Pamiętacie czas wolny ze szkolnych wycieczek? Te szalone
zakupy – ciupagi, widokówki, piłeczki czy łabądki. Oj, szalał człowiek, szalał.
W Ćmielowie ciupagi nie uświadczysz. Jest za to dużo lepszy asortyment.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostrowiec i okolice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostrowiec i okolice. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 lipca 2026
sobota, 25 lipca 2026
Zamek Ćmielów, czyli tu zaszła zmiana
Makieta na wyspie pokazuje, jak zamek Szydłowieckich w Ćmielowie
wyglądał w czasach świetności. Tak byśmy go zobaczyli, gdyby udało nam się
cofnąć do XVI wieku.
czwartek, 4 czerwca 2026
Kilka miejsc związanych z historią Bodzechowa i okolic
Naszą wędrówkę w czasie i przestrzeni rozpoczęliśmy na
stacji w Brzóstowej. Pogoda niezbyt sprzyjała fotografowaniu – było wilgotno i
szaro, na szczęście bez deszczu. Szliśmy porządną asfaltową szosą.
piątek, 22 maja 2026
Wybraliśmy się do Denkowa
Od dziesięciu lat (tu link) mieliśmy pewne zaległości w
zwiedzaniu wspomnianego Denkowa, trzeba więc było je nadrobić.
Tym razem
wyruszyliśmy ze stacji w Bodzechowie. Szybko trafiliśmy na ładną, wygodną drogę
wśród pól prowadzącą na północny zachód.
poniedziałek, 13 kwietnia 2026
Cukier krzepi
Pamiętacie to słynne przedwojenne hasło wymyślone przez
Melchiora Wańkowicza? W jego duchu zaplanowałam ostatni punkt wycieczki po
obrzeżach Ostrowca. Wykombinowałam w rozumie, że zakończymy naszą eskapadę
małym zwiedzankiem Izby Pamięci Cukrownictwa Krajowej Grupy Spożywczej SA. No
bo, co to taka izba? Pewnie nieduży pokoik – dziesięć minut i po wszystkim.
Już, kiedy podeszłyśmy
do budynku z muralem reklamującym ową izbę, zaczęłam podejrzewać, że to chyba
jednak nie jest mały obiekt.
niedziela, 12 kwietnia 2026
Pałac Wielopolskich i otaczający go park
Po zwiedzeniu Szewny zatrzymałyśmy się z koleżanką we
wspomnianym w tytule wpisu obiekcie. Cały zespół pałacowy jest wpisany do
rejestru zabytków, a od roku 1966 pałac pełni funkcje muzeum.
sobota, 11 kwietnia 2026
Niebo nad Szewną
Kiedy byłam w Szewnie 9 lat temu (tu link) niebo było zwyczajnie błękitne. Ładne, ale niezbyt porywające. Teraz zaś zapewniło prawdziwy spektakl gry obłoków nad wsią i jej zabytkami.
czwartek, 23 października 2025
Znów wędrujemy przez wąwozy Chmielowa
Lubimy tu wracać. Można sobie różnie układać trasy i nawet
powtórzone wcale się nie nudzą.
sobota, 5 kwietnia 2025
Spacer po Ćmielowie
Z muzeum wyruszyliśmy ulicą Sandomierską na zachód. To dosyć
ruchliwa ulica, ale zeszliśmy z niej w Długą i tu można było odpocząć od aut.
Najbardziej oddalonym od muzeum miejscem, do którego
dotarliśmy, jest ćmielowski kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP – pierwotnie
gotycki (prawdopodobnie z XIV wieku lub wcześniejszy), wielokrotnie
przebudowywany.
czwartek, 3 kwietnia 2025
W Żywym Muzeum Porcelany w Ćmielowie
Po latach przerwy wznowiono regularne kursowanie pociągów na
linii Kielce – Sandomierz. Zaczynamy z niej korzystać. Zainaugurowaliśmy tę
znajomość wycieczką do Ćmielowa.
Pierwszym przystankiem na trasie zwiedzania było Żywe Muzeum
Porcelany przy Fabryce Porcelany AS Ćmielów.
Kasa muzeum znajduje się w sklepie firmowym zakładu. Możemy
więc od razu obejrzeć niektóre wyroby z aktualnej produkcji fabryki, a raczej
manufaktury, bo mamy tu do czynienia z artystycznymi dziełami wytwarzanymi
tradycyjnymi metodami.
wtorek, 1 czerwca 2021
W poszukiwaniu wodospadu
Zaprzyjaźnieni
blogerzy z bloga Poszukiwacze Przygód zaprezentowali niedawno opis wycieczki w
okolicach Kunowa, podczas której dotarli do trudno dostępnego, ale wartego
obejrzenia wodospadu. Wtedy była zima, a wodospad zamienił się w naturalny
lodospad i wyglądał naprawdę świetnie. Żeby to sprawdzić, zajrzyjcie do opisu
wyprawy – tu link.
Poszukiwacze udzielili mi kilku wartościowych wskazówek dotyczących lokalizacji obiektu.
Wodospad jest również oznaczony na mapach Google. Przekazałam te dane koledze
Edwardowi. Ten, oczywiście, uznał, że musi znaleźć własną drogę do wodospadu.
