Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iłża i okolice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iłża i okolice. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2026

Marcule i Płuczka na początku jesieni

Nie wiadomo kiedy upłynęło 10 lat od naszej poprzedniej wizyty w Marculach i tutejszym arboretum (tu i tu linki). Zajrzeliśmy więc, żeby sprawdzić, co się tam zmieniło. Raczej niewiele. Arboretum pozostało sobą. Nie jest modnym ogrodem pokazowym, a zwykłym miejscem, w którym obcuje się z roślinami. 
 

czwartek, 5 marca 2026

Przedwiośnie na iłżeckich polach

Wybraliśmy się na trasę, którą szliśmy prawie sześć lat temu (tu link). Oczywiście, nie jest identyczna, ale pewne porównania same się nasuwały. Tamta wycieczka była jesienią, a ta wiosną – wniosek – puste pola w obu wariantach. Wtedy szliśmy do Prędocina, teraz wystarczyły nam pola Kotlarki jako granica. No i tamtym razem przegapiliśmy pewien interesujący obiekt, teraz więc był on głównym  punktem programu. 
 

poniedziałek, 22 września 2025

Pożegnanie lata w rezerwacie Dąbrowa Polańska

Byliśmy w tym rezerwacie zimą i jesienią. Teraz przyszła kolej na spacer u schyłku lata, a raczej na początku jesieni. Przy czym towarzyszyła nam upalna letnia pogoda.
 

niedziela, 4 maja 2025

Więc chodź, pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko*

Ten refren starego przeboju grupy Dwa plus Jeden towarzyszył mi właściwie podczas całej sobotniej wycieczki na pola Pakosławia. I wcale nie trzeba było używać czarodziejskiej kredki – przyroda sama zadbała o to, żeby świat zalśnił „w pełnym słońcu kolorami całej ziemi”*
 

poniedziałek, 18 listopada 2024

Jeszcze jedna wycieczka na Piotrowe Pole

Bywaliśmy tu już kilka razy. Trasy miały różny przebieg, ale wspólnym punktem był pomnik ku czci 59 partyzantów z oddziału pod dowództwem Wincentego Tomasika, ps. „Potok”, którzy zginęli w bitwie 1 i 2 października 1944. 
 
 

poniedziałek, 8 kwietnia 2024

Wiosenne pola Pakosławia

Zwykle wędrujemy tędy latem. Tym razem postanowiłam sprawdzić, jak się prezentują w wiosennej zieleni.
 
tak się prezentują
 

czwartek, 23 listopada 2023

Stanisławów Młyn i nie tylko

Wypatrzyłam go na mapie podczas planowania wycieczki do rezerwatu Dąbrowa Polańska. Zapamiętałam i odłożyłam na później. Zależało mi na wycieczce w ładny słoneczny dzień. Niech by i mroźny. Środa miała być właśnie taka. I nawet czasem była. A młyn nad Modrzejowianką zwaną również Modrzejowicą czeka.
 
nieczynny młyn w Stanisławowie
 

czwartek, 9 listopada 2023

Odwrócona wycieczka do rezerwatu Dąbrowa Polańska

Już była zaplanowana, już się prawie spakowałam do wyjścia, kiedy postanowiłam sprawdzić prognozę pogody. I co? Niespodzianka. Pojawiło się info o silniejszym wietrze od dziesiątej. A nam by wtedy przyszło maszerować polami. Szybka decyzja – odwracam kierunek trasy i zobaczymy, co z tego wyjdzie. 
 
zamiast lasów najpierw pola

piątek, 17 lutego 2023

Odżyły wspomnienia

Na początku lat 70. z grupą turystów PTTK odbyliśmy wycieczkę w okolice Zębca. I wtedy natrafiliśmy na wielkie wyrobisko. W jego wnętrzu zobaczyliśmy potężną koparkę. Była niedziela, więc mogliśmy podejść w jej pobliże i obejrzeć dokładnie cały teren, czyli miejsce wydobycia piasków żelazistych. Były one wykorzystywane w działającym od lat 50. Zakładzie Uzdatniania Piasków Żelazistych w Zębcu, gdzie w hutniczych piecach obrotowych prażono ów piasek. W ten sposób uzyskiwano tak zwaną żelgrudę zawierającą 95% żelaza. Wysyłano ją do hut, gdzie służyła jako zamiennik złomu podczas wytopu stali.
 
oto i on - piasek żelazisty

czwartek, 25 sierpnia 2022

Na północ i północny zachód od Iłży

Kolega Ed wypatrzył z wieży zamku iłżeckiego interesujący obiekt na horyzoncie. Kościół jakiś nieznany. Z jasnego kamienia, z wieżą. Pewnie stary. 
 
