piątek, 18 października 2013

Co nagle, to po diable


O, świetny był rajd! Oczywiście zwłaszcza dla tych, co lubią samotnie biec przez pola po asfaltowej drodze i zastanawiać się, czy to kompas zwariował, czy ja. Przecież mam iść na północny wschód, a ten pokazuje z uporem godnym lepszej sprawy, że idę na północny zachód. Ale co tam, nie przejmujemy się, przecież gdzieś tam daleko w przedzie pędzi kierownictwo, co tę trasę prowadzi i nawet rzekomo zatrzymuje się na zakrętach (jak szkoda, że tego wcale nie widać, ale cóż, „nie ten, bo nie ten już wzrok”).

droga z grupą widoczną przede mną (proszę nie regulować odbiorników - tyle ich było widać)

A jaki szok dla niektórych, że zamiast w Kotarszynie lądujemy w Pokrzywnicy! Ale może to i lepiej, bo tu przynajmniej można rzucić okiem na zalew Wióry, a potem iść spokojnie szlakiem. Co ciekawego można zobaczyć w Kotarszynie, nie wiemy i pewnie w najbliższym czasie się nie dowiemy.

 odnoga zalewu Wióry w Pokrzywnicy

Za to w Pawłowie można sobie nawet godzinę sterczeć na przystanku w oczekiwaniu na bus lub PKS. Coś tam zawsze przyjedzie. Jak by człowiek miał rozkład jazdy albo telefon do informacji, to by wiedział, że ma 25 minut i może sobie obejrzeć kościół albo cmentarz z wyjątkowo pięknymi starymi kamiennymi krzyżami. 

 dzwonnica kościoła w Pawłowie

jeden z cmentarnych krzyży

I takim to sposobem zamiast rajdu z Czażowa przez wąwozy do Kunowa odbyliśmy marszobieg z tegoż Czażowa do Pawłowa. Tyż piknie…  

 przydrożny krzyż w Czażowie

3 komentarze:

  1. Może autobus zawiózł Was nie tam gdzie trzeba? Najważniejsza to miła atmosfera spacerów z przyjaciółmi.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wesoły poranek :), a i dowartościowaliście mnie ogromnie :) Myślałem, że tylko ja potrafię się zgubić w terenie :) Nie tek dawno "sprawdzałem" moc swych strun głosowych na grzybobraniu stojąc zaledwie kilkanaście metrów od szosy :) Grunt to pogoda ducha :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie drogi prowadzą do Piekar Ślaskich... że powtórzę za klasykiem.

    OdpowiedzUsuń