Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gmina Bliżyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gmina Bliżyn. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 stycznia 2026

Mróz, śnieg i słońce na czarnym szlaku

Był jeszcze czwarty towarzysz naszej wędrówki – wiatr, ale on hulał wśród najwyższych gałęzi drzew i prawie zupełnie go nie odczuwaliśmy. Recz jasna do czasu. 

środa, 5 listopada 2025

Poranek w Bliżynie

Zapowiadał się słoneczny i ciepły listopadowy dzień. Postanowiłam więc wybrać się na mały spacer do Bliżyna. Rano słońce okazało się większym śpiochem niż ja i nieco się spóźniło na spotkanie. Nic to. Wysiadłam z busa przed kościołem pod wezwaniem św. Ludwika. Nie udało mi się dotrzeć tam przed zakończeniem nabożeństwa, musiałam znów zadowolić się obejrzeniem neogotyckiej świątyni z zewnątrz. 
 
w prawej części kadru dąb Ludwik (potomek Bartka) zasadzony dla uczczenia stulecia parafii
 

czwartek, 17 kwietnia 2025

Piekielny spacerek

Środowy poranek był pochmurny, obawiałam się przelotnych opadów deszczu. Odrzuciłam zaplanowaną trasę i zaproponowałam coś blisko i na niewielkim dystansie. W efekcie otrzymaliśmy to, co w tytule. 

Piekło Dalejowskie zaprasza

czwartek, 10 kwietnia 2025

Nad Kamienną w okolicy Gilowa

Lubię zaglądać nad Kamienną. Ta sama nigdy nie jest taka sama. Kiedy w ubiegłym roku (tu link) przeszliśmy podobną trasę, rzeka była wezbrana, mostki na niej zalane. Teraz w rzece tak mało wody, że miejscami przeziera dno. 

Kamienna przy młynie w Gilowie prawie bez wody

niedziela, 6 października 2024

Świat, który został w pamięci

Ten świat był. Zaludniali go ludzie, którzy mieli swoje zwyczajne sprawy, rodziny, przyjaciół. I nagle zostali z niego przemocą wyrwani, unicestwieni. Współcześni żyją swoimi sprawami, dobrze jednak przypominać im o tym, co było. Pamięć powinna przetrwać dłużej niż rozpadające się w proch materialne ślady tamtego świata.
To świat Żydów, którzy lata całe żyli w naszym mieście i okolicach, a z nadejściem wojny zostali przez Niemców odczłowieczeni, pozbawieni praw i godności, wreszcie stłoczeni w getcie i w końcu wywiezieni z niego na śmierć. Los tych ludzi, ich wojenną tragedię przypomnieli po latach organizatorzy festiwalu „Werk Alef”, który odbywa się w 82 rocznicę likwidacji skarżyskiego getta.
 

poniedziałek, 29 stycznia 2024

Sprawdzamy, ile wody przybyło w Kamiennej

Gdzie prowadziliśmy nasze badania? Odpowiadam – na odcinku rzeki między Gilowem a częścią Płaczkowa o nazwie Piechotne. Wędrowaliśmy pod prąd. A prąd nadzwyczaj rwący się okazał. 
 
Kamienna - w tle zabudowania Górek

poniedziałek, 27 listopada 2023

I znów bliżyńskie lasy

Mój wewnętrzny inżynier Mamoń bardzo lubi te dobrze znane okolice. Tu najłatwiej skryć się przed wiatrem w jesienne i zimowe dni. Trzeba tylko wyszukać któryś z mniej lub bardziej znanych wariantów trasy.
Tym razem startujemy ze skraju lasu na końcu wsi Kopcie. Wiatr dodaje od razu tempa marszu. Byle do lasu!
 
geometrycznie na skraju lasu
 

poniedziałek, 13 marca 2023

Mała zimowa improwizacja w bliżyńskich lasach

W sobotę podjęłam nieodwołalną decyzję – nie robię żadnej wycieczki w niedzielę, bo będzie paskudnie wiać. Kiedy zaczęłam zawiadamiać o mojej decyzji, natrafiłam na twardego zawodnika, który mnie przekonał, że warto spróbować, bo przecież nie będzie lać. 
 
takie widoczki nie pojawiły się nawet w marzeniach

piątek, 9 grudnia 2022

A w lesie śnieg

Po wielu szarych, ponurych wycieczkach do okolicznych lasów wreszcie trafiliśmy na przyjemną zimową scenerię. Gdzie miało miejsce spotkanie? W bliżyńskich lasach. 
 
zima w bieli i czerni (będą i kolorowe, nie ma strachu)
 

czwartek, 30 czerwca 2022

Letni poranek po deszczowej nocy

Jest upalnie. Nawet bardzo. We wtorek falę gorąca przerwały burze z deszczem.
Wypada sprawdzić, jak ta drobna zmiana pogody wpłynie na chęć wędrowania. Pozytywnie wpłynęła. W środę rano wyruszyliśmy na trasę z Sołtykowa do Sołtykowa. 

