niedziela, 31 grudnia 2023

Nowe miejsca na koniec starego roku

Miejsca dla nas nowe, ale, że tak powiem, z polecenia. I tu kolejny ukłon w stronę niezastąpionego parlando.
Trasę obmyśliłam, a potem poprowadziłam ją zupełnie inaczej. Wyszło tak:
 
droga na skraju lasu
 

piątek, 29 grudnia 2023

Grudzień nad Kamienną

Oczywiście nie cały miesiąc, choć to by mgła być świetna relacja ze względu na dosyć zróżnicowaną aurę tego miesiąca. Na spotkanie z rzeką wybrałam jedno grudniowe przedpołudnie, kiedy śnieg stopniał, a wiatr ustał. No i prognoza zapowiadała nawet przebłyski słońca. W efekcie wyszedł nam przyjemny spacer po leśnych dróżkach i nad rzeką.
Startujemy w okolicy, gdzie przed laty znajdował się pierwszy młyn na Kamiennej w Szczepanowie. Słońce jeszcze za chmurami, a rzeka wydaje się obficie zaopatrzona w wodę.
 
Kamienna widziana z kładki
 

poniedziałek, 18 grudnia 2023

Z tęsknoty za wędrówką

Grudzień nie zachęcał do wędrówek – a to śnieg, a to mróz, a to przeziębienie, a to kontuzja. Wycieczek nie było. I pewnie nadal byśmy siedzieli w domach, bo prognoza pogody na niedzielę nie była jakaś specjalnie zachęcająca, ale trójka najbardziej stęsknionych za ruchem i lasem zapaleńców wybrała się na znaną od lat, ciągle powtarzaną trasę.
Zimą nie ma sensu narzekać, chodzimy tak, jak warunki pozwalają, czyli blisko domu. Startujemy w okolicy zalewu Bernatka w Skarżysku. Sprawdzamy, czy woda w zalewie zamarzła i ruszamy dalej.
 
woda jeszcze zamarznięta

piątek, 1 grudnia 2023

Jackowa Stopa nie daje mi spokoju

Kilka razy już szukaliśmy tego źródła, kiedy je wreszcie znaleźliśmy, było wyschnięte (tu link). Wyruszamy więc na kolejną wyprawę do źródła, które tylko kolega Ed widział bijące.
 
źródło Jackowa Stopa w roku 2015 (tu relacja z jego poszukiwań przez Edka)
 

poniedziałek, 27 listopada 2023

I znów bliżyńskie lasy

Mój wewnętrzny inżynier Mamoń bardzo lubi te dobrze znane okolice. Tu najłatwiej skryć się przed wiatrem w jesienne i zimowe dni. Trzeba tylko wyszukać któryś z mniej lub bardziej znanych wariantów trasy.
Tym razem startujemy ze skraju lasu na końcu wsi Kopcie. Wiatr dodaje od razu tempa marszu. Byle do lasu!
 
geometrycznie na skraju lasu
 

czwartek, 23 listopada 2023

Stanisławów Młyn i nie tylko

Wypatrzyłam go na mapie podczas planowania wycieczki do rezerwatu Dąbrowa Polańska. Zapamiętałam i odłożyłam na później. Zależało mi na wycieczce w ładny słoneczny dzień. Niech by i mroźny. Środa miała być właśnie taka. I nawet czasem była. A młyn nad Modrzejowianką zwaną również Modrzejowicą czeka.
 
nieczynny młyn w Stanisławowie
 

poniedziałek, 20 listopada 2023

Na styku jesieni i zimy

Zaskoczyło mnie to nagłe pojawienie się oznak zimy na trasie. Przecież złote jesienne liście jeszcze się mocno trzymają. Tak czy inaczej trasę rozpoczęliśmy wchodząc do lasu na skraju Helenowa przez takie „wrota”.
 
