piątek, 17 maja 2019

Skąd wypływała zamożność Kazimierza?

Zapewniał ją w szesnastym i siedemnastym wieku handel zbożem. A ten mógł się rozwijać dzięki rzece, którą zboże przywożone do Kazimierza spławiano dalej na północ. 

 Wisła - rzeka, której Kazimierz Dolny wiele zawdzięcza 

czwartek, 16 maja 2019

Architektoniczne perełki też lubimy

Najbardziej lubimy oglądać, podziwiać i fotografować. Opisywać już nie. Dlatego tę ostatnią czynność muszę wykonywać indywidualnie. Ale chętnie przyjmę współpracownika na zasadzie wolontariatu. Zgłoszenia proszę wysyłać przy pomocy formularza kontaktowego.
Oczekując na lawinę zgłoszeń biorę się do roboty.
Spędziłam niegdyś dwa tygodnie w Kazimierzu, który był spokojnym sennym miasteczkiem z oryginalnie ubranymi artystami zaludniającymi Rynek, gdzie rozstawiali sztalugi i całymi dniami malowali. A teraz? Gdzie ci artyści? 

Rynek widziany z Góry Trzech Krzyży

wtorek, 14 maja 2019

Magda radzi wejść na Górę Trzech Krzyży.


Głównie z powodu widoków. Świetne są.

 widok na Kazimierz i okolice

Jak mieszkaniec Kielecczyzny reaguje na wąwozy w okolicy Kazimierza Dolnego?

Różnie.
Najpierw pojawia się sceptycyzm. A, bo co tam może być ładniejszego niż wąwozy koło Kunowa? I kudy im do Naszego Wąwozu?
Potem wypada zasięgnąć informacji na temat… I tu się robi ciekawiej. Okazuje się, że tych wąwozów sporo jest. To może by jednak zajrzeć do któregoś?

to może ten ...

poniedziałek, 13 maja 2019

Kielecki teatr nie tylko od kulis

Obserwuję stronę internetową Teatru im. Stefana Żeromskiego, żeby nie przegapić ciekawych przedstawień i załapać się na moje ulubione miejsce w pierwszym rzędzie. I dzięki tej czujności znalazłam informację o możliwości zwiedzenia teatru w ramach Dni Otartych Funduszy Europejskich. Takiej gratki nie można przegapić, zwłaszcza że teatr przygotowuje się do remontu generalnego i klimat wiekowego budynku zapewne ulegnie zmianie. 

moje ulubione schody - te prowadzą do foyer

czwartek, 9 maja 2019

Zabytkowa zagroda w Marcinkowie zaprasza

Właściciela zagrody, pana Stanisława Jaruszewicza, spotkałam w ubiegłym roku na jednym z wieczorów w Jagodnem. Otrzymałam od niego niewielki folder reklamujący zagrodę i już wiedziałam – skorzystam z numeru telefonu z tego folderu, żeby umówić się na zwiedzanie zagrody. 

tytułowa zagroda w Marcinkowie 

wtorek, 7 maja 2019

Jeszcze jeden spacer dzisiaj

I znów spacer kielecki.
Pogoda się psuje – pochmurno, zimno, czasem straszy deszczem. Raczej jednak nie pada.
Nie poddajemy się. Zaopatrzeni w bilety autobusowe ruszamy na spotkanie z innym obliczem Kielc.
Najpierw Kadzielnia.
Najprzyjemniej jest obejść rezerwat ścieżkami prowadzącymi ponad wyrobiskiem dawnego kamieniołomu, spojrzeć z góry i z boku na Skałkę Geologów. Rano krążą nad nią ptaki, ale z upływem czasu pojawiają się tam „turyści”, którzy koniecznie muszą spenetrować jaskinie na terenie ścisłego rezerwatu. Patrzę na nich ze zgrozą. No, jak tak można?!

 Skałka Geologów o poranku (Czy zauważacie ptaki krążące nad nią?)