środa, 22 września 2021

Od wiosny do jesieni

Pod koniec kwietnia zaczęło się mówienie o nadchodzących maturach. Pomyślałam – ciekawe, czy w tym roku kasztanowce zakwitną na czas matur. Sprawdzam. I co? Zauważyłam na gałęziach pąki. I to solidne. Duże, lepkie, brązowe. Niektóre jeszcze zamknięte, inne już się otwierały. 
 

coś już zaczyna się dziać 

środa, 15 września 2021

Spokojny spacer nad Kamionką

Zaczynamy go w okolicy stacji kolejowej Suchedniów Północny. Kolega Ed miał zaplanowaną trasę szlakiem, ale go namówiłam na podejście do rzeki – może okaże się malownicza.
No cóż, widać było, gdzie jest rzeka, ale podejście tam było niemożliwe – wysokie mokre trawy skutecznie to uniemożliwiały. Dopiero w okolicy kładki w Baranowie mieliśmy kawałek widoku na wodę. A i to nie bez trudu.
 
Kamionka w okolicach starej metalowej kładki

wtorek, 7 września 2021

Dawno nie byliśmy w rezerwacie Sieradowska Góra

Zastanawiacie się, dlaczego? Może on nieciekawy? Otóż – nie. Rezerwat ma wiele walorów. Jednak ostatnimi czasy były one prawie niedostępne. A to z powodu zatarasowania niebieskiego szlaku, który przezeń prowadzi, przez potężne drzewa – wiatrołomy. 
Jesienią 2012 koledzy z trudem się tam przedzierali. Oto kilka zdjęć na dowód.
 
wiatrołom na Sieradowskiej Górze - rok 2012 

piątek, 3 września 2021

Grząby Bolmińskie

Takie one zapomniane, niepozorne, rzadko się je odwiedza, ale czasem wypada zajrzeć.
Nasze lasso na Grząby zarzucamy w pobliżu późnorenesansowego kościoła pod wezwaniem Narodzenia NMP. Kościół zamknięty, co nas nie dziwi o wczesnej porannej godzinie. Z parkingu mamy widok na Grząby. 
 
 Grząby Bolmińskie o poranku

niedziela, 29 sierpnia 2021

Mieszkańcy leśnej rafy koralowej

To rafa ewidentnie lądowa. Ale jej mieszkańcy wyglądają jak koralowce. Stąd moje skojarzenie.
Wśród nich najbardziej efektowny jest pięknoróg największy.
 

środa, 4 sierpnia 2021

Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem*

Tym razem kolega Ed wybrał Pola Gorgolewskie. Zdążyliśmy na moment, kiedy zboża jeszcze malują pola, choć w niektórych miejscach już po żniwach.
Skąd nazwa pól? Analiza mapy podpowiada, że zapewne od wzgórza (a może góry?) o nazwie Gorgolowa – 300 m n.p.m.
Część pól rozciąga się w dole malowniczej niecki, część wdrapuje się na jej zbocza. 
 
Gorgolewskie Pola