Od pewnego
czasu narastało w grupie pragnienie wycieczki w okolice Bodzentyna. No to się
tam wybraliśmy. Niewykluczone, że niedługo znów tam wrócimy, bo co jakiś czas
słychać było westchnienia – ale by tu było pięknie, kiedy zieleń będzie
bardziej intensywna. Faktycznie – będzie. Znamy te okolice i widzieliśmy je w
różnych wersjach.
pola Śniadki Trzeciej

