poniedziałek, 17 września 2018

Składanka wycieczkowa


Poskładałam w niedzielę kilka dróżek, widoczków, miejsc. Do tego nieoczekiwane efekty dźwiękowe i zapachowe. Koledzy coś dorzucili i wyszło takie oto wędrowanie.
Start w Górnie. Jest tu ładna polna droga w kierunku Cedzyny. Na razie trochę rosy i sporo aromatu świeżo rozrzuconego obornika. Od razu robi się swojsko.

 najzwyczajniejsza droga wśród pól 

piątek, 14 września 2018

I tylko muszelek nie było


Wędrowaliśmy z Włoszczowic do Korytnicy. Na trasie miało się znaleźć kilka ciekawostek. I większość z nich się pojawiła we właściwym miejscu i czasie.
Najpierw szliśmy w stronę przejazdu kolejowego przy stacji Zagonnie. Rzut oka na tory kolejowe – tu nam się Stach rozczulił wspominając dawne czasy, kiedy to przejeżdżał tędy prowadząc pociągi. Ech…

 
torami w świat

poniedziałek, 10 września 2018

Kilo błota pod butem


To miało być nasze pożegnanie z okolicami Chmielnika. Przejście grzbietem wzgórz, które kilkakrotnie oglądaliśmy z okien busa i wydawało się, że widoki tam będą rewelacyjne.
Wybraliśmy się na tę trasę w niedzielę. Wysiedliśmy w Lisowie.
I widoki od razu były trudne do określenia. Powiedziałabym zamglone.
Pełni nadziei na poprawę pogody wyruszamy na trasę. 

w Lisowie zapowiedź jesieni 

piątek, 7 września 2018

Trasa na szóstkę z plusem

Zaplanowana była skromniutko - ot, dotrzeć z Rusinowa do Przysuchy omijając asfalt. I taka właśnie była, tylko zapragnęła zrobić nam kilka niespodzianek. 
Z Rusinowa wyruszyliśmy na południowy wschód ulicą Zaciszną, która wkrótce doprowadziła nas do lasu.

drewniany dom na skraju Rusinowa 

czwartek, 6 września 2018

Ferdynand Nax byłby wielce rad


Wyobraźmy sobie, że jeszcze za życia Jan Ferdynand Nax (1736 – 1810) odbyłby podróż do przyszłości, aby zobaczyć, jak pałace wybudowane lub przebudowane według jego projektu wytrzymały próbę czasu.
Maszyna czasu przeniosła go do początku września 2018 r., królewski architekt zajeżdża swym powozem pod bramę parku otaczającego pałac w Rusinowie koło Przysuchy. Jest ładny słoneczny poranek, parkowa brama gościnnie otwarta. 

 brama do pałacowego parku

sobota, 1 września 2018

Harem na wyciągnięcie ręki


Mapa Ponidzia tak go anonsuje: Pałac 1730 – 50 r. „Harem”.
Jest zaznaczony między dwiema niewielkimi uliczkami we wsi Grabki Duże. 

czwartek, 30 sierpnia 2018

Wszystkie drogi prowadzą do Buska


W zapowiedzi wycieczki podałam informację, że będzie dużo dróg asfaltowych, ale potem przyjrzałam się jeszcze raz uważnie mapie i trochę zmieniłam trasę, żeby zmniejszyć ilość asfaltu. No i wybrałam takie ścieżki, że potem na sam widok asfaltu grupa wpadała w amok z radości.
Pierwsza była asfaltowa – lasem w kierunku wsi Zwierzyniec z przystanku o tej samej nazwie. Przyjemna i w dodatku szlakiem zielonym, ale tak dyskretnie znakowanym, że prawie niezauważalnym.

zamiast asfaltu - ostrożeń