Od pewnego czasu o tej porze roku zwykle zaczynaliśmy
planować mały wypad do ogrodu botanicznego. Oczywiście w Kielcach. I najlepiej
w czasie kwitnięcia róż. W tym roku wreszcie się udało. Ale zanim zajrzymy do
róż, kilka obserwacji z innych zakątków ogrodu.
piątek, 30 czerwca 2023
poniedziałek, 26 czerwca 2023
Wałsnów i Bąków, czyli sielska niedziela
W Wałsnowie wita nas dąb Wałśniak. Nie sposób pomylić go z
jakimkolwiek innym dębem. Nie uwierzycie, ale rośnie na środku drogi! Szosa
rozdziela się przy nim, a znaki drogowe wytyczające kierunek ruchu są
nonszalancko wbite tuż przy ziemi blisko pnia. Wałśniak ma ponad 200 lat, obwód
jego pnia przekracza 500 cm, widać, że stracił jeden konar, a i te, co mu
zostały, są w dziwny sposób przycięte. Ale trzyma się dzielnie i stawia opór
wszelkim próbom usunięcia go z drogi.
czwartek, 22 czerwca 2023
Uciekamy przed upałem
Nadszedł pierwszy dzień lata. Najdłuższy dzień w roku.
Kolejny zapowiadany jako upalny. Dziwnym trafem wszystkim coś w tym dniu
wypadło. Jedynie kolega Ed i ja stawiliśmy się na peronie i o 6 44 wsiedli do
pociągu w kierunku Wąsosza Koneckiego.
Podróż przebiegała zgodnie z rozkładem jazdy, choć nieco nas
zdziwiła wiadomością, że bilet ulgowy jest droższy od normalnego. Wysiedliśmy w
Wąsoszu, skąd raźnym krokiem pomaszerowaliśmy na południe.
poniedziałek, 19 czerwca 2023
Pętelka z Zelejową w roli głównej
Zmienia się nam ta góra przez lata, ale my niezmiennie
lubimy tu zaglądać.
sobota, 17 czerwca 2023
Wysokie trawy nad Kamienną
Latem to norma. Trudniej podejść blisko rzeki. Woda
przedziera się jakby w zielonym kanionie. Warto i taką rzekę zobaczyć.
czwartek, 15 czerwca 2023
Jest takie miejsce w Jagodnem
To nowe miejsce, ale powstałe z szacunku dla przeszłości i
tradycji. Tchnie umiłowaniem tego, jak żyli przodkowie, co zostawili potomkom.
Jednocześnie wyciąga dłoń ku tym, którzy kroczą ku przyszłości i zachęca ich do
spojrzenia za siebie, skorzystania z doświadczenia przodków.
wtorek, 13 czerwca 2023
I znów kamieniołom Wierzbica
Tak, nie mylicie się. Z Bardzic pojechaliśmy w stronę naszej
ulubionej hałdy w pobliżu kamieniołomu Wierzbica. Trasę dojazdu wyznaczałyśmy z Elą. Przyznam, włączyłyśmy
nawigację, ale ta chciała nas wpuścić prosto na dno wyrobiska, to się ją
wyłączyło i pojechało „na pamięć”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