 

czwartek, 16 listopada 2023

Pasmo Zgórskie poza szlakiem

Od dawna planowałam wędrówkę po ścieżkach zachodniej części tego pasma. Nigdy tam jeszcze nie wędrowaliśmy, a szkoda. Drugi żal mam do siebie o to, że tak długo to spotkanie odwlekałam. W efekcie trafiliśmy tam przy słabej pogodzie, ale i tak nam się podobało. Spędziliśmy parę godzin w lesie, wróciliśmy do domu wybłoceni po uszy. Wydaje mi się, że to ja wygrałam konkurs na najbardziej zabłocone spodnie, ale chyba każdy z nas czuje się liderem w tej klasyfikacji.
Wystartowaliśmy na samym końcu ulicy Kolejowej w Piekoszowie. Obok nas „parkowało” auto bez przednich kół. Na szczęście nasz pojazd dotrwał do końca wycieczki bez uszczerbku.
 
jesienna uliczka

niedziela, 12 listopada 2023

Wycieczka w trzech odcinkach

Odcinek pierwszy:
Startujemy w Górkach Szczukowskich w pobliżu stacji i maszerujemy Gościńcem Piotrowskiego nazywanym na innej mapie Kamienną Drogą, a na jeszcze innej to zwykły dojazd pożarowy 6. Poranek pochmurny, ale dosyć ciepły. Część grupy oczekuje pojawienia się słońca, część liczy na to, że deszcz nie będzie padać. 
 
na gościńcu
 

czwartek, 9 listopada 2023

Odwrócona wycieczka do rezerwatu Dąbrowa Polańska

Już była zaplanowana, już się prawie spakowałam do wyjścia, kiedy postanowiłam sprawdzić prognozę pogody. I co? Niespodzianka. Pojawiło się info o silniejszym wietrze od dziesiątej. A nam by wtedy przyszło maszerować polami. Szybka decyzja – odwracam kierunek trasy i zobaczymy, co z tego wyjdzie. 
 
zamiast lasów najpierw pola

poniedziałek, 6 listopada 2023

Pochmurny poranek w Cerekwi

Do piątku nie wiedziałam, że taka miejscowość istnieje. Mało tego – niejedna. Ta, która mnie zainteresowała znajduje się w powiecie radomskim. W dodatku jest tak blisko Radomia, że niektóre jej dawne części już do miasta należą. Wieś jest nieco młodsza od sąsiada, bo jej historia sięga ledwie XII wieku, ale podobno ślady jej przeszłości zostały odnalezione podczas wykopalisk archeologicznych na terenie dawnej żwirowni. Tam nie dotarliśmy, bo teraz to już Radom.
A skąd pomysł na trasę w tej okolicy? Dokładna analiza prognozy pogody na niedzielę podpowiedziała mi, że jedynie okolice Radomia będą przed południem wolne od deszczu. Pojechaliśmy więc sprawdzić. Oto efekty badań terenowych.
Do Cerekwi trafić łatwo. Z daleka jest widoczna wieża tutejszego kościoła pod wezwaniem św. Stanisława, Biskupa Męczennika. Kościół nie jest stary, kamień węgielny pod jego budowę położono w roku 1929. Zastąpił poprzednią (też niepierwszą) świątynię mocno zniszczoną. 
 
kościół w Cerekwi widoczny z daleka

piątek, 3 listopada 2023

Karczówka, Dalnia i Grabina

Nie planowałam żadnej wycieczki na czwartek. Aż tu dotarła do mnie wieść, że będzie rewelacyjna pogoda i są chętni na wyruszenie w teren. Jak tu się oprzeć takim zapewnieniom? Zasiadłam nad mapą i wymyśliłam naprędce trasę, jak w tytule. 
 
wrota do jesieni

wtorek, 31 października 2023

Szedłeś słoneczną stroną ulicy

Przed Świętem Zmarłych chcę wspomnieć człowieka szczególnego – turystę i przyjaciela, który zapisał się w pamięci każdego, kto miał szczęście spotkać go na szlaku i nie tylko. Odszedł tego lata. To nestor naszej grupy – Walerian Puchta, nazywany przez niektórych guru turystyki. On sam nie lubił takich napuszonych słów. Niech więc wolno mi będzie nazywać go tak, jak dawniej – Walek. 
 
w drodze

poniedziałek, 30 października 2023

Wokół Oblęgorka, Sienkiewicza i Tarłów

Czekaliśmy na złote jesienne liście w Paśmie Oblęgorskim. I wreszcie ruszamy na spotkanie jesieni. 
Lipowa aleja prowadzi nas do parku wokół pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. Drzewa na jej początku już bezlistne. Te dalej jeszcze się złocą. 
 
