poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Teatralna niespodzianka

Stoi u mnie na stole kubek z ćmielowskiej porcelany. Przed wyruszeniem na wycieczki szykuję w nim herbatę do termosu. A nie jest to jakiś tam pospolity kubeczek, o nie. Zobaczcie:


Jest to jeden z rocznicowych drobiazgów (nie lubię tego modnego słowa na „g”, które stosuje się w określaniu takich pamiątek) przygotowanych z okazji jubileuszu Teatru im S. Żeromskiego w Kielcach. 

 mimo wszystko warto zaryzykować ...

Teatr zbudowano pod koniec lat siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku według projektu jednego z najlepszych architektów owych czasów – Franciszka Ksawerego Kowalskiego. Miło jest wierzyć, że bogaty przemysłowiec, Ludwik Stumpf, zlecił budowę budynku teatralnego z miłości do warszawskiej aktorki, którą chciał mieć blisko siebie, w Kielcach. Widocznie mezalians nie wchodził grę. Nie wiadomo, ile jest prawdy w tej historii, ale data pierwszego przedstawienia – 6 stycznia 1879 roku jest potwierdzona. Od tego dnia zaczyna się historia kieleckiego Teatru Ludwika. 


fasada i wejście do teatru (zdjęcia z roku 2014) 
 
Na stronie internetowej teatru Żeromskiego (tu link) znajdziecie wiele ciekawostek z historii teatru, a ja wracam do mojego tematu.
Na jubileusz teatr przygotował nie tylko urocze teatralne drobiazgi, lecz i doskonałą premierę – „Widnokrąg” według powieści Wiesława Myśliwskiego. Pisarz obejrzał to przedstawienie i, jak czytałam, podobało mu się. Przedstawicieli naszej grupy nie mogło na nim zabraknąć, bo przecież w powieści i sztuce pojawiają się znane nam z wędrówek miejsca w Sandomierzu czy Dwikozach. A sztuka, w której można zobaczyć wszystkich aktorów teatru, jest naprawdę znakomita. Warto wybrać się na nią do Kielc.



"Widnokrąg" (zdj. K.B.)
 
Ale teatr ma więcej atrakcji dla widzów. Jedną z nich jest sztuka „Prawie równo” szwedzkiego dramaturga Jonassa Hassnena Khemiriego. Wyreżyserowała ją islandzka reżyserka Una Thorleifsdottir. Jak już przebrniecie przez te trudne nazwiska i traficie na widownię, czeka was świetna rozrywka, aktorzy starają się rozbawić was, żebyście nie żałowali wydanych na bilet pieniędzy, bo żyjemy w świecie kapitalistycznym i każda inwestycja musi się opłacić.



"Prawie równo" (zdj. K.B.)
 
Bawimy się, bawimy i nawet nie zauważamy, że sztuka robi się poważna i zmusza do myślenia i działania. Jednym z działań jest  udział w loterii, z której dochód przeznaczono na schronisko dla bezdomnych.

Dawid Żłobiński i  Bartłomiej Cabaj - inne oblicze kapitalizmu

 Andrzej Plata - tu jako doskonały parodysta (zdj. K.B.)
 
Na początku drugiego aktu na scenę wkroczyło trzech panów w koronach i odbyło się losowanie nagrody w postaci kilku rocznicowych teatralnych pamiątek i … zaproszenia do restauracji na kolację z aktorem!

losowanie za chwilę (K.B.) - to stały element każdego przestawienia tej sztuki, macie jeszcze szansę wziąć udział w loterii na którymś z kolejnych spektakli
 
Nie uwierzycie, bo do mnie dotarło to po dłuższej chwili – wylosowano numer mojego losu! Otrzymałam wszystkie nagrody i koronę. Od tej pory nasza grupa ma króla Janka Pierwszego w Koronie Gór Świętokrzyskich i królową Annę Teatralną.

zdjęcie w foyer teatru wykonane po spektaklu - parasol teatralny w roli berła 
 
Niedawno odebrałam ostatni fragment nagrody w postaci obiadu z panem Andrzejem Platą w kieleckiej restauracji Irishpub Shoemaker. Lokal bardzo mi się spodobał – ma atmosferę, jego wnętrze wypełniają urocze drobiazgi, dawne reklamy, z głośników sączy się irlandzka muzyka, a w jednej z sal odzywają się czasem ptaszki w klatce.  



