czwartek, 14 listopada 2013

Nuda… nic się nie dzieje…


Ten tytuł to nie recenzja filmu, a opis sytuacji rajdowej w naszej grupie. Ostatnio po prostu nie ma rajdów. Pogoda nie sprzyja. Dupiesiejemy.  
A tu dziś słońce świeci jak wariat i jak tu tkwić w domu? Ruszyłam więc na codzienny spacer do lasu tym razem w towarzystwie „debilka”, żeby pokazać, że jednak można wyjść z czterech ścian.   

las wita

niedziela, 3 listopada 2013

Dziura w ziemi i inne atrakcje okolic Nowin

Pierwszą niedzielę listopada spędziliśmy na niespiesznym spacerze po terenie gminy Sitkówka–Nowiny. Z zadowoleniem skonstatowaliśmy, że zapylenie okolicy jest właściwie zerowe (zwłaszcza w porównaniu z tym, co niektórzy z nas pamiętają sprzed lat), ludność uczynna, a i przyroda jakoś daje sobie radę.
Ale bez wątpienia największą atrakcją wyprawy była możliwość zapoznania się z budową geologiczną okolicy. Formalnie pcha się ta geologia nawet prostemu filologowi prosto w oczy i nawet ładnie wygląda.
Najpierw zajrzeliśmy do kamieniołomu Bolechowice, który zaprezentował nam różne warianty ukośnego ułożenia warstw skalnych.

kamieniołom Bolechowice

czwartek, 31 października 2013

Męskie wędrowanie


We środę trzej panowie (bez łódki i bez psa*) wyruszyli pod wodzą Andrzeja na wędrówkę z Barbarki przez Kamień Michniowski, a potem leśną drogą do szlaku rowerowego i nim do szlaku zielonego, który prowadził ich przez Mostki i Stokowiec do Rejowa. Przeszli 24 kilometry, napotkali na trasie sarenkę (ta im tylko przebiegła drogę) i drwali. Pogoda może ich nie rozpieszczała – rano nawet padał lekki deszczyk –  ale nie była zła, sprzyjała wędrowaniu, chociaż brak słońca spowodował lekką szarość zdjęć. Nic to, najważniejsze, że rajd się udał.

 kapliczka świętej Barbary na wzgórzu Barbarka 

Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci*




W naszych wędrówkach czasem zaglądamy na cmentarze, gdzie znajdują się groby ludzi, którzy żyli w odwiedzanej okolicy.  Zwracamy uwagę na ciekawe nagrobki, odczytujemy informacje o minionym życiu, zasługach zmarłych, cierpieniu pozostałej w bólu rodziny. Wiele jest zaniedbanych grobów, opuszczonych miejsc. Te wyraźną wyrwą odróżniają się od tych grobów, które odwiedza rodzina, o których się pamięta.
Dziś chciałabym wspomnieć ludzi wybitnych, zasłużonych dla naszej historii, kultury. Ich groby odwiedzaliśmy przy okazji rożnych wycieczek. Nie uda się nam teraz zapalić tam świeczki, bo rozrzucone są po wielu cmentarzach, ale wspomnijmy ludzi, niech ich wieczność trwa…

poniedziałek, 28 października 2013

Rajd sentymentalny...


Gdy przeczytałem anons o rajdzie pieszym Leśna - Łączna, nie mogłem być obojętny... wróciły wspomnienia z wakacji spędzanych u dziadków w Zagórzu u podnóża Pasma Klonowskiego. 

ganek domu dziadków, na zdjęciu: dziadek, babcia, moja mama z bratem na kolanach i ja z psem

czwartek, 24 października 2013

Z Wymyślonej przez Dolinę Wilkowską do Łącznej


Iście letnia pogoda zachęciła nas do wypadu w ulubione okolice Pasma Łysogórskiego. Rozległych widoków wprawdzie nie było, a to za sprawą jesiennej mgły, jednak najbliższą okolicę dało się podziwiać. Zmienia się nasz krajobraz. Jeszcze kilka lat temu charakterystycznym elementem krajobrazu Doliny Wilkowskiej było Centrum Usług Satelitarnych z połyskującymi talerzami anten. W oddali wyróżniała się tylko tafla zalewu w Wilkowie.


Dolina Wilkowska widziana z Wymyślonej