część liści już opadła

czwartek, 26 października 2023

Jesienny poranek w skansenie, cz. 2

Nie samą pracą żyli rolnicy. Ważne miejsce w ich życiu zajmowały praktyki religijne. Stąd w skansenie nie może zabraknąć kościoła. I tu się wyłania prawdziwy powód naszej wyprawy do skansenu – kościół z Wolanowa. Na ostatniej wycieczce widzieliśmy z Kowali-Duszociny wieżę wolanowskiego kościoła, ale był to nowy obiekt. W skansenie mamy okazję spotkać stary, osiemnastowieczny drewniany kościół, który ufundowała właścicielka Kowali-Duszociny i Strzałkowa, Anna z Janickich Kwaśniewska. Przeniesiono go do skansenu, wyremontowano. Szkoda tylko, że do wnętrza możemy zajrzeć jedynie przez oszklone drzwi, bo to wnętrze urzeka skromnymi, choć barokowymi, ołtarzami i malowidłami na ścianach i stropie.
 
kościół pd wezwaniem św. Doroty 

środa, 25 października 2023

Jesienny poranek w skansenie

Jest poniedziałek. Minęła dziewiąta. Pracownik Muzeum Wsi Radomskiej wciska każdemu z nas „bilet poniedziałkowy” i zaprasza do wejścia. Ku naszemu zdumieniu bilet bezpłatny. Ciekawe, co za darmo można obejrzeć w skansenie. 
 
ruszamy na zwiedzanie niezbyt jesienną alejką

czwartek, 19 października 2023

Kowala-Duszocina, czyli wycieczka w nieznane, a całkiem ciekawe

Nie miałam pomysłu na trasę. Nikt mi nic nie podpowiedział. Na wierzchu sterty map leżała akurat taka z okolicami Radomia. I tam znalazłam rzekę o nazwie Dobrzyca. Z kilku pomysłów na dotarcie do niej wygrał ten ze startem we wsi Kowala-Duszocina. Wyruszamy więc na trasę w okolicy skrzyżowania dróg.
 
pola Kowali o poranku - jest słonecznie, ale chłodno

środa, 18 października 2023

poniedziałek, 16 października 2023

Spacer miłośników historii

A historia niezbyt odległa w czasie i bliska sercu. Bo to historia własnego miasta, które miastem jest od stu lat, ale jego dzieje sięgają głębiej. Podczas sobotniego spaceru ulicami Skarżyska-Kamiennej cofnęliśmy się do lat 80. XIX wieku (można było dalej, ale temat spaceru „Szlakiem skarżyskich kolejarzy” wyznaczył takie ramy czasowe).
Startujemy na Skwerze Kolejarzy przed pomnikiem upamiętniającym wydarzenia dużo późniejsze. To replika pomnika wystawionego dzięki staraniom skarżyskich kolejarzy w piętnastą rocznicę niepodległości na pamiątkę odzyskania dostępu do morza. Pisałam na ten temat w tym poście.
 
 

sobota, 14 października 2023

Mały spacer po Częstochowie

Na początek proponuję spacer w Lasku Aniołowskim. Już sama nazwa brzmi zachęcająco. A lasek okazuje się przyjemnym parkiem z wygodnymi, szerokimi alejkami spacerowymi. Trzeba tylko uważać podczas spaceru, żeby nie zajmować całej szerokości alejki, bo to tarasuje przejazd rowerzystów. 
 
w Lasku Aniołowskim

czwartek, 12 października 2023

Wokół Grzyw Korzeczkowskich

To pasmo górskie na południe od Chęcin nie jest ani długie, ani trudne do przejścia. A spróbujcie się tam wybrać autem, to pokona was miejsce parkingowe. Od każdego oficjalnego trzeba maszerować kilometry asfaltem – bez sensu i mało atrakcyjnie, zwłaszcza że w obie strony to samo. W końcu znalazłam parking przy hotelu z restauracją w Korzecku. Dało to przyjemną trasę z minimalna porcją asfaltu (skromnie dodam, że był to chyba ósmy lub dziewiąty wariant trasy, taki trudny orzech do zgryzienia z tych Grzyw).

