Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 lutego 2022

Zapowiadał się słoneczny, przyjemny dzień

Od tygodnia trwała seria ponurych, wietrznych i deszczowych dni. I wreszcie on – czwartek, 24 lutego – słoneczny, ciepły, bez wiatru. Wymarzony dzień na wycieczkę. W dodatku Tłusty czwartek – Basia zapewniła związane z nim atrakcje na trasie. 
 
faworki na trasie

piątek, 27 listopada 2015

Krynica – śladami Nikifora

Co można napisać o kimś, o kim niewiele wiadomo? Żył, tworzył, pozostawił po sobie…
Nawet nie wiedział, jak się naprawdę nazywa. Mówił o sobie Nikifor (a może Netyfor? Niewyraźnie przecież podobno mówił). W roku 1962 sąd uznał, że nazywa się Krynicki, a wiele lat po śmierci Nikifora – w roku 2003 ten sam sąd orzekł, że jego prawdziwym nazwiskiem było Epifaniusz Drowniak.
Tablica na ścianie krynickiej cerkwi głosi:
„21 maja 1895 r. w Krynicy Wsi urodził się
w tej cerkwi p. w. św. św. Piotra i Pawła został ochrzczony 22 maja
do 1947 r. należał do Bractwa Cerkiewnego
ta cerkiew była akademią sztuki dla „Nikifora” Epifaniusza Drowniaka
stąd w 1947 r. trzykrotnie wysiedlany w ramach akcji „Wisła”
powracał do ukochanej Krynicy,
w 1962 r. urzędowo nazwano go Nikifor Krynicki”

cerkiew w Krynicy Wsi (tablica pamiątkowa po lewej stronie od wejścia - jak widać zakaz wstępu i nie mogę jej zaprezentować, tekst spisałam ze zdjęcia z blogu jala - tu link)

sobota, 27 września 2014

Hej, morze moje, morze …

Z okazji Dnia Morza opowiem wam o „moim” morzu. Spędziłam w jego pobliżu ładnych parę lat i właściwie chyba za nim trochę tęsknię.
To ciepłe morze z piękną lazurową wodą, choć nazwa, którą jakoby nadali mu greccy żeglarze zaskoczeni przez burzę morską, zupełnie temu przeczy.


 woda, niebo i skały