środa, 25 maja 2022

Wiosna w leśnej głuszy

Wycieczka wcale taka nie miała być. Zaplanowałam trasę spokojną, przebiegającą szerokimi leśnymi duktami. 
 
taką trasę zaplanowałam

poniedziałek, 23 maja 2022

Biała magia, czyli jak to z mąką było

Idziesz do sklepu, kupujesz kilogramową torebkę mąki, może dwie. I już. Proste.
Nie zawsze tak było. Ba, nawet i teraz nie każdy tak robi.
No to poszukaj mąki na poniższym obrazku.
 
 
   

sobota, 21 maja 2022

Sentymentalna podróż do małego świętokrzyskiego miasteczka

Jak się nazywa? Nie ma nazwy. Kto w nim mieszka? Duchy przeszłości. Gdzie leży? Właściwie nigdzie, ale chwilowo przycupnęło w skansenie w Tokarni.
Zebrały się tu różne obiekty ze świętokrzyskich miasteczek, a nawet wsi. Zajrzyjmy do nich, a może odsłonią nam odrobinę tajemnic z przeszłości. 
 
gdzieś w małym miasteczku

poniedziałek, 16 maja 2022

Niedziela w Paśmie Klonowskim i Dolinie Bodzentyńskiej

Niegdyś bywaliśmy w tych okolicach często, po kilka razy do roku. Teraz okolica zaniedbana przez nas wydawała się znajoma, a jakby nowa. 
 
ukwiecone łąki wsi Hucisko na północnym zboczu Pasma Klonowskiego

środa, 11 maja 2022

Powrót na Czubatkę

Byliśmy tam ostatnio 6 lat temu (tu link). Dostaliśmy mocno w kość – podrapani, umęczeni i wkurzeni zeszliśmy z ulgą z tej góry w kierunku Bolmina. Ale Czubatka została na miejscu i co jakiś czas wyłaniała się na horyzoncie jakby zapraszająco.
 
widok na Czubatkę z Bolmina
 

poniedziałek, 9 maja 2022

Wiosenne spotkanie z Kamienną, geologią i historią

I to w bliskiej odległości. Bez zmęczenia. Spokojnie. A wszystko zapakowane w lasy pachnące świeżą zielenią i czeremchami, z akompaniamentem śpiewu leśnego ptactwa. Czego chcieć więcej? Po cichu miałam nadzieję na godowe kumkanie żab, ale chyba się spóźniliśmy. 
 
wyruszamy na trasę

czwartek, 5 maja 2022

Miedzianka pachnąca wiosną

O tej porze roku najbardziej intensywnie pachną rośliny porastające wapienne podłoże. Dlatego mam słabość do wiosennych spacerów po Grząbach Bolmińskich, Zelejowej czy Miedziance. Intensywny zapach ziół w słoneczny poranek – cud natury. *
 
wilczomlecz sosnka - to on rozsiewa najpiękniejszy miodowy aromat
 

poniedziałek, 2 maja 2022

Kto tyle uczynił zieleni? To wiosna! To wiosna!*

Czekaliśmy na tę zieleń i czekali. A ona wciąż się spóźniała. Aż wreszcie w tym tygodniu zalała lasy. Zwłaszcza bukowe. No to wybraliśmy się na spotkanie z zielenią w Pasmo Zgórskie i okolice.
 
wiosenna zieleń w Paśmie Zgórskim

czwartek, 28 kwietnia 2022

W drodze do Włoch

Od dawna już tęskniłam za okolicami Włoch i w końcu udało mi się zrealizować mój plan włoskiej wyprawy.
Starujemy w Chybicach, gdzie podziwiamy ufundowany w roku 1362 kościół pod wezwaniem św. Małgorzaty. Pierwotna gotycka świątynia z czasem okazała się niewystarczająca na potrzeby wiernych i została rozbudowana z zachodu o wieżę. Dobudowano też zakrystię i składzik. Kościół zbudowany jest na wzniesieniu i dobrze go widać z różnych miejsc. 


