Już znacie nieco Pruszcz Gdański. Wyobraźcie więc sobie, że
dotarliście wzdłuż kanału Raduni w okolice faktorii. Kanał nadal uregulowany.
Właściwie jesteśmy prawie u jego początku. Na powierzchni wody unoszą się
rośliny.
sobota, 22 sierpnia 2026
piątek, 21 sierpnia 2026
Pruszcz Gdański – miasto na Bursztynowym Szlaku
Obecny Bursztynowy Szlak jest szlakiem turystycznym o
długości 34,5 kilometra na trasie Otmin – Kolbudy – Pruszcz Gdański. Jest on
znakowany na żółto. Ten szlak ma oczywisty związek z historycznym szlakiem
bursztynowym, którym podróżowali kupcy z południa Europy na północ, do Gdańska.
Ślady tej historii znajdziemy w Pruszczu (dla ułatwienia nie będę dodawać do
tej nazwy przymiotnika; wiemy, o który Pruszcz chodzi). Na skwerze przed
starostwem powiatowym można zobaczyć taki oto obiekt.
wtorek, 18 sierpnia 2026
Wiślica – podróż w głąb średniowiecza
Miasto ma niewielki ryneczek, który na szczęście ostał się
przed wszechobecnymi ostatnimi laty modernizacjami polegającymi na wycinaniu
drzew i betonowaniu wszystkiego wokół. Tu można spokojnie odpocząć w cieniu na ławce,
spojrzeć na pobliską wieżę dzwonnicy i bryłę gotyckiej bazyliki.
poniedziałek, 17 sierpnia 2026
Najtrudniejsza wycieczka roku
Nie uwierzycie, ale trasa tej potwornej wyprawy
liczyła około 5 kilometrów. Jej przejście zajęło mi ponad dwie godziny.
Wróciłam skrajnie wyczerpana.
Cóż to za trasa? Zwykły spacer w okolicy Buska. W
dodatku skrócony o połowę w stosunku do zaplanowanej trasy. A wszystko z powodu upału. Już na starcie po ósmej rano temperatura przekraczała 25
stopni. Szłam dziarskim krokiem szosą w stronę wsi Chotelek.
niedziela, 16 sierpnia 2026
Wycieczka do rezerwatu Zimne Wody
W ostatnim dniu mojego pobytu w Busku wreszcie się
ochłodziło. Po nocnej burzy i ulewie wstał chłodny, szary poranek. W tej
sytuacji wyruszyłam spacerową ulicą Mickiewicza na północ.
sobota, 15 sierpnia 2026
czwartek, 13 sierpnia 2026
Włóczęgi w Nałęczowie
Koledzy całkiem nieoczekiwanie zapałali chęcią zwiedzenia
Nałęczowa. Zorganizowanie takiego wyjazdu okazało się całkiem proste –
wystarczyło jedynie kupić bilety na pociąg i w drogę. Dla jednych nasza
wycieczka była sentymentalnym powrotem do Nałęczowa po latach, dla innych
pierwszym spotkaniem.
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Paradyż i Żarnów, czyli mały wypad na teren województwa łódzkiego
Oba miasta leżą w powiecie opoczyńskim, który graniczy z
naszym województwem. Wyprawa nie była więc bardzo odległa. Niemniej jednak
„zagraniczna”. Kolega Ed zaplanował zwiedzanie dwóch kościołów, ja dorzuciłam
spacer polnymi drogami i uzyskaliśmy całkiem sympatyczną wycieczkę.
sobota, 1 sierpnia 2026
Mały wypad do Konstancina-Jeziorny
Sama wycieczka rzeczywiście niewielka – szybki wygodny
dojazd do Piaseczna, stamtąd bus do Konstancina. Potem to już tylko czas dla przyrody i sztuki.
Najpierw
była przyroda – deptak spacerowy nad rzeką o uroczej nazwie Jeziorka.
środa, 29 lipca 2026
Gdzie ten Tobiasz?
W pobliżu parkingu u podnóża Sosnowicy umieszczono kamienną
tabliczkę – drogowskaz z informacjami na jego temat. Są nawet dokładne
współrzędne geograficzne i ścieżka, która daje nadzieję, że przejdziemy kawałek
i już się spotkamy z Tobiaszem. Nic
bardziej mylnego. Ścieżka szybko zanika w lesie. Idziemy więc w gruncie rzeczy
na azymut, czyli tak naprawdę „na czuja”. Na szczęście las ładny, drzewa w nim
dorodne. Najpierw spotykamy stary buk z rozłupanym, omszałym pniem. To nie
Tobiasz, ale okaz godny zauważenia.
poniedziałek, 27 lipca 2026
Co robić w czasie wolnym w Ćmielowie?
Pamiętacie czas wolny ze szkolnych wycieczek? Te szalone
zakupy – ciupagi, widokówki, piłeczki czy łabądki. Oj, szalał człowiek, szalał.
