W ostatnim dniu mojego pobytu w Busku wreszcie się
ochłodziło. Po nocnej burzy i ulewie wstał chłodny, szary poranek. W tej
sytuacji wyruszyłam spacerową ulicą Mickiewicza na północ.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Źródła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Źródła. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 sierpnia 2026
czwartek, 13 sierpnia 2026
Włóczęgi w Nałęczowie
Koledzy całkiem nieoczekiwanie zapałali chęcią zwiedzenia
Nałęczowa. Zorganizowanie takiego wyjazdu okazało się całkiem proste –
wystarczyło jedynie kupić bilety na pociąg i w drogę. Dla jednych nasza
wycieczka była sentymentalnym powrotem do Nałęczowa po latach, dla innych
pierwszym spotkaniem.
środa, 29 lipca 2026
Gdzie ten Tobiasz?
W pobliżu parkingu u podnóża Sosnowicy umieszczono kamienną
tabliczkę – drogowskaz z informacjami na jego temat. Są nawet dokładne
współrzędne geograficzne i ścieżka, która daje nadzieję, że przejdziemy kawałek
i już się spotkamy z Tobiaszem. Nic
bardziej mylnego. Ścieżka szybko zanika w lesie. Idziemy więc w gruncie rzeczy
na azymut, czyli tak naprawdę „na czuja”. Na szczęście las ładny, drzewa w nim
dorodne. Najpierw spotykamy stary buk z rozłupanym, omszałym pniem. To nie
Tobiasz, ale okaz godny zauważenia.
czwartek, 30 kwietnia 2026
Nad Lubianką i jej dopływem
Ramką, w której zawiera się nasza wycieczka, jest zalew
Lubianka na rzece o tej samej nazwie. Zaparkowaliśmy nad zalewem, rzuciliśmy
nań okiem i czym prędzej uciekliśmy w stronę lasu, żeby się skryć przed
podmuchami zimnego, przejmującego wiatru.
zalew "na dziko"
czwartek, 11 grudnia 2025
Błoto i mgła na królewskim szlaku
Trudno – takie nam się warunki trafiły. Brnięcie przez
rozjeżdżone koleiny zaczęliśmy na skraju wsi Siodła. Tam było najtrudniej.
czwartek, 20 listopada 2025
W lesie pachnącym czosnkiem niedźwiedzim
Pod koniec lutego (tu link) byliśmy na przyjemnej wycieczce
z Tumlina do Zagnańska. Szliśmy szlakiem czerwonym, ale już wtedy kusiła mnie
droga równoległa do szlaku, biegnąca nieco bardziej na południe. Obiecałam sobie wybrać
się nią kiedyś. I właśnie teraz udało mi się ten pomysł zrealizować.
Wystartowaliśmy, jak poprzednio, w Tumlinie. Tym razem słońce towarzyszyło nam
przez cały dzień.
poniedziałek, 11 sierpnia 2025
W rezerwacie Krępiec
Start i meta naszej wycieczki do rezerwatu znajdują się na
stacji kolejowej w Garbatce-Letnisku. Ta stacyjka odegrała wielką rolę w
rozwoju Garbatki, która pod koniec XIX wieku nie była letniskiem. Połączenie
jej ze światem dzięki budowie linii kolejowej Iwanogrodzko-Dąbrowskiej (w tym
roku obchodzimy jubileusz 140 lat od jej uruchomienia) umożliwiło
zainteresowanie klimatycznymi walorami miejscowości, jej rozwój jako letniska,
ba nawet czegoś w rodzaju uzdrowiska.
poniedziałek, 14 kwietnia 2025
Trochę się pokręciliśmy między Berezowem a Łączną
Wysiedliśmy na stacji w Berezowie i skierowali się w stronę
Jędrowa. Szliśmy ulicą. A przy niej kwitną wiosenne krzewy.
poniedziałek, 24 lutego 2025
Tym razem niebieskim szlakiem z Berezowa do Suchedniowa
Jednym słowem – kolejna wycieczka imienia inżyniera Mamonia.
Na razie tylko takie przygotowuję w nadziei, że jeszcze przyjdzie czas na nowe,
ciekawe miejsca. A poza tym stare miejsca też są w porządku, co będzie do
okazania.
