Oba miasta leżą w powiecie opoczyńskim, który graniczy z
naszym województwem. Wyprawa nie była więc bardzo odległa. Niemniej jednak
„zagraniczna”. Kolega Ed zaplanował zwiedzanie dwóch kościołów, ja dorzuciłam
spacer polnymi drogami i uzyskaliśmy całkiem sympatyczną wycieczkę.
Świętokrzyskie Włóczęgi
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
sobota, 1 sierpnia 2026
Mały wypad do Konstancina-Jeziorny
Sama wycieczka rzeczywiście niewielka – szybki wygodny
dojazd do Piaseczna, stamtąd bus do Konstancina. Potem to już tylko czas dla przyrody i sztuki.
Najpierw
była przyroda – deptak spacerowy nad rzeką o uroczej nazwie Jeziorka.
środa, 29 lipca 2026
Gdzie ten Tobiasz?
W pobliżu parkingu u podnóża Sosnowicy umieszczono kamienną
tabliczkę – drogowskaz z informacjami na jego temat. Są nawet dokładne
współrzędne geograficzne i ścieżka, która daje nadzieję, że przejdziemy kawałek
i już się spotkamy z Tobiaszem. Nic
bardziej mylnego. Ścieżka szybko zanika w lesie. Idziemy więc w gruncie rzeczy
na azymut, czyli tak naprawdę „na czuja”. Na szczęście las ładny, drzewa w nim
dorodne. Najpierw spotykamy stary buk z rozłupanym, omszałym pniem. To nie
Tobiasz, ale okaz godny zauważenia.
poniedziałek, 27 lipca 2026
Co robić w czasie wolnym w Ćmielowie?
Pamiętacie czas wolny ze szkolnych wycieczek? Te szalone
zakupy – ciupagi, widokówki, piłeczki czy łabądki. Oj, szalał człowiek, szalał.
W Ćmielowie ciupagi nie uświadczysz. Jest za to dużo lepszy asortyment.
sobota, 25 lipca 2026
Zamek Ćmielów, czyli tu zaszła zmiana
Makieta na wyspie pokazuje, jak zamek Szydłowieckich w Ćmielowie
wyglądał w czasach świetności. Tak byśmy go zobaczyli, gdyby udało nam się
cofnąć do XVI wieku.
poniedziałek, 20 lipca 2026
Mazowieckie pola, czyli buszujący w zbożu
Zboża jeszcze niezżęte. Warto więc wybrać się w pola i
nacieszyć ich letnią „malowaną zbożem rozmaitym” wersją.
Wyszukałam nowe polne
tereny. Nie było pewności, jakie tam te pola zastaniemy, wyruszyliśmy więc w
nieznane.
sobota, 18 lipca 2026
Dokąd wiedziesz, drogo – do szczęścia, do wspomnień*
Nasza droga wiodła, jak się wydawało, do cudzych wspomnień.
Chyba jednak nie do końca tak było, bo i my mogliśmy wspomnieć minione chwile.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


