piątek, 21 czerwca 2024

Teraz Jedlinka

Obecnie Jedlinka jest dzielnicą Jedliny-Zdroju. Ma jednak dłuższą historię, jest od niej kilkaset lat starsza – powstała prawdopodobnie w 13. wieku. Była to początkowo osada leśna, potem wieś. Nie zapominajmy, że jej właścicielom zawdzięczamy powstanie i rozwój uzdrowiska.
Nasza grupka miała kwaterę niedaleko najsłynniejszego obiektu Jedlinki. Dotarliśmy tam leśnymi drogami, które w pewnym momencie zaczęły przypominać parkowe alejki – stare i eleganckie.
 
Czy to jeszcze las czy już parkowa alejka?
 

czwartek, 20 czerwca 2024

Z nowym plecakiem na starą trasę

Mój stary plecak miał 10 lat gwarancji. Służył mi jednak tylko 7. Czyli powinnam go zwrócić do sklepu w ramach tejże. Ten numer by jednak nie przeszedł, bo uszkodzenia, których nabył, spowodowałam ja niewłaściwym użytkowaniem. Za dużo do niego wpychałam i tkanina nie wytrzymała. W tej sytuacji zaczynamy przygodę z jego następcą. 
 
nowy, bo nowy, ale obciążony już musi być - niech się przyzwyczaja 😉

wtorek, 18 czerwca 2024

Kilka dni w Jedlinie-Zdroju

Jeśli tak jak ja wcześniej, nie wiecie, gdzie znaleźć tytułowe uzdrowisko, śpieszę wyjaśnić, że nie w Górach Świętokrzyskich. Jest ono malowniczo położone w dolinie otoczonej przez Góry Wałbrzyskie i Sowie. W tym roku obchodzi piękny jubileusz trzechsetlecia. Zwraca na to uwagę rondo, przy którym rozpoczynamy wędrówkę w kierunku najważniejszych obiektów uzdrowiskowych.
 

poniedziałek, 17 czerwca 2024

Z Kunowa do Stawu Kunowskiego

Ot, taki sobie spacerek. Trasa dobrze znana, główny cel wyprawy – zdążyć przed zapowiadanym na niedzielę deszczem.
Początek trasy przez Kunów i Kolonię Inwalidzką – asfalt, asfalt i jeszcze raz asfalt. Zupełnie tak, jak by nie było równoległych do niego piaszczystych dróg. Są, ale idąc nimi nie spotkamy starych dobrych znajomych, którzy ani chybi czekają na nas z utęsknieniem. No to przedstawiam ich po raz kolejny – nie widzieliśmy się od marca ubiegłego roku (tu link).
Najpierw dziewiętnastowieczna kolumna św. Franciszka. 
 


niedziela, 9 czerwca 2024

Skąd wiemy, że człowiek jest niezwykły?

Z encyklopedii – powiedzą starsi. Z Internetu – uznają młodsi. A ja zapytam – czy tylko? Niezwykłego człowieka możemy spotkać przechodząc ulicą, robiąc zakupy. Miniemy tę osobę, bo jej nie znamy. Wniosek – człowieka trzeba poznać, żeby wiedzieć, czy jest niezwykły. Wiem, że znam kilka niezwykłych osób. O spotkaniu z jedną spróbuję opowiedzieć. 
 
 

piątek, 7 czerwca 2024

Z biegiem Skawy

Pamiętacie z podstawówki – Soła, Skawa, Raba, Dunajec? Tak się zaczynała recytacja prawych dopływów Wisły. Byłam już nad trzema z nich. Teraz przyszła kolej na spotkanie ze Skawą. Ale na poniższym zdjęciu nie ja jestem.
 

środa, 5 czerwca 2024

Zaglądamy na chwilę do Kalwarii Zebrzydowskiej

Ta miejscowość wymaga przynajmniej jednego dnia i zdrowych nóg, żeby ją w miarę przyzwoicie zwiedzić. Chwilowo nie spełniam tych kryteriów, trzeba więc wybrać wariant możliwy do realizacji, czyli zwiedzanie klasztoru bernardynów i kościoła MB Anielskiej.  
 
 widok ze schodów bazyliki
 
kopuły kaplic i dachy bazyiki