wtorek, 23 listopada 2021

Jesienny paklon

Poznaliśmy się wiosną (tu link). A podczas letnich spacerów zauważyłam dwa kolejne drzewa tego gatunku. Rosną swobodnie na skwerze przed moim blokiem. Mogę je obserwować i fotografować bez problemu. Oto one – jeszcze zielone. Na początku października. 
 
klony rosną blisko siebie i tu akurat wyglądają jak jedno drzewo, stożkowaty pokrój może świadczyć o tym, że to klony odmiany Elsrijk
 

sobota, 20 listopada 2021

W chowanego z mgłą

W środę był piękny słoneczny poranek. Wyruszamy więc pełni optymizmu na trasę. Ja nawet lekko żałuję, że nie zabrałam okularów słonecznych.
Dojeżdżamy do Starachowic, a tam mgła. Na dalszej trasie mgła pojawia się i znika. Co jakiś czas wygląda słońce.
Trasę pieszą rozpoczynamy w okolicy zapory Wióry. Na razie widać jedynie kolorowe krzewy berberysu przy drodze.
Dalsze okolice zapory giną we mgle. Nad wodą krąży spore stadko czapli. Wszystko wokół szare, jak te czaple.
 
mgła nad zalewem Wióry
 

czwartek, 18 listopada 2021

Dawno już nie wędrowałam z Wąchocka czerwonym szlakiem

Jak było tym razem?
Mieliśmy nowego kierownika - Elę. Prowadziła sumiennie.
Wyruszyliśmy ze stacyjki. Już na początku mocny akcent – spotkanie z nowiutkim jak spod igły św. Janem Nepomucenem. Kilka lat temu figurka świętego umieszczona przy murze otaczającym pałac Schoenbergów w Wąchocku zniknęła. Wróciła na miejsce pod koniec ubiegłego roku. Trudno uwierzyć, że to ta sama figura, tak się zmieniła. Po zdjęciu z piaskowca kilogramów farby święty wyraźnie wyszczuplał, wyraz twarzy ma nadal nieco smętny, ale za to urósł. Oryginalny posąg był przycięty od spodu, teraz konserwator zabytków zrekonstruował dół szaty i nawet dodał świętemu stopy. A i postument wyraźnie zyskał na prezencji. Popatrzcie sami:
 
wąchocka figura św. Jana Nepomucena

wtorek, 16 listopada 2021

Zmiana przyzwyczajeń

Codziennie wędruję po lesie niedaleko domu, ale raz postanowiłam zainwestować czas i gotówkę w spacer w innej okolicy. Wysupłałam dwa i pół złotego na pociąg i przejechałam luksusowo dwa przystanki. A potem to już powrót do domu.
 
droga pozornie w porządku, ale błotnista, nie to, co w "moim" lesie
 

niedziela, 14 listopada 2021

11 listopada w Łysogórach

Na ten dzień koledzy zaplanowali przejście ze Św. Krzyża do Św. Katarzyny szlakiem czerwonym. Dużą pomocą w realizacji tego planu okazał się bus, którym można na zamówienie telefoniczne podjechać z miejsca postoju auta na start trasy pieszej.
 
astry marcinki - ukłon w stronę patrona 11 listopada, świętego Marcina

piątek, 12 listopada 2021

Badania terenowe na południe od Starachowic

Największe zmiany zachodzą od dłuższego czasu w okolicy zalewu Lubianka. Tam też rozpoczynamy nasze obserwacje.
 
zalew - czy czegoś tu nie brak?
 

niedziela, 7 listopada 2021

Zaglądamy do Maćka

Z braku pomysłu na ciekawą trasę musiałam w pośpiechu improwizować, żeby wyruszyć gdziekolwiek w niedzielę. Nie było łatwo znaleźć miejsce, gdzie wiatr nam nie dokuczy. Od czego ma się  wśród niezawodnych przyjaciół lasy starachowickie? Podpowiedziały trasę nienową, nietrudną i osłoniętą od wiatru. 
 
jeden z dębów w starachowickim lesie

czwartek, 4 listopada 2021