poniedziałek, 18 stycznia 2016

Zimowe plenery

W wyniku perturbacji w komunikacji skarżyskiej w miejsce  autobusu MZK nr 10 pojawił się bus do Mirca i, co pocieszające, kursuje on także w niedzielę. Idąc za ciosem po raz kolejny wykorzystaliśmy ten bus, by dotrzeć do Grzybowej Góry. 

 zimowy poranek w lesie

sobota, 16 stycznia 2016

Jest takie miejsce w Kielcach

Przechodziłam ulicą Sienkiewicza, szłam w stronę Muzeum Narodowego. Właściwie, to miałam tam zajrzeć, a potem szybko do domu, bo pogoda nijaka. Ale zobaczyłam ją – choinkę, która nie naśladuje żadnej aktualnej mody na drzewko wystawowe. Ta choinka jest sobą, a ozdób mogą jej pozazdrościć te wszystkie modnisie wystrojone bombkami w jednym kolorze, albo jakoś tak inaczej, byle „modnie i elegancko”.


poniedziałek, 11 stycznia 2016

Idziesz szlakiem – weź mapę

I nie dziw się, że szlak sobie, a mapa sobie. 
Nie wierzycie? To przejdźcie czarnym szlakiem z Mirca do Majówki.
Już na początku jest fajnie, bo akurat Mirzec i początek szlaku jest poza mapą. Ale skoro mapa pokazuje ciąg dalszy szlaku na szosie, to się idzie tą szosą. Ruch na szczęście niewielki, można więc wędrować, ale niektórych lekko dziwi brak oznakowania szlaku. Nic to, idziemy.
Przy drodze spotykamy samotną mogiłę bezimiennego żołnierza z pułku piechoty „Brzeżany”, który toczył w tej okolicy bój z Wehrmachtem we wrześniu 1939 roku.

żołnierska mogiła w pobliżu szosy 

piątek, 8 stycznia 2016

Różne oblicza Kamionki

Będą to oblicza zimowe. Ale ta rzeka zasługuje na porządny album z portretami. Oczywiście autorstwa dobrego fotografa. Ale na razie pokażę, co nam się udało zdziałać.
Obserwuję na Facebooku stronę Młyna Wodnego w Jędrowie (tu link) i tam znalazłam te zdjęcia, które mnie zainspirowały do zaplanowania wycieczki nad Kamionkę. 


czwartek, 7 stycznia 2016

Wycieczka z Łącznej przez Suchedniów do Skarżyska

Na taką trasę wyruszyliśmy w środę. Niby nic specjalnego. A jednak…
Wędrówka nasza liczyła 19,4 kilometra. Przebiegała ścieżkami niekoniecznie dobrze znanymi. I dała nam możliwość zajrzenia w niektóre rzadko odwiedzane kąty.
Na początek oczywiście Łączna.
Przechodziliśmy tu w pobliżu szkoły. I, proszę, od razu niespodzianka – przed szkołą znajduje się skromny pomnik. Odsłonięty we wrześniu 2014, a my go dopiero teraz zauważyliśmy. Cóż, jak widać, nie kręcimy się w tej okolicy nazbyt często. 

pomnik wystawiony z okazji 70 rocznicy powstania Oddziału Ochrony Radiostacji Okręgu "Jodła" Armii Krajowej pod dowództwem ppor. Bolesława Boczarskiego "Juranda" 

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Minus siedemnaście na starcie


I jak tu wyjść na plus? Nic trudnego – wystarczy dodać osiemnaście kilometrów trasy i już jest plus jeden, czyli jedna udana wycieczka. 
To skomplikowane zadanie arytmetyczne wykonali w niedzielę Basia, Janek i Staszek. Reszta grupy jeździła na nartach albo szykowała się na koncert karnawałowy w Kielcach – tacy jesteśmy, proszę państwa, wszechstronni.
Piechurzy wystartowali w Bugaju (Kurczę, a może jednak na Bugaju? Nie wiem.).
Potem ruszyli żółtym szlakiem w stronę mogiły na Brzasku, dalej do cmentarza partyzanckiego aż wreszcie do Skarżyska.
Janek, autor zdjęć podsumował swoje wyczyny stwierdzeniem, że nie mógł więcej fotografować, bo po zrobieniu trzech zdjęć miał zmarznięte dłonie. Zobaczcie, co mu się w tych ekstremalnych warunkach udało zdziałać.

wschód słońca nad lasem

sobota, 2 stycznia 2016

Mroźny start w nowy rok

Po raz kolejny rezygnujemy z oglądania transmisji koncertu noworocznego z Wiednia, a zamiast niego wybieramy trasę w okolice Mostek.
Na ten rok zaplanowałam inną trasę niż ta, którą przeszliśmy. Jednak poranny mróz (ok. -15oC) spowodował, że zmieniłam plany i zdecydowałam się wybrać trasę prowadzącą do Skarżyska, żeby uniknąć marznięcia na przystanku w drodze powrotnej. W tej sytuacji powtórzyliśmy trasę sprzed 2 lat (tu link), ale nieco zmienioną.
Wystartowaliśmy w Parszowie, ale tym razem nie szliśmy uliczką w stronę kościoła, a wybraliśmy mały spacerek przez zamarznięte i oszronione pola. Mróz dziwnym trafem nie dokuczał, a wyjrzało słońce i zrobiło się całkiem, przyjemnie.

zimowa ścieżka