kościół w Chybicach 
 

poniedziałek, 25 kwietnia 2022

Pętelka z Altaną w roli głównej

Wystartowaliśmy na skraju lasu w Kapturowie i pomaszerowali raźnym krokiem drogą na północny wschód. Znamy ją od lat, chciałam więc odrobiny urozmaicenia. Moja mapa w telefonie wskazywała warte obejrzenia drzewo na końcu ścieżki w lesie. Odeszliśmy z zaplanowanej drogi i poszli początkowo ładną, a potem coraz bardziej podmokłą ścieżką w stronę słońca. Ścieżka, zgodnie z sugestią mapki się skończyła, a drzew w tym miejscu było tyle, ile normalnie jest w lesie. Żadnego wybitnego okazu nie stwierdzono. Przyszło zawrócić na bity trakt nie znalazłszy drzewa w lesie. Może jeszcze przy innej okazji znów się wybierzemy w te ostępy,  a nuż drzewo się znajdzie…
 
leśna droga

czwartek, 14 kwietnia 2022

Zaskakujące zakątki Bielin

Wiosną 2016 roku dosyć solidnie zwiedziliśmy Bieliny. Wydawało się, że w tej wiosce już niewiele miejsc może nas zaskoczyć. A jednak…
Wybieramy się nad Belniankę, która w Bielinach tworzy przełom stanowiący granice Pasma Bielińskiego. Chcemy obejrzeć dokładniej ten przełom, bo już kilka lat temu zagrodził on drogę naszej grupie na trasie z Łagowa do Bodzentyna, kiedy koledzy chcieli nieco skrócić trasę. Wydłużyli. Natrafili bowiem na stromą ścianę nie do pokonania.
 
Belnianka
 

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Ścieżka dydaktyczna „Rawicz” i nie tylko

Szliśmy tą ścieżką jesienią 2013 roku, warto więc było sprawdzić, czy coś się na niej zmieniło. Chyba niewiele, ale i tak dzięki ułomności pamięci mogliśmy spotkać wiele „nowych” miejsc.
Tym razem wyruszamy z parkingu przy początku ścieżki i kierujemy się ładną, chociaż nie zawsze suchą, drogą na południe. 
 
dziarski marsz na rozgrzewkę
 

niedziela, 3 kwietnia 2022

Kwietniowy śnieg

Przez pierwsze dni kwietnia śnieg sypał i sypał. Po dłuższym zastanowieniu i naradach z kolegami zrezygnowałam z niedzielnej wycieczki. Aż tu w mroźny niedzielny poranek wyjrzało słońce i ta aura wyciągnęła mnie na spacer do lasu. 
 

piątek, 1 kwietnia 2022

Zaplanowałam wiosenny spacer wśród pól

A co z tych planów wyszło, zaraz się okaże. Wiosna, na szczęście, nie zawiodła, choć słońce czasem się chowało za chmury. Ale skowronki i ich koncerty były obecne. 
 
wśród pól

środa, 30 marca 2022

Pasmo Dobrzeszowskie z Fafikiem

W Kuźniakach zapytałam, czy koledzy mają ochotę kontynuować wycieczkę i jaki wariant wędrówki wybierają. Mieli. Wybrali pełny – do Góry Dobrzeszowskiej i z powrotem.
Wyruszyliśmy więc niebieskim szlakiem w kierunku mostu na Łośnej, a potem w las. 
 
rzeka Łośna (Łososina) w Kuźniakach

wtorek, 29 marca 2022

Od dawna wybieraliśmy się na Perzową Górę

I zawsze coś stawało na przeszkodzie. Wreszcie się udało. Głównie z powodu czosnku niedźwiedziego, którego o tej porze powinno tam być zatrzęsienie.
Powinno… A jak było? Zobaczmy.
Wyruszamy w miejscu początku Głównego Szlaku Świętokrzyskiego w Kuźniakach. Skoro Kuźniaki, to koniecznie trzeba zobaczyć tutejszy zabytek techniki - ruinę wielkiego pieca zbudowanego w latach 60. XIX wieku. Od biedy można się dopatrzyć i innych pozostałości zakładu metalurgicznego, ale takie zaglądanie zza płotu nie daje wielkich efektów. Obiekt jest ogrodzony, znajduje się na terenie prywatnym. 
 
"Jadwiga" - wielki piec hutniczy w Kuźniakach

czwartek, 24 marca 2022

Raz pójdziesz górą, a raz doliną

W niedzielę spoglądaliśmy z Klonówki w Paśmie Masłowskim w stronę Doliny Kielecko-Łagowskiej. A dla odmiany w środę mieliśmy widoki na to pasmo z owej doliny.
 
