środa, 20 października 2021

Barania Góra w lekkiej mgiełce

Jesienne poranki budzą się powoli. Słońce wstaje niechętnie, kryje się a to za chmurami, a to we mgle. Mimo to wyruszamy na trasę w nadziei, że wkrótce pogoda się poprawi.
 
już jakby więcej słońca (okolice Pępic)

niedziela, 17 października 2021

Wietrznie nad wodą

Kolega Ed już dawno zaplanował spacer nad zalewem w Brodach. W końcu się na niego wybraliśmy. Wiatr też się wybrał. Z tym, że akurat wyszedł nam na spotkanie, co znaczy, że wiał nam w pysk i nie ułatwiał chodzenia. Ale w sumie nie uniemożliwił. No i czasem odpuszczał.
 
zalew o poranku
 

środa, 13 października 2021

Spacer na niepewną pogodę

Pogoda zawsze jest, tylko nie zawsze ładna, jak mawiała moja licealna nauczycielka geografii. We wtorek była bardzo zróżnicowana. Zgodnie z prognozą.
Wyruszamy na ładną jesienną trasę z przystanku busa Barcza. 
 
W drogę!
 

sobota, 9 października 2021

I znów Orońsko

Nie ukrywam – lubimy zaglądać do Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Jako stali bywalcy wybieramy się tam głównie wtedy, gdy możemy obejrzeć kolejną atrakcyjną wystawę. Po trzyletniej przerwie doczekaliśmy się wielkiej wystawy, takiej, którą się ogląda z podziwem, a potem wspomina latami. Wystawa ma tytuł „Tylko sztuka”. Autorka prezentowanych na niej prac nosi trudne do wymówienia nazwisko Ursula von Rydingsvard. Artystka żyje i tworzy w USA, nosi nazwisko pierwszego męża, a jest z pochodzenia Polką (po matce) urodzoną w Niemczech podczas drugiej wojny światowej. Życiorys ma równie skomplikowany jak nazwisko, ale nie o tym…
 
portret artystki eksponowany na wystawie

czwartek, 7 października 2021

Szur w szuwary i hajda w przeszłość!

Tytułowe szuwary spotkaliśmy w Orońsku, gdzie wybraliśmy się na spacer po ścieżkach i groblach tamtejszego gospodarstwa rybackiego. 
 

poniedziałek, 4 października 2021

Barwy wczesnej jesieni na polu i w ogrodzie

Poranki już chłodne, dni a to z deszczem, a to wietrzne, a czasem nawet słoneczne. 
 
ostatnie róże lata w kroplach jesiennego deszczu