Berezów zaskoczył nas słoneczną pogodą o poranku. Od razu
serce się rwało na trasę.
poniedziałek, 28 października 2024
Połągiew, czyli to samo nie znaczy tak samo
W lutym ubiegłego roku zrobiłam pierwszą wycieczkę w te
okolice (tu link). Bardzo nam się one spodobały. Postanowiłam więc znów tam zajrzeć. Tym
razem w jesiennym anturażu. To już dało inne spojrzenie na okolicę.
czwartek, 12 września 2024
Spokojny spacer w Lasach Suchedniowskich
Planowałam przyjemną i ambitną trasę za Kielcami, ale nagłe
pogorszenie pogody i niejasne prognozy na środę sprawiły, że wybrałam trasę
znaną i w pobliżu domu. Czasem za plecami słyszałam pomrukiwania, że całkiem niedawno
tędy szliśmy, ale cóż było robić – szliśmy dalej.
Wystartowaliśmy na wzgórzu Barbarka, skąd tym razem nie było
żadnych widoków. Całą okolicę spowiła mgła.
poniedziałek, 5 sierpnia 2024
Na ulubionych ścieżkach Jacka
W niedzielę wybraliśmy się na wycieczkę z Suchedniowa do
Skarżyska. Wysiedliśmy na stacji kolejowej i pomaszerowali ku ulicy Szerokiej.
Nią w kierunku lasu.
czwartek, 25 lipca 2024
poniedziałek, 20 maja 2024
Ze Starachowic przez Ostre Górki do Wąchocka
Krótko mówiąc trasa prehistoryczna, powtarzana od lat w
różnych wariantach, a od kilku lat całkowicie zarzucona przez nas (tu link do
relacji z ostatniej wycieczki tą trasą – można sprawdzić, co się zmieniło). I
wreszcie kolega Ed postanowił wrócić na stare śmieci. Okazało się, jak zawsze,
że to samo, nie znaczy takie samo, czyli w sumie warto co jakiś czas odbyć
wycieczkę imienia inżyniera Mamonia.
wtorek, 14 maja 2024
Jakie niespodzianki zafundował nam Frydek-Mistek
W piątek wieczorem okazało się, że w sobotę rano jedziemy
pociągiem do Czech. Z mapką w telefonie zaplanowaliśmy małą wycieczkę. Ja,
oczywiście – miejsce z wodą, kolega Ed – góra. Poza tym samo miasto podobno
wielce urodziwe i z zabytkami. Oto, co wyszło.
poniedziałek, 13 maja 2024
Start i meta w Tumlinie
A co poza tym? Nasze ulubione miejsca, trasa znana, ale
nieco inna niż przed laty.
Startujemy tym razem na stacji kolejowej i maszerujemy przez
Tumlin ku Grodowej Górze. Po drodze znane i lubiane widoki na okoliczne pasma, które
może odwiedzimy innym razem.
piątek, 10 maja 2024
Z Ustronia do Ustronia, czyli wyruszamy na Równicę
Skoro na Czantorii nie udało nam się wypocząć,
postanowiliśmy następnego dnia zażyć relaksu na Równicy. Już na starcie było
rewelacyjnie – transport funkcjonował zgodnie z rozkładem jazdy, dotarliśmy więc
raniutko do Ustronia, gdzie nad Wisłą zaczęliśmy podejście czerwonym szlakiem
na Równicę.
poniedziałek, 18 marca 2024
Testujemy nowy szlak z Michniowa do Burzącego Stoku
Kiedy w styczniu ubiegłego roku przechodziliśmy w okolicy
Burzącego Stoku, Edek zauważył oznakowanie nowego szlaku turystycznego. To
czarny szlak do Starachowic. Wtedy zaczynał się
w środku lasu. Teraz mapa pokazuje nowy odcinek tego szlaku, który
zaczyna się przy Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie. Wyruszamy więc
ze stacji w Berezowie, aby dotrzeć do tego szlaku i zbadać jego przebieg.
poniedziałek, 4 marca 2024
Na spotkanie z Nepomucenem
Pierwszy raz trafiliśmy na figurkę tego świętego kilka lat
temu (tu link). Bardzo mi się spodobała i ostatnio zatęskniłam za nią. W
niedzielę wyruszyliśmy na trasę do Lutej, gdzie na skraju drogi czekał na nas
kamienny Jan Nepomucen.
czwartek, 11 stycznia 2024
Mróz i słońce
Ostatnio pogoda niezbyt sprzyjała wędrówkom – a to porywisty
wiatr, a to opady śniegu, a to silny mróz. I wreszcie prognozy na środę lekko
powiały optymizmem. Umówiliśmy się, że wyruszamy na trasę, jeśli temperatura
nie będzie niższa niż -10 stopni. Akurat tyle było, kiedy wychodziłam z domu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

