Po przetestowaniu kilku pomysłów na niedzielną wycieczkę
ostatecznie wybrałam wyprawę do Nowej Słupi i przejście dwoma szlakami –
czarnym i niebieskim.
Minęło równo 10 lat od poprzedniej wyprawy w te okolice
(tu i tu link), a w pamięci zostały widoki na pola i góry na horyzoncie. Pora wrócić
do tych miejsc.