widok z wieży na północ

wtorek, 23 sierpnia 2022

Spacerkiem po Iłży

Wracając w lipcu z Wójtowskiego Młyna zwróciliśmy uwagę na dziwnie wygładzony wygląd iłżeckiego zamku. Toż to, panie, jeszcze nie tak dawno widać było z oddali jedynie stołb i resztki murów. Czyżby na zamku nastąpiły jakieś zmiany, o których nic nie wiemy? 
 
zamek w Iłży w roku 2008
 

poniedziałek, 4 lipca 2022

Znalazłam na mapie Wójtowski Młyn

Jest oznaczony jako zabytek. Leży nad Iłżanką na północny wschód od Iłży. Czyli niezbyt daleko, może warto tam zajrzeć. Trzeba tylko wykombinować jakąś trasę. Wymyśliłam dwie, a w realizacji pojawiła się trzecia nieco improwizowana pod koniec, kiedy rozbolała mnie noga. 
 
Wójtowski Młyn, pierwsza wzmianka o  nim pochodzi z połowy dziewiętnastego wieku

poniedziałek, 20 czerwca 2022

Na spotkanie z wiatrakami

Do naszych ulubionych i często odwiedzanych miejsc należy zaliczyć Pogórze Iłżeckie, a ściślej okolice na północ od wsi Seredzice. 
 
widok na Seredzice od południa
 

wtorek, 11 stycznia 2022

Śladami historii Piotrowego Pola

Już nie pierwszy raz wybraliśmy się w okolice tej niewielkiej wsi położonej w Puszczy Iłżeckiej (tu i tu relacje z poprzednich wycieczek). Tym razem jednak zaplanowaliśmy głównie spotkania z historią. No i lasem, rzecz jasna.
 
w stronę słońca
 

piątek, 4 września 2020

Przed nami pola i zagadka ortograficzna

Trafiła mi w ręce stara mapa wschodniej części Gór Świętokrzyskich. Jej najbardziej skrajny fragment w prawym górnym rogu pokazuje tereny na południowy wschód od Iłży. Biały jest z różnej grubości kreskami. Wniosek – powinny tam być rozległe pola i porządne polne drogi. Prowadzi przez nie żółty szlak. No dobrze, można nim dojść do Starachowic. I co dalej? Teraz nasze wycieczki mają kształt pętelek. Pora więc znaleźć możliwość zapętlenia. I tu się pojawia nasza zagadka ortograficzna.
Najpierw zobaczcie owe pociągające pola. Tak je widzieliśmy z wieży iłżeckiego zamku latem roku 2009. 
 
 
iłżeckie pola latem

wtorek, 1 września 2020

Zdobywamy Małyszyńską

W poprzednim wpisie pojawiło się zdjęcie tej góry, a ona sama stała się wyzwaniem na kolejną wycieczkę. 
 
moja inspiracja - widok na Górę Małyszyńską od strony Małyszyna
 

wtorek, 25 sierpnia 2020

Letni relaks

W poniedziałek zrelaksowało się przede wszystkim lato – odpuściło upał i odetchnęło chłodniejszym powiewem. Na niebo wpuściło białe obłoki. 
 
świat o poranku

wtorek, 4 sierpnia 2020

Żniwa pod okiem bocianów i wiatraków

Takie atrakcje możliwe w niewielu miejscach. Naszym ulubionym są pola Seredzic i Pakosławia (niedaleko Iłży).

Bociany sprawdzają, co się czai na rżysku...

...i lecą dalej.

środa, 22 sierpnia 2018

Sierpień w arboretum


Zdarzają się miejsca, które warto odwiedzać wiele razy. I nawet nie trzeba długiej przerwy między kolejnymi odwiedzinami, żeby miejsce inaczej wyglądało, pokazało się z innej strony.
Takimi miejscami są parki i ogrody.
O, to już czytelnicy są przygotowani na powtórną w tym roku wizytę w arboretum Marcule. W tym linku wspomnienie poprzedniej.
Głównym bohaterem jest tym razem Marcel. To najstarsze drzewo w arboretum – dąb szypułkowy. Rośnie na malowniczej polance, można go obejść ze wszystkich stron, posiedzieć w pobliżu na ławeczce, miło spędzić czas.

sobota, 18 sierpnia 2018

… w sadzie pustkowie bezdomne *


Wracamy po roku do Iłży. Rok Leśmiana minął. Co się zmieniło przez ten czas?
W sadzie, gdzie malinowy chruśniak, dojrzewają jabłonie.