czwartek, 4 czerwca 2026

Kilka miejsc związanych z historią Bodzechowa i okolic

Naszą wędrówkę w czasie i przestrzeni rozpoczęliśmy na stacji w Brzóstowej. Pogoda niezbyt sprzyjała fotografowaniu – było wilgotno i szaro, na szczęście bez deszczu. Szliśmy porządną asfaltową szosą. 
 

środa, 3 czerwca 2026

Z parku Hallera nad jezioro Kruki

Te dwa miejsca odwiedziłam w drodze powrotnej z Zatoru. Wysiadłam z pociągu na stacji Dwory i pomaszerowałam w kierunku parku. Jest on pozostałością rozległego majątku rodziny Hallerów w niegdysiejszej wsi Dwory, która obecnie jest dzielnicą Oświęcimia.  
 

wtorek, 2 czerwca 2026

Spacer w Dolinie Karpia

Wysiedliśmy na przystanku kolejowym Zator Park Rozrywki. Duża grupa młodzieży pomaszerowała dziarsko w lewo – w stronę owego parku. Nasza skromna grupka skierowała się w prawo, żeby poznać historyczne dziedzictwo Zatoru – strawy rybne, w których od XIV wieku hoduje się karpie. 
 

niedziela, 24 maja 2026

Garść wrażeń ze spaceru w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie

Do ogrodu wybrałyśmy się z koleżanką w okresie kwitnienia różaneczników i azalii. Posiada on bogatą ich kolekcję, ale o tym opowiem później. 
 

piątek, 22 maja 2026

Wybraliśmy się do Denkowa

Od dziesięciu lat (tu link) mieliśmy pewne zaległości w zwiedzaniu wspomnianego Denkowa, trzeba więc było je nadrobić. 
Tym razem wyruszyliśmy ze stacji w Bodzechowie. Szybko trafiliśmy na ładną, wygodną drogę wśród pól prowadzącą na północny zachód. 
 

poniedziałek, 11 maja 2026

Wiosenny dzień w sercu Gór Świętokrzyskich

Po przetestowaniu kilku pomysłów na niedzielną wycieczkę ostatecznie wybrałam wyprawę do Nowej Słupi i przejście dwoma szlakami – czarnym i niebieskim.
Minęło równo 10 lat od poprzedniej wyprawy w te okolice (tu i tu link), a w pamięci zostały widoki na pola i góry na horyzoncie. Pora wrócić do tych miejsc.
 
na pierwszym planie pola Pokrzywianki, na horyzoncie Szczytniak

czwartek, 7 maja 2026

Początek sezonu w kieleckim ogrodzie botanicznym

Po przeczytaniu informacji o inauguracji tegorocznego sezonu w ogrodzie, postanowiłam czym prędzej tam pojechać. Wybrałam pogodną, choć wietrzną, środę. Ogród przywitał mnie słońcem i zielenią.