Na spotkanie z nią wyruszyliśmy z miejscowości Krasna szlakiem piekielnym na północny
zachód.
Świętokrzyskie Włóczęgi
czwartek, 12 marca 2026
poniedziałek, 9 marca 2026
Zaplanowałam spacer ze Starachowic do Wąchocka
Może nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale najważniejsze
zrealizowaliśmy – było niespiesznie, spokojnie i miło. Pogoda nieco zawiodła,
ale szło się tak przyjemnie, że nawet odrobinę wydłużyliśmy naszą trasę – z
planowanych 10 kilometrów zrobiło się 12 i nikt nie narzekał.
czwartek, 5 marca 2026
Przedwiośnie na iłżeckich polach
Wybraliśmy się na trasę, którą szliśmy prawie sześć lat temu
(tu link). Oczywiście, nie jest identyczna, ale pewne porównania same się
nasuwały. Tamta wycieczka była jesienią, a ta wiosną – wniosek – puste pola w
obu wariantach. Wtedy szliśmy do Prędocina, teraz wystarczyły nam pola Kotlarki
jako granica. No i tamtym razem przegapiliśmy pewien interesujący obiekt, teraz
więc był on głównym punktem
programu.
poniedziałek, 2 marca 2026
Dąb Czwartak – zamknięte na stałe
Kiedy planowałam wycieczkę w okolice wsi Krogulcza Mokra,
znalazłam na mapie taką właśnie informację. Musiałam sprawdzić, jak wygląda dąb
zamknięty na stałe. Pamiętam go sprzed dwunastu lat, kiedy prezentował się
okazale ze swoimi czterema pniami dumnie wyrastającymi z jednej podstawy.
Został uznany za pomnik przyrody, a nasza grupa poznała go dzięki Staszkowi,
który poprowadził w jego kierunku trzy wycieczki.
środa, 28 stycznia 2026
Zimowy spacer nad Kamienną
Zima w tym roku naprawdę się sroży. W tej sytuacji nie
wybieraliśmy się na wycieczki podczas siarczystego mrozu. We wtorek mróz
zelżał, a na niebo wyjrzało słońce. W takich warunkach koniecznie trzeba było
się gdzieś wybrać. Najbliżej mamy
okolice rzeki Kamiennej, dojazd tam prosty, nie ma obaw, że zmarzniemy czekając
na autobus. Jak pomyśleliśmy, tak zrobiliśmy.
środa, 7 stycznia 2026
poniedziałek, 5 stycznia 2026
Mróz, śnieg i słońce na czarnym szlaku
Był jeszcze czwarty towarzysz naszej wędrówki – wiatr, ale on hulał wśród najwyższych gałęzi drzew i prawie zupełnie go nie odczuwaliśmy. Recz jasna do czasu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
