poniedziałek, 27 lipca 2026

Co robić w czasie wolnym w Ćmielowie?

Pamiętacie czas wolny ze szkolnych wycieczek? Te szalone zakupy – ciupagi, widokówki, piłeczki czy łabądki. Oj, szalał człowiek, szalał. W Ćmielowie ciupagi nie uświadczysz. Jest za to dużo lepszy asortyment.
 
Czym by się tu zająć?

sobota, 25 lipca 2026

Zamek Ćmielów, czyli tu zaszła zmiana

Makieta na wyspie pokazuje, jak zamek Szydłowieckich w Ćmielowie wyglądał w czasach świetności. Tak byśmy go zobaczyli, gdyby udało nam się cofnąć do XVI wieku. 
 

poniedziałek, 20 lipca 2026

Mazowieckie pola, czyli buszujący w zbożu

Zboża jeszcze niezżęte. Warto więc wybrać się w pola i nacieszyć ich letnią „malowaną zbożem rozmaitym” wersją. 
Wyszukałam nowe polne tereny. Nie było pewności, jakie tam te pola zastaniemy, wyruszyliśmy więc w nieznane. 
 
cykoria podróżnik i odważni podróżnicy 
 

sobota, 18 lipca 2026

wtorek, 14 lipca 2026

Przedpołudnie w Ogrodach Kapias

Znajdują się te ogrody w Goczałkowicach. Najbliżej jest do nich ze stacji Goczałkowice, nie Goczałkowice-Zdrój. Są to ogrody pokazowe przylegające do centrum ogrodniczego. W gruncie rzeczy można tam spędzić cały dzień, nasza grupka miała mniej czasu do dyspozycji, ale i tak sporo zobaczyliśmy. 
 
 

poniedziałek, 13 lipca 2026

Czarna Perła Europy

Tym sloganem reklamuje się Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu. Warto się tam wybrać, żeby sprawdzić, ile w nim prawdy. Od razu wyjaśniam – sztolnia jest częścią Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Na jego stronie (tu link) poznacie wszystkie należące do muzeum obiekty – wybór zależy od was i od czasu, który zamierzacie przeznaczyć na zwiedzanie. 
 
kupla - górnicze godło towarzyszy turystom podczas całej wycieczki; jej części to żelazko (kilof) i pyrlik (młotek)
 

piątek, 10 lipca 2026

I wreszcie Nikiszowiec

Od lat planowałam wypad na to katowickie zabytkowe osiedle. I zawsze coś mi stawało na przeszkodzie. W ubiegłym roku zwiedziłam łódzkie osiedle Księży Młyn (tu link) i wtedy już byłam pewna – Nikiszowiec nie może dłużej czekać.
Zaplanowałam zwiedzanie i wybrałam się do Katowic. Mały problem mogła sprawić pogoda, która w planowanym dniu zwiedzania miała się popsuć. Stąd spontaniczna decyzja – jedziemy na spotkanie z Nikiszowcem późnym czerwcowym popołudniem. Jedyny minus – nie starczy nam czasu na zwiedzanie starszego osiedla górniczego – Giszowiec. Cóż, to zostanie na kolejny raz. 
Nasz spacer zaczynamy na Placu Wyzwolenia. Po lewej stronie wita nas radośnie kwiatowa mozaika na frontonie dawnej gospody z salą widowiskową.