środa, 20 stycznia 2021

Mroźne poranki w parku miejskim

Zrobiło się mroźno. Ot, raptem na dwa dni. Postanowiłam je wykorzystać na przewietrzenie zimowych okryć, których nie używam przy nieco wyższej temperaturze. Wystroiłam się tak, że mnie sąsiad nie poznał (foto nie będzie).
 
to nie ja, choć dużo nie brakuje

sobota, 16 stycznia 2021

środa, 13 stycznia 2021

Bogatki na uczcie

Zleciały się do karmnika. Dobrały się do ziaren i słoniny. A kolega Ed tylko na nie czyha z aparatem. Szkody żadnej im nie wyrządza, a uwiecznia ich zwinność i apetyt.
 
warto sprawdzić, czy nie ma konkurencji w pobliżu

środa, 30 grudnia 2020

Kilka rad doświadczonego wędrowca

Zebrała się ich garstka. Są oczywiście rymowane. I zawierają przemyślenia turysty, który przemierzył wiele szlaków i bezdroży. Znacie go. To Ob.Wieś. Jego wiersze miały już własny artykuł na blogu (tu link), często pojawiają się jako komentarze.
Dziś poświęcę im wpis archiwalno-aktualny. Rady – aktualne, ale materiał fotograficzny wygrzebany przez kolegę Eda z zasobów archiwalnych.
 
Tak to, proszę państwa, drzewiej się przeprawiało przez Lubrzankę u podnóża Radostowej. Kto pamięta?

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Mróz pozwala podejść bliżej do mokradeł

W lesie na południe od szosy Kozłów – Rząbiec znajduje się mokradło Czarny Ług. Nie jest to jakaś szczególnie oryginalna nazwa. Wiele mokradeł tak się nazywa. Świadczy to o wiekowej tradycji owego nazewnictwa, bo staropolskie słowo „ług” określało właśnie tereny bagienne. 
 
wydma nad Czarnym Ługiem
 

poniedziałek, 21 grudnia 2020

Zimowa wyprawa do kamieniołomów

Nasze okolice obfitują w kamieniołomy. Fakt – niektóre, jak ten w Henrykowie, prawie zarosły, inne są łatwiej lub trudniej dostępne.
Na przedświąteczną grudniową niedzielę Zosia wybrała dwa.
Grupa wyruszyła najpierw szlakiem zielonym z Rejowa w kierunku kamieniołomu „Oczy Ziemi”. Ten szlak ma przyjemne odcinki, ale też potrafi zmusić do pokonywania przeszkód terenowych. 
 
grupka na trasie