W takim miejscu zjedliśmy z panem Platą irlandzkie dania, ale jakoś nie pamiętam ich smaku, bo właściwie ważniejsza była pogawędka z aktorem, którego już od kilku lat obserwuję w różnych rolach i podziwiam za niesamowity sceniczny temperament. Czy to główna rola, czy drugoplanowa, tego aktora się zapamiętuje. 

na potrzeby tej relacji pan Andrzej wcielił się w rolę bywalca pubu 

w sztuce "Twardy gnat, martwy świat" - za rolę w tym spektaklu aktor otrzymał nagrodę na Festiwalu Komedii TALIA w Tarnowie w r. 2105 (zdj. M.W.)

 "Zabić celebrytę" (zdj. K.B.)

"Prędko, prędko" (zdj. M.G.)

 "Caryca Katarzyna"  

Ostatnio Andrzej Plata daje pokaz połączenia gry aktorskiej i improwizacji - w roli komisarza policji prowadzi dialog z publicznością w sztuce „Szalone nożyczki”. Wierzcie mi, nie jest łatwo zapanować nad rozemocjonowaną publicznością, która pomaga rozwikłać zagadkę kryminalną, a jemu się to udaje. 


Andrzej Plata jako komisarz policji w "Szalonych nożyczkach" (zdj. J.R.)
 
O takich i innych teatralnych sprawach rozmawialiśmy z panem Andrzejem, który wpadł do restauracji w przerwie między próbami do kolejnej sztuki. Będzie to „Psychoza” Magdy Kupryjanowicz. Już mam bilety na ten spektakl. Bardzo jestem ciekawa efektów pracy, o której opowiadał mój rozmówca. 
Na zakończenie chcę podziękować panu Andrzejowi za uchylenie przede mną, widzem, rąbka teatralnej kurtyny i spojrzenie na pracę aktora z innej strony. Niech tym podziękowaniem będzie krzew najprawdziwszej Dzikiej Róży – nagroda jednego widza, który dziękuję za sto procent zaangażowania i życzy kolejnych interesujących ról. 

świętokrzyska Dzika Róża od Świętokrzyskich Włóczęgów dla pana Andrzeja Platy
 
Zdjęcia: K.B. – Krzysztof Bieliński, M.G. - Michał Grabowski, J.R. – Jacek Rzodeczko, M.W. – Mateusz Wajda, Michał Walczak - podpisany na zdjęciu (skopiowane ze strony teatru) i kilka mojego wyrobu

6 komentarzy:

  1. Brawo ! - należała Ci się korona bez losowania... w końcu od wielu lat jesteś ambasadorką tej muzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, ogólnie rzecz biorąc, lubię Muzy, sama nie dostałam talentów od wszystkich, ale bardzo podziwiam ludzi hojnie obdarowanych przez nie.

      Usuń
  2. Wasza Królewska Teatralna Wysokość, chapeau bas! A może powinnam na kolana :-)
    Serdecznie gratuluję i już ostrzę sobie ząbki na nasz spektakl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłużę się cytatem z dawnego słuchowiska radiowego: "tylko nie za kolana, panie Dziamdziaku". ;)
      Nasz spektakl na pewno będzie inny. Ale koronę zostawię w domu.

      Usuń
  3. Gratulacje Wasza Królewska Mość!
    Świetna przygoda z tym teatrem.
    A "szalone nożyczki" znam, byliśmy na tym z Marzenką u nas w teatrze. Wiesz że to sztuka napisana na podstawie akademickiego eksperymentu psychologicznego?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję uprzejmie. Na temat "nożyczek" czytałam i wiem o eksperencie. Sama w nim z radością uczestniczyłam zadając pytania i typując mordercę.

    OdpowiedzUsuń