.  
Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w okolicy kamieniołomu Pikiel na skraju Szydłowca. Obawiałam się, że nie będzie on widoczny z powodu porannej mgły, ale jednak nie było aż tak źle i można go było obejrzeć. 

 lekko zamglony kamieniołom

czwartek, 21 listopada 2019

Bierzemy pogodę, jaka jest

W środę była taka, jaką zobaczycie na zdjęciach. Mogło być gorzej.
Po słonecznym ciepłym wtorku środowy poranek przywitał nas mgłą i całkowitym zachmurzeniem. Mimo to wyruszyliśmy na zaplanowaną trasę.
Przed dziewiątą zaczynamy zwiedzanie kompleksu Regionalnego Centrum Naukowo – Technologicznego w Podzamczu Chęcińskim. Zdajemy sobie sprawę, że do odjazdu pociągu mamy około 4 godzin i musimy w ten czas „wcisnąć” trasę pieszą. W tej sytuacji odwiedzamy Dwór Starostów Chęcińskich zbudowany w 17. wieku przez Starostę Chęcińskiego Stefana Branickiego. 

 Dwór Starostów Chęcińskich od strony dawnej fosy

niedziela, 17 listopada 2019

Idę na łatwiznę

Nie byłam na niedzielnej wycieczce. Niewiele o niej wiem. Udało mi się dowiedzieć, że trasa liczyła 15,5 do 16 kilometrów. W dodatku powiedziano mi, że mam sama opisać trasę, bo łatwiej wymyślić opis wycieczki, na której się nie było, niż pisać sprawozdanie z wycieczki, na której się było. Rozumiecie?
No to wymyślam. 

Jesienna mgła spowija tajemnice wycieczki...