Grzywy Korzeczkowskie na horyzoncie

poniedziałek, 9 października 2023

Na Starym Rynku w Częstochowie

Od czasów średniowiecza Częstochowa miała swój rynek z ratuszem, jatkami, kamienicami. Aż tu wkroczyły wojska szwedzkie, przed którymi udało się uratować klasztor na Jasnej Górze, ale miasto ucierpiało. Tamten rynek i jego zabudowa uległy zniszczeniu. Niedawne badania archeologiczne pozwoliły ustalić miejsce, gdzie znajdował się stary ratusz. Obecny Stary Rynek ma wcale nie nową, a wręcz zabytkową zabudowę. Odbudowano go wszak po zniszczeniach z czasów potopu. Tak wygląda obecnie (Warto dodać, że niedawno przeszedł kompletną rewitalizację).

pierzeja wschodnia rynku

niedziela, 8 października 2023

W rezerwacie Sokole Góry

Byliśmy tu kilka lat temu. Grupa wędrowała ścieżkami rezerwatu prowadzącymi szlakiem. Tym razem prowadziła nas ścieżka przyrodnicza.
Wyruszamy w okolicy parkingu i wędrujemy ładnym sosnowym lasem. 
 
 

sobota, 7 października 2023

Góra Biakło, czyli zdobywamy Jurajski Mały Giewont

Podejście nie jest trudne. Powiedziałabym nawet, że łagodne. Spokojnie zbliżamy się do szczytu ścieżką z widokiem na grzbiet, który przypomina jakoby Giewont i stąd wzięła się potoczna nazwa wzniesienia. 
 
grzbiet Góry Biakło - skały Garb, Mnich, Biakło i Sfinks
 

poniedziałek, 2 października 2023

W rezerwatach Zagożdżon i Ponty

Wybraliśmy się tam w pochmurną jesienną niedzielę. Już na starcie nastąpiło lekkie zamieszanie, bo ścieżka, która według mapy miała zaprowadzić nas do rosnącego w pierwszym rezerwacie dębu Zygmunt August okazała się mokra i tak zarośnięta, że właściwie nie do przebrnięcia. Na szczęście próba wycofania się z niej doprowadziła nas do przyjemnego dębu, który został nazwany Dębem Stulecia Niepodległości.
 
oto ów dąb

piątek, 29 września 2023

Planowana od dawna wycieczka do Szydłowca, cz.1

Jakiś czas temu pojawiła się spontaniczna idea wycieczki ciekawej, do nieodległej miejscowości. Szydłowiec jako cel wyprawy spełniał kryteria. Ba, po wycieczce się okazało, że jest lepszy niż się spodziewaliśmy. A i tak nie wszędzie zajrzeliśmy.
 

środa, 27 września 2023

Starachowickie zakątki, czyli wycieczka zastępcza

Na początku września byłam z koleżanką na koncercie klawesynowym w starachowickim muzeum. Przyznam, muzyka tak starego instrumentu w industrialnym wnętrzu robi wielkie wrażenie. 
 
przed koncertem
 

niedziela, 24 września 2023

Pierwszy jesienny spacer tego roku

Właściwie mogło go nie być, bo w sobotę padało przez cały dzień, a i niedzielny poranek nie zachęcał lekką mżawką. Mimo to wyruszyliśmy na trasę uzbrojeni w parasolki, które wcale się nie przydały, bo mżawka ustąpiła zanim dotarliśmy do lasu. 
 
jesień

czwartek, 21 września 2023

Wieniawa, czyli nam jest szkoda lata

Do Wieniawy wybraliśmy się tuż przed rozpoczęciem kalendarzowej i astronomicznej jesieni. Wypadało wędrówką wśród pól pożegnać odchodzące lato. Tymczasem w polach już nie żniwa, a jesienna orka.
 