Pasmo Masłowskie na linii horyzontu, a co na pierwszym planie, zaraz się wyjaśni

poniedziałek, 21 marca 2022

Pasmo Masłowskie po grudzie i po błocie

W ostatnią niedzielę astronomicznej zimy (a może jednak w pierwszą niedzielę wiosny) wybraliśmy się w Pasmo Masłowskie. Wystartowaliśmy rano z Masłowa Drugiego wdrapując się szlakiem na Klonówkę. Było nieźle, bo rozjeżdżona droga była na razie zamarznięta i jakoś po tej grudzie dało się iść.  
 
zamarznięte koleiny
 

piątek, 18 marca 2022

poniedziałek, 14 marca 2022

Przedwiośnie w okolicach Borkowic

Niedzielna pogoda zachęciła nas do spaceru przez lasy i pola Borkowic i Ninkowa.
Wyruszyliśmy na południowy zachód zielonym szlakiem. Tym razem wreszcie podeszliśmy na pole, gdzie znajdował się cmentarz choleryczny. W roku 1894 cholera zabiła 70 osób, głównie z Ninkowa. Wszyscy zostali pochowani na odludnym miejscu w pobliżu Krakowej Góry. Miejsce cmentarza upamiętnia drewniany krzyż – karawaka i jeden nagrobek. Zrozpaczeni rodzice o nazwisku Prasowscy wspominają czterech synów, którzy zmarli z powodu zarazy. 
 
cmentarz choleryczny za Borkowicami
 

niedziela, 13 marca 2022

W żar epoki nie użyczy wam chłodu żaden schron, żaden beton

Zanim się wybraliśmy na wycieczkę, czytałam sporo o tym miejscu. Znajduje się w Sowich Górach na północ od Bartodziej. To niemiecki obóz szkoleniowy Lager Kruszyna. Okupanci rozpoczęli jego budowę w roku 1940. Możecie sobie wyobrazić, że nie budowali go własnoręcznie – wykorzystali między innymi niewolniczą pracę Żydów, których po zakończeniu robót odesłali do obozu zagłady. Na budowie pracowali również Polacy spędzani przymusowo z okolicznych wsi oraz jeńcy radzieccy. Powstał cały rozległy kompleks, z którego do dziś najlepiej zachowały się bunkry (głównie amunicyjne). Obiekt był  użytkowany do celów szkolenia żołnierzy Wehrmachtu. 
Jak uczy historia nie ma takiej siły, która pozwoli okupantom wiecznie trwać na zajętym bezprawnie terenie. W styczniu 1945 roku po dwudniowej walce załoga obozu skapitulowała przed armią nadciągająca ze wschodu. Nowi okupanci próbowali wysadzić w powietrze bunkry, a jak to się  nie udało wykorzystywali teren jako własny poligon. I oni odeszli.
Jak to miejsce wygląda dzisiaj?
 
człowiek i historia
 

piątek, 11 marca 2022

Co nowego w Bartodziejach?

Od naszej poprzedniej bytności minęło już prawie osiem lat. Wtedy – latem 2014 r. – z ogromnym trudem przedzieraliśmy się przez zarośnięty park dworski. Wszechogarniające chaszcze utrudniały, a raczej uniemożliwiały przedarcie się w stronę dworu.  
 
tak było w lipcu 2014

poniedziałek, 7 marca 2022

Kopiuj, sklej

Czasem brak pomysłu na nową trasę, a wyjść na wycieczkę się chce. Co wtedy? Wracamy do miejsc dawniej często odwiedzanych, nawet bez mapy można się tam wybrać.
Tak było na niedzielnej wycieczce – skopiowałam kilka fragmentów różnych dawnych tras, skleiłam i oto nasza wyprawa w znane. 
 
na leśnej drodze - to może być wszędzie, a jest...

piątek, 25 lutego 2022

Zapowiadał się słoneczny, przyjemny dzień

Od tygodnia trwała seria ponurych, wietrznych i deszczowych dni. I wreszcie on – czwartek, 24 lutego – słoneczny, ciepły, bez wiatru. Wymarzony dzień na wycieczkę. W dodatku Tłusty czwartek – Basia zapewniła związane z nim atrakcje na trasie. 
 
faworki na trasie

piątek, 18 lutego 2022

Trzy godziny w Bliżynie

Tyle czasu mamy do dyspozycji, jeśli przyjedziemy do tej miejscowości porannym pociągiem ze Skarżyska. 
 
