Kiedy planowałam wycieczkę w okolice wsi Krogulcza Mokra,
znalazłam na mapie taką właśnie informację. Musiałam sprawdzić, jak wygląda dąb
zamknięty na stałe. Pamiętam go sprzed dwunastu lat, kiedy prezentował się
okazale ze swoimi czterema pniami dumnie wyrastającymi z jednej podstawy.
Został uznany za pomnik przyrody, a nasza grupa poznała go dzięki Staszkowi,
który poprowadził w jego kierunku trzy wycieczki.