Zima nawet
niebrzydka. Tak się wydaje przez okno. Mróz niewielki, śniegu sporo. Idealne
warunki do wędrowania. No to szczęśliwcy wędrują.
Staszek tym
razem wybrał typową zimową trasę z Mroczkowa niebieskim szlakiem do Majdowa, a
potem przez Łazy i las do Skarżyska.
A w lesie
śnieg, przyjemnie i wesoło tak grupką całą wędrować. Wydaje mi się, że i Mikołaj
do grupy zajrzał z wizytą.
Trasa
liczyła około 17 kilometrów. Poniżej kilka zdjęć.
nasza ulubiona chałupa w Kapturowie w wersji zimowej