wtorek, 19 września 2023

Wokół Nieświnia, czyli bałagan z nazwami

Zaplanowałam wycieczkę do Nieświnia. Tego jestem pewna. Postój na parkingu przed kościołem pod wezwaniem św. Barbary.
I tu się zaczął bałagan, bo mapa Google pokazywała dwie jego lokalizacje. Na szczęście mapa okolic Końskich sugerowała jedną. Tyle, że w miejscowości Fidor. Pojechaliśmy zgodnie z tą mapą, przy tabliczce z nazwą Fidor, skręcili w prawo i znaleźli się na ulicy Szkolnej w Nieświniu. Kościół też się znalazł.
A na jego terenie krzyż ustawiony na miejscu egzekucji, którą przeprowadzili Niemcy 11 czerwca 1944 roku. Zamordowali wtedy 24 mężczyzn ze Smarkowa i jednego z Koziej Woli. Była to zemsta za pomoc partyzantom. To miejsce nazywało się wtedy Górka i znajdowało się na terenie folwarku Fidor nad brzegiem kamieniołomu. Po wojnie zamordowanych ekshumowano i pochowano godnie, a na miejscu egzekucji wkopano krzyż. Obecna jego wersja jest już nowa, w dodatku umieszczono przy krzyżu tablice z nazwiskami zamordowanych. Te informacje znalazłam na stronie Końskie.org (tu link).
 

poniedziałek, 18 września 2023

Z niezwykłym człowiekiem w dworach ziemiańskich

Może pamiętacie, że w czerwcu prezentowałam interesujące miejsce w Jagodnem – to Ojczysty Zakątek w gospodarstwie ogrodniczym pani Anny Kawalec, w którym organizowana jest druga edycja Spotkań z Niezwykłymi Ludźmi. Jeśli mielibyście ochotę przypomnieć sobie tamtą opowieść, proszę – oto link do relacji.
 
w Ojczystym Zakątku
 

piątek, 15 września 2023

Poranny spacer po parku w Puławach

Podczas każdej wyprawy powinien być zaplanowany jeden dzień ulgowy, ciekawy, ale niemęczący. Mój zaplanowałam na środek pobytu w Nałęczowie, a spędziłam go w Puławach.
Było wcześnie rano, tuż po ósmej, a ja już dotarłam do parku pałacowego. Oprócz mnie i pracownika przy bramie wejściowej po parku snuły się sennie tylko pawie. Później zaczęli się pojawiać pojedynczy spacerowicze z pieskami.  
 
w parku o poranku

czwartek, 14 września 2023

Kiedy była pani ostatni raz na Świętym Krzyżu?

Zapytał nieznajomy tuż przed wejściem na teren opactwa. Okazuje się, że ponad 3 lata temu (tu link). Koledzy wybrali się tu w listopadzie 2021 roku (tu link). Jeśli zajrzycie do linków i przeczytacie relację z ostatniej wycieczki, przekonacie się, że pomysłowość naszej grupy nie zna granic. Trzecie spotkanie ze Świętym Krzyżem i trzecia, inna trasa. Można? Można!

poniedziałek, 11 września 2023

W kierunku Sosnowicy

Trasa stara jak świat, ale punkt startu i mety nowy. O nim więcej na końcu wpisu.
Kolega Ed zaplanował trasę leśną. I od razu z mocnym prawdziwkowym akcentem. Trafiliśmy na miejsce, gdzie o prawdziwka można się było potknąć, czego szef nawet dokonał. Ale grzybka nie rozdeptał.
 
ten był pierwszy

piątek, 8 września 2023

Pociągiem do Opoczna

Bladym świtem wybraliśmy się na wycieczkę do Opoczna, do którego dojeżdża pociąg. Osobowy, ale bardzo wygodny i niezbyt wolny. W każdym razie podróż mija szybko i przyjemnie.
 
nasza Błękitna Strzała

środa, 6 września 2023

Pogodne oblicze Ponidzia

Opuściliśmy Wolę Chroberską i skierowali się przed Chrobrzem na południowy wschód, a w Nieprowicach na północny wschód. Przejeżdżając przez Nidę po czerwonym żelaznym moście planowaliśmy, gdzie się zatrzymamy, kiedy tu za jakiś czas wrócimy. Na razie priorytetem była Stara Zagość. A dokładniej tamtejszy kościół, który chcieliśmy obejrzeć przed sumą.  
 
