piątek, 2 czerwca 2017

Staff inspiruje


Kiedy bywał w naszym mieście, pozostawał na uboczu, mieszkańcy nie narzucali mu się, a i Poeta wolał spokój i odosobnienie.
Gdy Go zabrakło, została pamięć i coś, co może ośmielę się nazwać poetyckim duchem. I on to właśnie nie pozwala niektórym patrzeć obojętnie na świat, wyzwala wrażliwość i zachęca do działania.
Przyjrzyjmy się tym działaniom.

Oto jeden z najstarszych konkursów recytatorskich w Polsce – Ogólnopolski Turniej Recytatorski im. Leopolda Staffa, który od 44 lat gromadzi w naszym mieście recytatorów z całego kraju. Nagrodą Główną turnieju jest, jakże by inaczej, Gałązka Wikliny.

laureat konkursu w roku 2016 z Gałązką Wikliny

nagroda w latach siedemdziesiątych
 
Uczestnicy przygotowują jeden utwór Leopolda Staffa lub skamandrytów oraz drugi dowolnie wybrany z literatury polskiej lub światowej. Przy czym najlepsze wykonanie wiersza Staffa jest specjalnie nagradzane.
Turniej zmienia swoje oblicze przez lata, pojawiła się w nim kategoria „Wywiedzione ze słowa”, w której uczestnicy prezentują dowolny repertuar, dodając różne pozasłowne środki wyrazu, takie jak gest, ruch sceniczny, wykorzystują rekwizyty. W ten sposób słowo zyskuje nową wartość, często jest inaczej odczytane, przekazane.


lata siedemdziesiąte 


współcześnie (na pierwszym planie organizatorka i dobry duch konkursu - Jagoda Juchniewicz)
 
Niezwykle ważna dla uczestników jest forma oceny ich występów. To dyskusja z jurorami, którzy prezentują własne oceny, rozmawiają z uczestnikami, którzy mają możliwość bronienia swojej interpretacji, poznania błędów, rozwijania się. 


jurorzy dyskutują
 
Kim są uczestnicy konkursu? Jego organizatorka, pani Jagoda Juchniewicz, w rozmowie ze mną wielokrotnie podkreślała, że to amatorzy – prawdziwi miłośnicy poezji, ludzie dorośli, nie zawsze młodzi, którzy dzielą się swoją wrażliwością. Recytatorzy przyjeżdżają do Skarżyska z różnych zakątków Polski. I przyjeżdżają wielokrotnie – chcą tu być, pokazać, jak się rozwijają, dyskutować, żyć poezją i dla poezji.

Barbara Skawińska 

 Marta Łaska

Zuzia Dąbrowska
 
Dlaczego ta impreza żyje? Przytoczę opinię jednej z recytatorek – Igi Figarskiej: „Turniej w swej istocie jest imprezą, która sprawia, że w ustach recytatorów ożywa literatura, dotąd zapisana na papierze. I właśnie to jest najpiękniejsze. Możemy poruszać pewne problemy, o których chcemy mówić, na co dzień nie mamy bowiem ku temu sposobności. Co więcej, możemy je poruszać używając ciągle aktualnych i jednocześnie mistrzowskich słów.”

 pamiątkowe zdjęcie uczestników ostatniego konkursu

plakat zapowiadający jeden z kolejnych konkursów

bez wsparcia sponsorów trudno by było zorganizować konkurs 


W marcu 1998 roku zaczęła się historia kolejnego konkursu, którego patronem jest Leopold Staff. Wtedy to przedstawiciele władz Skarżyska-Kamiennej, Fundacji Kultury Regionalnej „Radostowa” w Starachowicach oraz centrów kultury obu miast podpisali umowę o wspólnym organizowaniu Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Leopolda Staffa. Poeta był związany z obu miastami przez osobę księdza Boratyńskiego, o czym pisałam niedawno. Pierwszy konkurs odbył się w naszym mieście, a potem corocznie wymiennie w Skarżysku i Starachowicach.

uczestnicy, jurorzy i organizatorzy konkursu w roku 2015
 
W konkursie mogą brać udział zarówno autorzy zrzeszeni w związkach literatów, jak i amatorzy, debiutanci i pisarze z dorobkiem literackim. Autorzy przysyłają utwory prozą lub poetyckie, które są oceniane przez jury złożone z twórców i krytyków literackich.  

 Jan Zdzisław Brudnicki - jeden z jurorów

nagrody

Konkurs po niedługim czasie stał się znany nie tylko w kraju; rosło zainteresowanie przedstawicieli Polonii i dlatego zmieniła się jego forma – to obecnie Ogólnopolski i Polonijny Konkurs Literacki im. Leopolda Staffa. I tak na przykład w XV konkursie uczestniczyli autorzy z Polski, USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec (314 osób).

 plakat

Nie tylko krąg uczestników konkursu się rozszerza. Wzrosła również grupa organizatorów. Ów jubileuszowy konkurs był pierwszym organizowanym we współpracy z Miejskim Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim.

pierwszy konkurs literacki z trzema organizatorami

Interesującym wydarzeniem artystycznym jest zwykle gala finałowa konkursu, podczas której są prezentowane nagrodzone utwory lub ich fragmenty, można posłuchać wypowiedzi jurorów, poznać nagradzanych autorów.

 odpowiedzialna za organizację konkursu - pani Halina Wężyk 


prezentacja nagrodzonych utworów


wręczenie nagród

Na tym jednak konkurs się nie kończy. Zostaje jego pokłosie - utwory, które można przeczytać.

Mam nadzieję, że  udało mi się pokazać inspirujący wpływ poezji Leopolda Staffa na uczestników konkursów, a także na mieszkańców naszego miasta. No, może nie wszystkich, ale przynajmniej tych wrażliwych na piękno słowa. 



Jako ilustracja fotograficzna do tekstu służą zdjęcia autorstwa pana Zbigniewa Bibera z portalu skarzysko24. Niepodpisane zdjęcia z konkursu recytatorskiego otrzymałam od pana Piotra Koguta. 
Serdecznie dziękuję obu Panom. 
Ten artykuł by nie powstał, gdyby nie pomoc pań Jagody Juchniewicz i Haliny Wężyk z MCK. Dziękuję serdecznie za rozmowę, materiały archiwalne i serce, które Panie wkładają w organizację konkursów.

6 komentarzy:

  1. Piękna inicjatywa... szacunek dla organizatorów - dobra robota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I uczestnikom też się podziw należy.

      Usuń
  2. Tylko pogratulować, organizatorom, uczestnikom, publiczności, i ...Tobie za taką fantastyczną relację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmuję w imieniu wszystkich wymienionych.

      Usuń
  3. Jejku, pora wiersze pisać... A tobie powinni etat kronikarza przydzielić :-)

    OdpowiedzUsuń