Dziś mieliśmy okazję poszukać
odpowiedzi na to pytanie. I oto, co znaleźliśmy.
Zaczęliśmy naszą wędrówkę od
Promnika. A tu stoi osiemnastowieczny dworek, którego właścicielami od 1895
roku byli Popławscy. Rodzina ta zaprzyjaźniona była z Sienkiewiczami z
niedalekiego Oblęgorka. Stanisław Popławski był chrześniakiem Henryka
Sienkiewicza. Wyobrażam sobie, jakie tu płynęło spokojne wiejskie życie, ile
spotkań towarzyskich, ile planów, jak lepiej rządzić majątkiem, co ulepszyć,
jak zabezpieczyć dzieci. I cóż – nadchodzi wojna, Stanisław ginie zastrzelony
przez Niemców, po wojnie wdowa z dziećmi zostaje wyrzucona z rozparcelowanego
majątku, a dworek przechodzący w ręce obcych niszczeje, otaczający go park
dziczeje. Dziś na widok dworku serce się kraje: ściany obłażą z tynku, okna
zabite deskami, drzwi stoją otworem, a dziurawy dach jest pokryty paskudną
niebieską folią. I co teraz zrobisz, człowieku?
dworek w Promniku