Znalazł, jak sądzę. Dowody na to mamy w postaci zdjęć, które mi podrzucił. Zdjęcia
są podpisane, usłyszałam też krótki ustny opis wrażeń z trasy.
czwartek, 14 czerwca 2018
Pokażę panu widok z tarasu na rzekę zanim podadzą obiad*
Zanim
ta sytuacja mi się w ogóle mogła przypomnieć trzeba było wysiąść z pociągu na
stacji, na której pewnej wojennej nocy wysiedli Witold i Fryderyk. My
wysiedliśmy rankiem. Nie czekał na nas woźnica, więc ćmielowską stacyjkę
opuściliśmy pieszo. Literaccy bohaterowie udali się na południe – w kierunku
Brzóstowej, my na północ – od razu w kierunku gościnnego dworu Amelii w Rudzie.
przydrożna kapliczka w Ćmielowie
poniedziałek, 11 września 2017
Bo to atrakcyjna okolica …
Sam
dojazd zajmuje nam około dwóch i pół godziny. Z tego pół godziny spędzamy na
kieleckim, dworcu PKS. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że obiekt niedługo
przejdzie generalny remont, korzystamy więc z okazji uwiecznienia jego stanu
obecnego. Będzie zdjęcie historyczne.
kielecki dworzec PKS, zwany popularnie "spodkiem" albo "UFO"
sobota, 18 marca 2017
Ostrowiec dla wytrwałych
Pamiętacie? Wyruszyliśmy z Boksyckiej przez Świrnę. Maszerujemy teraz ulicą Świętokrzyską w Ostrowcu. Wypatrujemy murowanego dworu.
Jest!
zbudowany na niewielkim wzniesieniu dziewiętnastowieczny dworek
czwartek, 16 marca 2017
Szkiełko i oko
Wyobraźcie
sobie, że gdzieś w polu zimą gubicie szkło progresywne z waszych ulubionych okularów (to była ta wycieczka). Szukacie
go, szukacie. I nic. Pora do optyka zamówić nowe szkło lub nowe okulary.
Tak robi
większość, ale są tacy, co się przyczają, odczekają aż śnieg stopnieje i wrócą
na to pole. Nie wierzycie? A jednak…
Oficjalnie
to się nazywa „pokażemy Eli nasze ulubione wąwozy w Chmielowie”. I faktycznie –
pokazujemy.
Maszerujemy
znów z Boksyckiej przez Chmielów. Zaglądamy nad Kamienną, potem oprowadzamy
koleżankę po wąwozie Biała Droga.
Chmielów - Kamienna na przedwiośniu
czwartek, 2 lutego 2017
Częstocice i Szewna, czyli warto zajrzeć do Ostrowca
Wysiadamy z
naszego ulubionego pociągu w Ostrowcu Świętokrzyskim. I tym razem nie spotykamy
Kamiennej na starcie. Możemy jednak poznać parę ciekawostek z historii miasta.
W pobliżu
dworca kolejowego przechodzimy obok miejsca straceń z roku 1943. Potem zaglądamy nad zamarznięty staw przemysłowy.
miejsce pamięci przy ostrowieckim dworcu kolejowym (szkoda tylko, że orzeł nadal bez korony)
sobota, 20 sierpnia 2016
Krzemionki, czyli wyprawa w głąb historii
Młodzież
nie potrafi wyobrazić sobie życia bez komputera, my bez telefonu czy samochodu.
A wyobraźmy sobie życie bez łyżki, noża, widelca, żarówki. No to już chyba
nikomu się w głowie nie mieści.
I z takim
nastawieniem wybierzmy się do położonych niedaleko Ostrowca Krzemionek.
A tam
znajdziemy się w eleganckim pawilonie Muzeum Archeologicznego. Ci, którzy
bywali tu dawniej, zdziwią się jego obecnością, bo wcześniej pawilon
skromniejszy był. Zdziwienie mija i jego miejsce zajmuje zainteresowanie ekspozycją
w salach pawilonu. Leżą sporej wielkości kawałki krzemienia pochodzącego z różnych
rejonów Polski, w tym ten najładniejszy – nasz, krzemień pasiasty.
najcenniejsza świętokrzyska kopalina - krzemień pasiasty
wtorek, 26 lipca 2016
Z Ćmielowa do Denkowa
Trasę sama
wymyśliłam. Kiedy ją planowałam, było ciepło i przyjemnie. W dniu wycieczki od
rana czuło się nadciągający upał. A całość tak sprytnie przemyślałam, żeby nie
było asfaltu. I nie było. Większość trasy przebiegała wałami
przeciwpowodziowymi nad Kamienną. Są
rewelacyjne do chodzenia – trawa skoszona, woda niedaleko. Tylko cienia, cienia
brak!
na wałach przeciwpowodziowych
niedziela, 4 sierpnia 2013
Rajd pełen niespodzianek - 17 lipca (część 4 i nareszcie ostatnia)
Już z niecierpliwością wyglądam, kiedy wreszcie dotrzemy na
peron w Ostrowcu i pojedziemy do domu. A tu do odjazdu pociągu sporo czasu.
Ruszamy więc przez teren fabryczny w stronę ostrowieckiego muzeum. Napotkany
przy drodze mężczyzna zaleca iść w lewo, przy czym pokazuje ręką kierunek
marszu w prawo. Takie to porządki w tym Ostrowcu. Podążamy za wskazaniem ręki i
po nużącym przejściu przez okropnie posępne tereny pełne wielkich hal, rur,
bram i innych smętnych obiektów docieramy do niebrzydkiego parku, w którym
znajduje się dawny pałac Wielopolskich, obecnie Muzeum
Historyczno-Archeologiczne. Historię budowy tego pałacu, który był wianem córki
właściciela dóbr ostrowieckich Marii Laskiej późniejszej żony hrabiego
Wielopolskiego i wiele innych ciekawostek można znaleźć na stronie internetowej muzeum, więc nie będę nic więcej cytować.
Ulica na terenie zakładu
Rajd pełen niespodzianek - 17 lipca (cz.3)
Kolejna przygoda czeka na nas w niepozornym lasku – to
rezerwat przyrody Lisiny Bodzechowskie. Dostępu do niego bronią ule z
pszczołami zbierającymi tu pyłek rzepaku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