                na trasie 

środa, 25 maja 2022

Wiosna w leśnej głuszy

Wycieczka wcale taka nie miała być. Zaplanowałam trasę spokojną, przebiegającą szerokimi leśnymi duktami. 
 
taką trasę zaplanowałam

poniedziałek, 9 maja 2022

Wiosenne spotkanie z Kamienną, geologią i historią

I to w bliskiej odległości. Bez zmęczenia. Spokojnie. A wszystko zapakowane w lasy pachnące świeżą zielenią i czeremchami, z akompaniamentem śpiewu leśnego ptactwa. Czego chcieć więcej? Po cichu miałam nadzieję na godowe kumkanie żab, ale chyba się spóźniliśmy. 
 
wyruszamy na trasę

piątek, 18 lutego 2022

Trzy godziny w Bliżynie

Tyle czasu mamy do dyspozycji, jeśli przyjedziemy do tej miejscowości porannym pociągiem ze Skarżyska. 
 
10:58 - pociąg powrotny wjeżdża na peron w Bliżynie 
 

czwartek, 5 marca 2020

Zaspokojona ciekawość

Niedawno oddano do użytku nowy odcinek drogi ekspresowej S7 w pobliżu Skarżyska. Ciekawi byliśmy, jakie w związku z tym zaszły zmiany na trasie od tej drogi do cmentarza partyzanckiego u podnóża Góry Skarbowej.   

 Tę drogę znamy, ale jak się  do niej dostać?

środa, 22 stycznia 2020

Przelotne opady marznącej mżawki

…czyli prawdziwa katastrofa dla piechura. Zwłaszcza w mieście, gdzie kostka brukowa pokryta delikatną, ale za to piekielnie śliską warstwą lodu utrudnia chodzenie. Ślizgaliśmy się  okropnie, zanim udało nam się opuścić Bliżyn, gdzie z narażeniem zdrowia wysiedliśmy z busa prosto na oblodzony chodnik.
Na szczęście w lesie szybko zapomnieliśmy o niedogodnościach – mżawka chwilowo minęła, podłoże przyjemne do chodzenia.
Przeszliśmy przez most nad Kamienną i udali się leśnymi drogami na wschód.

takie zdjęcie stale robimy z tego mostu - tylko rzeka czasem wygląda tak, czasem inaczej 

poniedziałek, 16 grudnia 2019

Wyprawa do najbliższego Piekła

Piekieł ci  w naszej okolicy dostatek – to skałki, jaskinie, wieś nawet. Skoro zima, to Piekło najbliższe, czyli Dalejowskie. 

największa skałka w Piekle Dalejowskim (to na niej umieszczono tabliczkę z oznakowaniem pomnika przyrody)

sobota, 5 października 2019

Nitka pozioma, nitka pionowa

Jedna to wątek, druga osnowa. Krzyżują się te nitki poruszane przez tkaczkę na krośnie. Kiedy tak doświadczona tkaczka pochyla się nad krosnami, wszystko wydaje się proste i piękne. Powstaje równiutka tkanina.  

środa, 13 marca 2019

I gdzie ta wiosna?!

Podobno się zbliża, ale tydzień temu wydawała się bliżej niż dzisiaj. Chyba zimny wiatr ją wystraszył. Nas nie. Może dlatego, że mieliśmy przez większość trasy osłonę w postaci lasu.
I nikogo zapewne nie zdziwi, że wybraliśmy się znów w nasze najbliższe lasy. Ale niech no tylko wiosna naprawdę zawita, ruszymy dalej.

charakterystyczny dąb przy drodze z Bernatki do Łaz 

czwartek, 7 marca 2019

Włóczęgi poszły w las!

Znów. I jeszcze raz w okolicach Bliżyna. Pomysł trasy podsunęła Ela, a potem się go ubrało w konkrety. Przeczytajcie i zobaczcie, jak było. 

"O wonny, święty, wielki las!*

poniedziałek, 4 marca 2019

Przez las po drogach i bezdrożach

Na mapie nasza droga wyglądała prosto – jak narysowana linijką. I taka mogła być, gdyby przyroda żyła z linijką, a nie uwzględniała zmian pogody  i pór roku. Trasa została wybrana z powodu zapowiadanych na popołudnie opadów deszczu.
Warto było wędrować niedaleko od domu.
Wysiedliśmy, jak to ostatni często bywa, na przystanku w Płaczkowie. Tym razem pomaszerowaliśmy do Mroczkowa, gdzie skierowaliśmy się na wschód.

dopływ Kamiennej za Mroczkowem