10:58 - pociąg powrotny wjeżdża na peron w Bliżynie 
 

środa, 16 lutego 2022

Leśne niespodzianki Wzgórz Kołomańskich

We wtorek wybraliśmy się na wędrówkę po drogach tytułowych wzgórz. Kolega Ed nawet się ucieszył, że wreszcie nie będzie wody. Czy aby na pewno? To się dopiero miało okazać, bo taka niby solidnie zaplanowana trasa miała dla nas kilka niespodzianek w zanadrzu.
 
las Wzgórz Kołomańskich

poniedziałek, 14 lutego 2022

Jeszcze jedno spotkanie z Młynkowską

Po ostatnim pochmurnym dniu nad Młynkowską miałam spory niedosyt. Marzył mi się słoneczny dzień nad tą rzeką. W dodatku uważne spojrzenie na mapę zasugerowało inne miejsce spotkania z rzeką i zalewami oraz stawami na niej. Okazuje się, że jest ich kilka. 
 
i jest - Młynkowska w słońcu
 

sobota, 12 lutego 2022

Zimowy poranek

W piątek lało. A w sobotę rano wyjrzało słońce. Pomyślałam, że piątkowy deszcz zmył cały przymarznięty śnieg z dróg i mogę wybrać się na trasę, na której ostatnio królowała ślizgawica. 
 

poniedziałek, 7 lutego 2022

Teraz Młynkowska

I jej leśna okolica.
I znów ponura pogoda.
Słaba ta zima tegoroczna. Ale wyjść z domu trzeba.
W niedzielę ma wiać. Ale rano ślicznie świeci słońce. W nadziei, że się utrzyma, wyruszamy na specjalną trasę przygotowaną na wietrzny dzień.
Słońce zgasło, zanim dojechaliśmy na punkt startu we wsi Piasek. Zatrzymujemy się w okolicy zalewu przy niegdysiejszym młynie. To zalew na rzece Młynkowskiej. Będziemy nad tę rzekę jeszcze parę razy zaglądać. 
 
 charakterystyczna alejka w Piasku
 

piątek, 4 lutego 2022

Próbowaliśmy dogadać się ze słońcem

Na razie były tylko prośby z naszej strony, żeby łaskawie wyjrzało. Efekty negocjacji do obejrzenia poniżej.
Poranek w Pile nad zalewem. Szaro. Czasem perłowo. My zwarci i gotowi, słońce śpi.
 
szary poranek nad zalewem w Pile

środa, 26 stycznia 2022

A w lesie odwilż

I trochę ślisko, ale po dobrej drodze idzie się spokojnie i bez problemów. Co do drogi, to wybrałam naszą ulubioną – tuż przed Parszowem. Na szczęście w nocy nie było mrozu i śnieg lekko rozmiękły nie jest mocno śliski. Szkoda tylko, że drzewa już bez śniegu na gałęziach i przez to ciemne.
 
droga jeszcze ośnieżona, a drzewa już nie 
 

niedziela, 16 stycznia 2022

Szara niedziela

I to tylko przed południem. A my przecież zwykle rano wędrujemy. No cóż, w takich warunkach wybiera się miejsca nieodległe, znane, żeby tylko nie gnuśnieć w domowych pieleszach.
Podobną trasą wędrowaliśmy w październiku (tu link), teraz jednak kolega Ed zaproponował pewne modyfikacje.
Po opuszczeniu miasta przeszliśmy ścieżkami, którymi w tak zwanych dawnych dobrych czasach chodziliśmy na codzienne marsze. Po jednej stronie ścieżki mieliśmy wtedy drzewa, a po drugiej pola i ugory. Drzewa zostały. Miejsce pól zajęła droga szybkiego i bardzo głośnego ruchu. 
 
przy ścieżce rośnie kilka dorodnych dębów 
 

wtorek, 11 stycznia 2022

Śladami historii Piotrowego Pola

Już nie pierwszy raz wybraliśmy się w okolice tej niewielkiej wsi położonej w Puszczy Iłżeckiej (tu i tu relacje z poprzednich wycieczek). Tym razem jednak zaplanowaliśmy głównie spotkania z historią. No i lasem, rzecz jasna.
 
w stronę słońca
 

sobota, 8 stycznia 2022

Bliskie spotkania z Kamionką

Już kilka razy wędrowaliśmy nad tą rzeką, czego dowody bez problemu znajdziecie na blogu, ale ta wędrówka była inna. Otóż kolega Ed postawił na ekstremalne spotkania w okolicach, do których raczej nie zaglądamy.
 
zakole Kamionki gdzieś między Krzyżką a Jędrowem