Stara Zagość, kościół pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela

wtorek, 5 września 2023

Lena miała marzenie

Jej marzeniem było Grodzisko w Stradowie. Są tacy, co marzą o locie w Kosmos albo brylantowej kolii. Stradów jest w porównaniu z tymi marzeniami łatwiejszy do spełnienia. Wybieramy się więc w tym kierunku. Droga długa, ale piękna. A potem im bliżej Stradowa tym trudniejsza. Wszystko wskazuje na poważną ulewę w nocy z soboty na niedzielę. Wypucowane autka, którymi wyruszyliśmy ze Skarżyska wyglądają jak po trasie off-road.
W końcu z fasonem zajeżdżamy na błotnisty parking u podnóża największego w Polsce średniowiecznego grodziska Wiślan. To sporych rozmiarów wzgórze poprzecinane ścieżkami.
 
na szczycie grodziska pochyły krzyż zamiast Światowida 
 

piątek, 1 września 2023

Na spotkanie z Esterką i królem Kazimierzem Wielkim

Zdecydowałam się spontanicznie wieczorem. Zaplanowałam trasę przy pomocy mapy. Rano wyruszyłam z Bochotnicy niebieskim szlakiem w stronę Kazimierza Dolnego. Twardo maszerowałam przed siebie w stronę wzgórza, na którym powinien się znajdować „zamek Esterki”.
 
w Bochotnicy
 

środa, 30 sierpnia 2023

Wietrzny dzień nad Wisłą

W moich planach zwiedzania ważną pozycję zajmował wypad do Janowca. Dlatego też nie odkładałam go na później, tylko ruszyłam nie bacząc na prognozy pogody. Zresztą, miało być słonecznie. A zapowiadanym wiatrem nie warto się przejmować.  
 
to miał być główny cel mojej podróży, okazał się ważny, ale nie jedyny

poniedziałek, 28 sierpnia 2023

Mostki i Kaczka – drugi raz w tym roku

Wiem, nie powinno się tak często powtarzać tras, ale czasem tego typu powtórka może dać zaskakujące rezultaty. Poprzednio szliśmy tą trasą w styczniu (tu link).
Jak było teraz?
 
 inna ekipa - inna wycieczka
 

sobota, 26 sierpnia 2023

Dwa wąwozy i ścieżka spacerowa

Brzmi zachęcająco? Będzie prosto? Oczywiście! No to sprawdzam.
Wracam do Kazimierza Dolnego. Jest wczesny ranek. Poniedziałek. Raczej zimno. Daję sobie czas do otwarcia Kuncewiczówki, czyli parę kroków po rynku.
 
na rynku jeszcze pusto i cicho

czwartek, 24 sierpnia 2023

Wycieczka do Michniowa

Odkładaliśmy tę wycieczkę nieskończoność. Bo dojazd z ciągłymi korkami. Bo już tyle razy tam byliśmy. Bo chyba nam się  nie chciało.
I w końcu po odwiedzeniu Skłobów już nie było wyjścia. Trzeba jechać do Michniowa. Stawić czoło kolejnej tragicznej wojennej historii.
Na początku wszystko wyglądało bardzo sympatycznie. Zatrzymaliśmy się przy Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie i poprosili o pozwolenie przejścia przez teren i otworzenie bramki na granicy z lasem. 
 
Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie

środa, 23 sierpnia 2023

Wizyta w Kuncewiczówce, czyli jak po latach spełniłam swoje marzenie

Było lato 1987 roku, pani Maria Rell zdobyła dla swoich pupilek – recytujących nauczycielek – miejsca na plenerze artystycznym w Kazimierzu Dolnym. Miałyśmy pracować nad repertuarem, ale bardziej nas ciągnęło do rozrywek – a to wycieczki, a to wieczorki literackie, a to spacery. Największym przeżyciem owego pleneru było spotkanie z pisarką – Marią Kuncewiczową, która zaprosiła grupę świętokrzyskich nauczycieli (byli tam malarze, poeci z całego województwa) na popołudniowe spotkanie. Pisarka siedziała w wygodnym fotelu, my zasłuchani, wokół niej, w ogrodzie. W tle widać było otwarte drzwi do domu. Tam nie mogliśmy wejść. Nie wypadało nachodzić pisarkę. Najlepsze miejsce zajął Lech Szypa ze sztalugą i płótnem, na którym malował portret pani Marii. Alicja, jego późniejsza żona, prowadziła wywiad z pisarką, zapisywała jej odpowiedzi. Miały się później ukazać w lokalnej prasie. Wtedy nie udało mi się znaleźć w druku tego wywiadu, dopiero teraz przeczytałam jego fragmenty w Internecie (tu link). Po zakończeniu spotkania wróciliśmy na kwaterę pełni wrażeń. Później okazało się, że Lech i Alicja zostali indywidualnie zaproszeni powtórnie, by on mógł dokończyć portret, a ona dać wywiad do autoryzacji. Jakże im tej wizyty zazdrościłam!
 
