Wczesną
wiosną działa na nas tym silniej, im bardziej jesteśmy świadomi tego, że trwa
tak krótko.
Kiedy już nacieszyliśmy oczy kwitnącymi forsycjami i tarninami,
ruszają drzewa. Ich kwiaty przechodzą falami – to różowe, to białe, to bardziej
pastelowe, to znów intensywnie wybarwione. I ten zapach… nie sposób mu się
oprzeć. Nie zapominajmy o dźwięku – wśród kwiatów uwijają się owady, które
wydaja urocze brzęczenie.




