Nasz bohater był wybitnym badaczem flory i fauny Kaukazu.
Zanim tam jednak dotarł dorastał w bliskich nam okolicach. Jego ojciec,
Franciszek Młokosiewicz, był właścicielem majątku w Omięcinie niedaleko
Szydłowca. Tu chłopiec spędzał letnie miesiące wśród przyrody, co zaowocowało
miłością do niej na całe życie. Podczas naszego spaceru szukaliśmy śladów
dawnego majątku Młokosiewiczów oraz próbowali zrozumieć, co zafascynowało w tej
okolicy młodego chłopca. Cóż, okolica ta sama, ale nie taka sama. Minęło wszak
prawie dwieście lat – Ludwik Młokosiewicz żył w latach 1831 – 1909, a majątek
był w rękach rodziny w latach 1816 – 1846. Nic to – wyruszamy na spotkanie ze
śladami historii i przyrodą.
Świętokrzyskie Włóczęgi
poniedziałek, 24 sierpnia 2026
sobota, 22 sierpnia 2026
Niedokończony spacer nad Radunią
Już znacie nieco Pruszcz Gdański. Wyobraźcie więc sobie, że
dotarliście wzdłuż kanału Raduni w okolice faktorii. Kanał nadal uregulowany.
Właściwie jesteśmy prawie u jego początku. Na powierzchni wody unoszą się
rośliny.
piątek, 21 sierpnia 2026
Pruszcz Gdański – miasto na Bursztynowym Szlaku
Obecny Bursztynowy Szlak jest szlakiem turystycznym o
długości 34,5 kilometra na trasie Otmin – Kolbudy – Pruszcz Gdański. Jest on
znakowany na żółto. Ten szlak ma oczywisty związek z historycznym szlakiem
bursztynowym, którym podróżowali kupcy z południa Europy na północ, do Gdańska.
Ślady tej historii znajdziemy w Pruszczu (dla ułatwienia nie będę dodawać do
tej nazwy przymiotnika; wiemy, o który Pruszcz chodzi). Na skwerze przed
starostwem powiatowym można zobaczyć taki oto obiekt.
wtorek, 18 sierpnia 2026
Wiślica – podróż w głąb średniowiecza
Miasto ma niewielki ryneczek, który na szczęście ostał się
przed wszechobecnymi ostatnimi laty modernizacjami polegającymi na wycinaniu
drzew i betonowaniu wszystkiego wokół. Tu można spokojnie odpocząć w cieniu na ławce,
spojrzeć na pobliską wieżę dzwonnicy i bryłę gotyckiej bazyliki.
poniedziałek, 17 sierpnia 2026
Najtrudniejsza wycieczka roku
Nie uwierzycie, ale trasa tej potwornej wyprawy
liczyła około 5 kilometrów. Jej przejście zajęło mi ponad dwie godziny.
Wróciłam skrajnie wyczerpana.
Cóż to za trasa? Zwykły spacer w okolicy Buska. W
dodatku skrócony o połowę w stosunku do zaplanowanej trasy. A wszystko z powodu upału. Już na starcie po ósmej rano temperatura przekraczała 25
stopni. Szłam dziarskim krokiem szosą w stronę wsi Chotelek.
niedziela, 16 sierpnia 2026
Wycieczka do rezerwatu Zimne Wody
W ostatnim dniu mojego pobytu w Busku wreszcie się
ochłodziło. Po nocnej burzy i ulewie wstał chłodny, szary poranek. W tej
sytuacji wyruszyłam spacerową ulicą Mickiewicza na północ.
sobota, 15 sierpnia 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)