Kuncewiczówka i jej ogród, gdzie siedzieliśmy przed laty
 

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

Do lasu na spotkanie z historią

Las na terenie województwa mazowieckiego. A historia wojenna, bolesna, wspólna z naszym świętokrzyskim rejonem.
Jedziemy do wsi Skłoby. Zatrzymujemy się w okolicy leśniczówki, skąd ruszamy na zachód drogą, o której Edek powiada, że tędy jechało wojsko niemieckie na bitwę z wojskami Hubala w marcu 1940 roku. 
 
wyruszamy na trasę

niedziela, 20 sierpnia 2023

Wycieczka do Wąwolnicy, czyli jak zaoszczędziłam 44 złote

Wypatrzyłam w kurorcie tablicę informującą o wycieczkach dla kuracjuszy. Jedna z nich oferowała wyjazd do Wąwolnicy w cenie 50 zł. W sumie, czemu nie… ale ja już miałam zaplanowaną własną wycieczkę w te okolice. No to zrezygnowałam z propozycji wyjazdu z grupą nieznanych mi ludzi i wyruszyłam rano busem. Bilet kosztował 6 zł. I to był całkowity koszt wycieczki. A jej przebieg? Zobaczcie sami.
 
polny widoczek z mojej trasy, z autokaru bym go nie wypatrzyła, tędy by nie jechał
 

sobota, 19 sierpnia 2023

Chyba już piętnaste wakacje przepędzam w Nałęczowie i jeszcze nie mam go dosyć*

Tak pisał największy i najbardziej znany miłośnik Nałęczowa, który spędził tu zdecydowanie więcej wakacji niż tytułowe piętnaście. W Internecie znalazłam informację, że aż 28. Na stronie Nałęczowa (tu link) znajdziecie wszystkie teksty pisarza o tym kurorcie i możecie sobie wyrobić zdanie o tym, co i dlaczego tak go w tym miejscu urzekło. A ja zapraszam na mały spacer po Nałęczowie, którego Prus już nie może zobaczyć, aby znaleźć kilka (oj, nie wszystkie) z jego śladów. Ba, poszukamy i śladów innych ciekawych postaci.
Najpopularniejszy jest wizerunek pana Prusa uwiecznionego na ławeczce nad stawem w Parku Zdrojowym. To dzieło mieszkającego w Nałęczowie rzeźbiarza Stanisława Strzyżyńskiego (zmarł w roku 2015) i jego syna.  
 
Bolesław Prus na swojej nałęczowskiej ławeczce

czwartek, 17 sierpnia 2023

Jeszcze jeden spacer po Nałęczowie

Nie spieszmy się – warto się zatrzymać przy, a nawet na, Wzgórzu Poniatowskiego (wejście jest nietrudne, po schodkach).  Dotrzemy do niego od Parku Zdrojowego ulicą Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nazwa wzgórza wiąże się z legendą, jakoby tam właśnie zatrzymał się ów król podczas podróży na Ukrainę w roku 1787. Inna legenda wiąże nazwę górki z księciem Józefem Poniatowskim, a ile w nich prawdy, kto to może wiedzieć… Badania archeologiczne potwierdziły, że znajdował się tu gród średniowieczny, zapewne obronny. 
 
szczytowa partia Wzgórza Poniatowskiego

środa, 16 sierpnia 2023

Upalny poranek nad wodą

Wtorek zapowiadał się upalny, wręcz trudny do wytrzymania z powodu wysokich temperatur. Kolega Ed zaproponował więc przyjemny spacer nad wodą.
 
woda, las i bezchmurne niebo - to zalew Piachy

wtorek, 15 sierpnia 2023

Spacerkiem po Nałęczowie

Było tych spacerów kilkanaście, o różnych porach dnia, w różnych kierunkach. Zbierzmy je dziś w pierwszą opowieść. 
 
jeden z romantycznych mostków spotkanych na spacerze