sobota, 19 maja 2018

Moc atrakcji

Gdzie? Kiedy? Jakich?
W Jagodnem. 18 maja w ramach Nocy Muzeów. Trzecie pytanie wymaga dłuższej odpowiedzi.
Jak oni to robią? Sala Muzeum Pamiątek Regionalnych  znów pęka w szwach. 

władze gminy, mieszkańcy i goście (nawet zagraniczni)

piątek, 18 maja 2018

Krakowski Kazimierz – moje pierwsze spotkanie

Może to dziwne, ale dopiero w tym roku pierwszy raz wybrałam się na Kazimierz. Lepiej późno niż wcale. No i może lepiej nie w sobotę, ale skoro już tylko akurat ten dzień był do dyspozycji…
Spacer po ulicach i uliczkach Kazimierza zaczynamy przy synagodze Tempel. Rzecz jasna zamkniętej. Możemy jedynie podziwiać ją z zewnątrz. Zajrzeć na sąsiadujące z synagogą podwórze  Centrum Społeczności Żydowskiej.

portal synagogi

środa, 16 maja 2018

Dwa kościoły

Zaczniemy od młodszego.
To późnogotycki kościół pod wezwaniem świętego Prokopa w Krzcięcicach (Jeśli gotycki jest młodszy, to jaki będzie starszy?!).
Jest dobrze widoczny z daleka, bo znajduje się  na wzgórzu. To kościół orientowany (prezbiterium zwrócone na wschód – tego się na tej wycieczce raz a dobrze nauczyłam) wybudowany z cegły i kamienia. 


wtorek, 15 maja 2018

Wszystko na świecie czasowe i przemijające *

Jeśli tą rzeczą przemijającą jest dom, to potrzebuje człowieka, który o niego zadba, bo jeśli nie…
No właśnie.
Wyobraźmy sobie najbardziej polski z polskich domów – dwór szlachecki. Taki z „Pana Tadeusza”. A teraz pozbawmy go wszystkich mieszkańców, co o niego dbali. Niemożliwe? A przecież tak było. W majestacie bezprawia odebrano właścicielom ich miejsca ukochane, dorobek pokoleń. 
Dodajmy upływ czasu i obcych, którzy się w cudzych domach szarogęsili. I mamy obrazki, które w tym wpisie zaprezentuję.

Na początku naszej wyprawy zaglądamy do Pawłowic niedaleko Sędziszowa. Tu Władysław Chwalibóg wybudował pod koniec 19. wieku piętrowy pałac, który otoczył rozległym parkiem.  
Nadszedł rok 1945 i pałac odebrano dawnym właścicielom. Był on siedzibą Uniwersytetu Ludowego, a później szkoły podstawowej. Ta szkoła działa tam do dziś. I może dzięki temu pałac jeszcze się trzyma.  

Pawłowice - pałac na wzgórzu

poniedziałek, 14 maja 2018

Non omnis moriar*


„Nie wszystek umrę” pisał  z wiarą w trwałość swego dzieła Horacy.
Nam udało się przekonać o trwałości niektórych dzieł rodu Lanckorońskich, którego ostatnia przedstawicielka, profesor Karolina Lanckorońska,  zmarła w roku 2002.
Wielowiekowa historia tego rodu jest związana i z naszym regionem. Przodkowie Lanckorońskich otrzymali od króla Kazimierza Wielkiego urząd wójtowski w Wodzisławiu. Miasto (obecnie wieś) było lokowane na prawie magdeburskim w czasach Łokietka. 

herb Lanckorońskich - Zadora nad jednym z portali kościoła p.w. świętego Marcina w Wodzisławiu  

czwartek, 10 maja 2018

Wąwozowy zawrót głowy

Tytuł sugeruje kolejną wyprawę w okolice Chmielowa i Kunowa. Nic nowego, pomyślicie. Nuda.
A może jednak nie?
Sprawdźmy.
Dla trójki uczestników środowej wycieczki cała trasa jest nowa. I już nie wszyscy się nudzą. Jest nieźle. A kierownictwo we właściwym czasie zadba, żeby było lepiej.
Na początek tradycyjne spotkanie z Kamienną w Chmielowie. Przy okazji wypada się przywitać z jednym z najpopularniejszych świętych – Janem Nepomucenem, którego dwustuletnia figura stoi w Chmielowie.

tradycyjne zdjęcie Kamiennej w Chmielowie 

wtorek, 8 maja 2018

Z Łagiewnik do Chmielnika

Zrezygnowałam z próby przejścia polami w stronę Lubani, żeby uniknąć kolejnego zapylenia.  Podobno w Lubani jest zabytkowy podworski park. Czy jest, pozostaje na razie zagadką, bo kompas mnie zmylił i skierował na drogę do Zrecza Dużego. 

droga z Łagiewnik do Zrecza