Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katowice. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2026

I wreszcie Nikiszowiec

Od lat planowałam wypad na to katowickie zabytkowe osiedle. I zawsze coś mi stawało na przeszkodzie. W ubiegłym roku zwiedziłam łódzkie osiedle Księży Młyn (tu link) i wtedy już byłam pewna – Nikiszowiec nie może dłużej czekać.
Zaplanowałam zwiedzanie i wybrałam się do Katowic. Mały problem mogła sprawić pogoda, która w planowanym dniu zwiedzania miała się popsuć. Stąd spontaniczna decyzja – jedziemy na spotkanie z Nikiszowcem późnym czerwcowym popołudniem. Jedyny minus – nie starczy nam czasu na zwiedzanie starszego osiedla górniczego – Giszowiec. Cóż, to zostanie na kolejny raz. 
Nasz spacer zaczynamy na Placu Wyzwolenia. Po lewej stronie wita nas radośnie kwiatowa mozaika na frontonie dawnej gospody z salą widowiskową. 
 

środa, 8 lipca 2026

Co turysta może robić w centrum Katowic?

Być wciąż zdumionym, że w dużym, przemysłowym mieście można znaleźć tyle przyjemnych, cichych i zaskakująco ciekawych miejsc. 
 
pokrywa włazu jako wizytówka miasta

sobota, 17 grudnia 2016

Nowe życie Muzeum Śląskiego

Dwa lata temu opisywałam to muzeum (tu link) kończąc relację z nadzieją na powtórne odwiedzenie go, tym razem w nowej siedzibie. I w końcu się udało.
W chłodny grudniowy dzień wybrałam się  z koleżanką pod ziemię na zwiedzanie. Czemu pod ziemię? Bo nową siedzibą muzeum jest kompleks budynków na terenie dawnej Kopalni Węgla Kamiennego Katowice, a muzealna ekspozycja została umieszczona na trzech podziemnych kondygnacjach.  

 przed wejściem do Muzeum Ślaskiego 

środa, 10 grudnia 2014

Był sobie kiedyś hotel w Katowicach …


Wybudowano go w ostatnich latach XIX wieku, nazwano go dumnie „Grand Hotel”. Był niezwykle elegancki, goście mieli do dyspozycji nie tylko pokoje hotelowe, ale też restaurację i kawiarnię. A klatki schodowe jakie tam były! Szyk. Wyobraźcie sobie, że nawet winda elektryczna woziła gości na piętra. 

klatka schodowa trochę inaczej 

środa, 26 listopada 2014

W Katowicach kultura rozkwita nawet jesienią


Wybrałam się do Katowic w pochmurny listopadowy weekend, aparat fotograficzny zabrałam z przyzwyczajenia, bo nie spodziewałam się, że będę coś fotografować. Wiadomo – duże miasto, tłok, ciasne ulice. Na szczęście miasto zaskoczyło mnie pozytywnie, szkoda tylko, że słonko nie chciało współpracować, więc fotki nieco ponure, zupełnie niezgodne z moim nastrojem.
Zatrzymałyśmy się z koleżankami w centrum miasta i tuż pod oknami hotelu miałyśmy Park Powstańców Śląskich, a w nim słynny pomnik projektu rzeźbiarza prof. Gustawa Zemły i architekta Wojciecha Zabłockiego. Wśród drzew zauważyłyśmy też pomnik samotnego mężczyzny – nie udało nam się zgadnąć, kto to. Wojciech Korfanty i Gustaw Morcinek okazali się strzałami nietrafionymi.

Pomnik Powstańców Śląskich