Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radom i okolice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radom i okolice. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 czerwca 2026

Radom – od murów miejskich do elektrowni

Głównym celem mojego spaceru po Radomiu był ostatni wymieniony w tytule obiekt. Dotarcie do niego okazało się podróżą w czasie i przestrzeni. 
Spacer zaczęliśmy na rogu ulic Limanowskiego i Wałowej. 
 
ulica Wałowa
 

niedziela, 2 listopada 2025

Spacer na cmentarzu w Radomiu przy ulicy Limanowskiego

Skoro w ubiegłym roku odwiedziłam kielecki cmentarz, w tym nadeszła kolej na radomski. Jest może z dziesięć lat młodszy, na pewno zajmuje mniejszy obszar, ale jest równie interesujący. 
 

wtorek, 27 maja 2025

Odwiedziliśmy „Pępek Europy” i jego okolice

Tym razem nie trzeba było wyjeżdżać za granicę, co najwyżej do sąsiedniego województwa. Celem naszej wyprawy był Przytyk – miejscowość, która ma za sobą wieki świetności jako miasto, czas bycia wioską po utracie praw miejskich i wreszcie od 1 stycznia 2024 znów jest miastem. 

dopływ Radomki w Przytyku

piątek, 6 września 2024

Jedlnia – w lesie i nad wodą

Startujemy na stacji kolejowej w Jedlni Kościelnej. Dalsza wędrówka, jak przewiduję, odbędzie się bez problemów, bo prowadzi nas szlak zielony. To się jeszcze okaże.
Początek szlaku niezbyt pociągający – ot, skromny las, droga chyba niegdyś asfaltowa. Ciepło. Nic szczególnego.
 
początek wędrówki

poniedziałek, 6 listopada 2023

Pochmurny poranek w Cerekwi

Do piątku nie wiedziałam, że taka miejscowość istnieje. Mało tego – niejedna. Ta, która mnie zainteresowała znajduje się w powiecie radomskim. W dodatku jest tak blisko Radomia, że niektóre jej dawne części już do miasta należą. Wieś jest nieco młodsza od sąsiada, bo jej historia sięga ledwie XII wieku, ale podobno ślady jej przeszłości zostały odnalezione podczas wykopalisk archeologicznych na terenie dawnej żwirowni. Tam nie dotarliśmy, bo teraz to już Radom.
A skąd pomysł na trasę w tej okolicy? Dokładna analiza prognozy pogody na niedzielę podpowiedziała mi, że jedynie okolice Radomia będą przed południem wolne od deszczu. Pojechaliśmy więc sprawdzić. Oto efekty badań terenowych.
Do Cerekwi trafić łatwo. Z daleka jest widoczna wieża tutejszego kościoła pod wezwaniem św. Stanisława, Biskupa Męczennika. Kościół nie jest stary, kamień węgielny pod jego budowę położono w roku 1929. Zastąpił poprzednią (też niepierwszą) świątynię mocno zniszczoną. 
 
kościół w Cerekwi widoczny z daleka

czwartek, 26 października 2023

Jesienny poranek w skansenie, cz. 2

Nie samą pracą żyli rolnicy. Ważne miejsce w ich życiu zajmowały praktyki religijne. Stąd w skansenie nie może zabraknąć kościoła. I tu się wyłania prawdziwy powód naszej wyprawy do skansenu – kościół z Wolanowa. Na ostatniej wycieczce widzieliśmy z Kowali-Duszociny wieżę wolanowskiego kościoła, ale był to nowy obiekt. W skansenie mamy okazję spotkać stary, osiemnastowieczny drewniany kościół, który ufundowała właścicielka Kowali-Duszociny i Strzałkowa, Anna z Janickich Kwaśniewska. Przeniesiono go do skansenu, wyremontowano. Szkoda tylko, że do wnętrza możemy zajrzeć jedynie przez oszklone drzwi, bo to wnętrze urzeka skromnymi, choć barokowymi, ołtarzami i malowidłami na ścianach i stropie.
 
kościół pd wezwaniem św. Doroty 

środa, 25 października 2023

Jesienny poranek w skansenie

Jest poniedziałek. Minęła dziewiąta. Pracownik Muzeum Wsi Radomskiej wciska każdemu z nas „bilet poniedziałkowy” i zaprasza do wejścia. Ku naszemu zdumieniu bilet bezpłatny. Ciekawe, co za darmo można obejrzeć w skansenie. 
 
ruszamy na zwiedzanie niezbyt jesienną alejką

czwartek, 19 października 2023

Kowala-Duszocina, czyli wycieczka w nieznane, a całkiem ciekawe

Nie miałam pomysłu na trasę. Nikt mi nic nie podpowiedział. Na wierzchu sterty map leżała akurat taka z okolicami Radomia. I tam znalazłam rzekę o nazwie Dobrzyca. Z kilku pomysłów na dotarcie do niej wygrał ten ze startem we wsi Kowala-Duszocina. Wyruszamy więc na trasę w okolicy skrzyżowania dróg.
 
pola Kowali o poranku - jest słonecznie, ale chłodno

czwartek, 4 kwietnia 2019

Radomski spacer na orientację

Do spaceru przygotowałam się teoretycznie – znalazłam listę obiektów, które chcę zobaczyć (polecam ten link, jest tam mapka z najważniejszymi informacjami), wyszukałam informacje o nich i ruszyłam „w miasto” (to znaczy pojechałam tam pociągiem).
Na początku mojego spaceru zachowałam się bardzo rozsądnie, do czego i was zachęcam – weszłam do biura Informacji Turystycznej w budynku dworca. A tam otrzymałam wydruk mapki oraz informacje o obiektach z dokładnymi adresami. Bardzo mi to ułatwiło poruszanie się po Radomiu. Wydaje mi się, że w niedalekiej przyszłości zostanie przygotowana specjalna ścieżka dla turystów i nowe materiały, ale moje spacerowanie miało urok odkrywania nieznanych miejsc (Radom znam słabo, ale od dziś lepiej).
Ruszam więc na poszukiwania 14 symboli Radomia, czyli obiektów zrealizowanych w ramach projektu „Piękniejsze Śródmieście – symbole naszego miasta w formie małej architektury”. Dodam, że ta architektura jest czasem naprawdę bardzo mała, bo obiekty są kopiami oryginałów w skali 1:1. Autorem wszystkich odlewów jest kielecki rzeźbiarz Sławomir Micek, zaś oryginalne przedmioty dostarczyli mieszkańcy Radomia.
Poszukiwania zaczynam od obiektu nr 2 na liście – to aparat telefoniczny Malwa umieszczony przy ulicy Traugutta. Sprytnie się zakamuflował – kilka minut go szukałam.