piątek, 9 września 2016

Krótki spacer po Przedborzu

Spacer krótki, bo najciekawsze miejsca w Przedborzu są w niewielkich odległościach. Wniosek – nie męczymy się, a jest co obejrzeć. Już sama dawna zabudowa miasta ma urok.

na jednej z ulic

stare domy 

czujny stróż

Drobna rada – o drogę nie pytamy panów. Jeden zapytany o nazwę ulicy, którą szedł nie był w stanie odpowiedzieć na to proste przecież pytanko. A panie – proszę bardzo – udzielały informacji, kierowały sprawnie, obdarowywały folderami.
Zwiedzanie zaczynamy od rynku (ostatecznie gdzieś trzeba zaparkować). Od razu rzuca nam się w oczy narożna kamienica z tablicą pamiątkową. Sprawdzamy – uwieczniony na niej rzeźbiarz Marian Wnuk urodził się wprawdzie w Przedborzu, ale żadnej jego rzeźby tu nie znaleźliśmy, stąd skopiowałam jedno zdjęcie z Internetu.

 pierzeja rynku 

odnowiona studnia (najlepsze miejsce do jedzenia lodów)

narożna kamienica z podcieniami

tablica pamiątkowa na tej kamienicy

rzeźba Mariana Wnuka "Górnicy"
źródło zdjęcia: By Pudelek (Marcin Szala)M. Wnuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19383404

Z Rynku niedaleko do kościoła. No – ten jest imponujący. Pierwotny kościół ufundował Bolesław Wstydliwy pod koniec XIII wieku.  Nie zamierzam wyliczać wszystkich pożarów i przebudów, którym kościół podlegał. Najważniejsze, że się zachował. Da się zauważyć jego gotyckie elementy, a wieża z 1340 roku wprawdzie nieco obniżona podczas jednego z remontów nadal wygląda wspaniale. 

 kościół pod wezwaniem św. Aleksego


boniowane portale

kuna - średniowieczne narzędzie publicznej kary dla ludzi nieobyczajnych (na szczęście już niekompletna, bo pewnie by się znalazło paru kandydatów do przykucia za rękę do ściany kościoła)

okno wieży kościelnej

Wchodzimy do wnętrza – otwarte! I całe szczęście, bo kościół interesujący. Wnętrze i duża część wyposażenia to barok. Dla mnie najpiękniejszy jest szesnastowieczny obraz Matki Boskiej Serdecznej w ołtarzu głównym. Poza tym sam tytuł Matki Boskiej – urzekający.  

barokowy ołtarz główny 

Matka Boska Serdeczna

święty Antoni w ołtarzu bocznym (barok, oczywiście)

osiemnastowieczny krucyfiks w drugim ołtarzu bocznym 

Zwracamy uwagę na kamienną kapliczkę słupową przed kościołem. Podobną spotkaliśmy przy ulicy Cmentarnej. 

kapliczka przed kościołem

kapliczka przy ulicy Cmentarnej (pozwoliliśmy sobie na luksus niezwiedzania cmentarzy w Przedborzu)  

w kąciku przyrodniczym - pomnikowe drzewo przed kościołem
   
Znaleźliśmy jeszcze jeden niezwykle stary obiekt w Przedborzu. To pozostałość zamku obronnego z czasów Kazimierza Wielkiego. Zachowany fragment murów pochodzi z XV wieku i nie wygląda jakoś szczególnie imponująco. Gdyby nie to, że przed wycieczką widziałam zdjęcia, nigdy bym się nie domyśliła, że to mur zamkowy. A wy? 


wszystko, co zostało z zamku - ruina przy ulicy Podzamcze


tego zdjęcia miało nie być, ale jednak pokażę mur przy ulicy Koneckiej, który jest mylnie uważany za cześć zamku, a pochodzi z szesnastego wieku i podobno powstał podczas porządkowania wzgórza zamkowego

Doskonale zachowane obiekty to budynek siedemnastowiecznej karczmy i ratusz miejski.
W karczmie podobno bywał Reymont. Teraz mieści się tu muzeum. Nie zwiedzaliśmy, chociaż wygląda interesująco.
Klasycystyczny ratusz bardzo elegancki. Powiedziałabym, że ma charakter wielkomiejski. 

 zabytkowa karczma - obecnie Muzeum Ludowe

rzut oka na podwórze muzeum


 ekspozycja muzealna

ratusz 

tablica pamiątkowa na ścianie ratusza - świadectwo bogatej historii Przedborza 
 
Będąc w mieście nad Pilicą, wypada choćby zajrzeć nad tę rzekę. A zachęceni prze sympatyczną pracownicę IT (w Domu Kultury) wybieramy się nawet nad zalew. Po zwiedzaniu miasta trochę świeżego powietrza dobrze nam zrobi przed podróżą. 

pomnik poświęcony partyzantom Ziemi Przedborskiej przy rondzie 

figurka maryjna nad rzeką

Pilica


zalew - wybraliśmy część "dziką", w dali widać porządną plażę i inne atrakcje dla wypoczywających
   
Na pierwszą wizytę w Przedborzu – wystarczy. Ale, jak zwykle, mamy kilka obiektów do obejrzenia innym razem. Jeśli jesteście zainteresowani Przedborzem, jego historią i zabytkami, polecam stronę internetową miasta (tu link). Przygotowując wycieczkę i wpis sporo z niej korzystałam.


Zdjęcia – Edek, Janek i ja

6 komentarzy:

  1. Te kapliczki słupowe wyglądają na bardzo stare, wiecie może z którego roku pochodzą? Bardzo ciekawe miasteczko z wieloma ciekawymi obiektami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam dat na kapliczkach. Pewnie w czasie ich powstania nie było to jeszcze praktykowane. Pochodzą z XVII wieku.

      Usuń
  2. W planach na przyszły rok, no cóż "na zamku" pewnie długo nie zabawimy, ale karczma wygląda zachęcająco... dają tam kawę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W karczmie bilety wydają, a potem możesz zwiedzać do woli. Muzeum tam jest. Ale czytałam, że szynkwas jest.

      Usuń
  3. Podobają mi się wycieczki z dojazdem docelowym a potem zwiedzanie do bólu... jest więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wycieczki są świetne, ale muszą być dobrze przygotowane, żeby wiedzieć, co się chce zobaczyć, a nie miotać się z miejsca na miejsce. Nie wszędzie jest informacja turystyczna, która wspomoże zabłąkanego wędrowca.

      Usuń