W Ćmielowie ciupagi nie uświadczysz. Jest za to dużo lepszy asortyment.
sobota, 25 lipca 2026
Zamek Ćmielów, czyli tu zaszła zmiana
Makieta na wyspie pokazuje, jak zamek Szydłowieckich w Ćmielowie
wyglądał w czasach świetności. Tak byśmy go zobaczyli, gdyby udało nam się
cofnąć do XVI wieku.
poniedziałek, 20 lipca 2026
Mazowieckie pola, czyli buszujący w zbożu
Zboża jeszcze niezżęte. Warto więc wybrać się w pola i
nacieszyć ich letnią „malowaną zbożem rozmaitym” wersją.
Wyszukałam nowe polne
tereny. Nie było pewności, jakie tam te pola zastaniemy, wyruszyliśmy więc w
nieznane.
sobota, 18 lipca 2026
Dokąd wiedziesz, drogo – do szczęścia, do wspomnień*
Nasza droga wiodła, jak się wydawało, do cudzych wspomnień.
Chyba jednak nie do końca tak było, bo i my mogliśmy wspomnieć minione chwile.
wtorek, 14 lipca 2026
Przedpołudnie w Ogrodach Kapias
Znajdują się te ogrody w Goczałkowicach. Najbliżej jest do
nich ze stacji Goczałkowice, nie Goczałkowice-Zdrój. Są to ogrody pokazowe
przylegające do centrum ogrodniczego. W gruncie rzeczy można tam spędzić cały
dzień, nasza grupka miała mniej czasu do dyspozycji, ale i tak sporo
zobaczyliśmy.
poniedziałek, 13 lipca 2026
Czarna Perła Europy
Tym sloganem reklamuje się Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu.
Warto się tam wybrać, żeby sprawdzić, ile w nim prawdy. Od razu
wyjaśniam – sztolnia jest częścią Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Na jego
stronie (tu link) poznacie wszystkie należące do muzeum obiekty – wybór zależy
od was i od czasu, który zamierzacie przeznaczyć na zwiedzanie.
piątek, 10 lipca 2026
I wreszcie Nikiszowiec
Od lat planowałam wypad na to katowickie zabytkowe osiedle.
I zawsze coś mi stawało na przeszkodzie. W ubiegłym roku zwiedziłam łódzkie
osiedle Księży Młyn (tu link) i wtedy już byłam pewna – Nikiszowiec nie może
dłużej czekać.
Zaplanowałam zwiedzanie i wybrałam się do Katowic. Mały problem
mogła sprawić pogoda, która w planowanym dniu zwiedzania miała się popsuć. Stąd
spontaniczna decyzja – jedziemy na spotkanie z Nikiszowcem późnym czerwcowym
popołudniem. Jedyny minus – nie starczy nam czasu na zwiedzanie starszego osiedla
górniczego – Giszowiec. Cóż, to zostanie na kolejny raz.
Nasz spacer zaczynamy
na Placu Wyzwolenia. Po lewej stronie wita nas radośnie kwiatowa mozaika na
frontonie dawnej gospody z salą widowiskową.
środa, 8 lipca 2026
Co turysta może robić w centrum Katowic?
Być wciąż zdumionym, że w dużym, przemysłowym mieście można znaleźć tyle
przyjemnych, cichych i zaskakująco ciekawych miejsc.
niedziela, 5 lipca 2026
Spacer po Oświęcimiu
Na początku wyjaśniam – spacerów było kilka, głównie po
powrocie z porannych tras w okolicy Oświęcimia. Na potrzeby wpisu zbiorę je w
całość.
Naszą znajomość z miastem zaczęliśmy od wzgórza zamkowego.
niedziela, 28 czerwca 2026
Zajrzyjmy do Chrzanowa
Byliśmy tam pod koniec maja, zajrzeliśmy w kilka zakamarków
miasta, kilka pominęliśmy. Tak więc wycieczka okazała się pouczająca i
przyjemna, a nie męcząca.
piątek, 26 czerwca 2026
wtorek, 23 czerwca 2026
Do Radziejowic na spotkanie z historią i sztuką
Leżą
Radziejowice w województwie mazowieckim, w gruncie rzeczy nawet niedaleko od
naszej mieściny. A spróbujcie tam dojechać komunikacją publiczną, to zajmie wam
to ze cztery godziny w jedną stronę. W drugą zapewne tyleż samo. No to gdzie tu
czas na zwiedzanie? A jest co zwiedzać, o czym się przekonałam na wycieczce autokarowej
zorganizowanej przez Fundację Wczoraj dla Jutra. Wycieczka miała trzy główne
przystanki. Pierwszym był klasycystyczny pałac – pierwotnie Radziejowskich,
później Krasińskich.
sobota, 20 czerwca 2026
Radom – od murów miejskich do elektrowni
Głównym celem mojego spaceru po Radomiu był ostatni
wymieniony w tytule obiekt. Dotarcie do niego okazało się podróżą w czasie i
przestrzeni.
Spacer zaczęliśmy na rogu ulic Limanowskiego i Wałowej.
wtorek, 16 czerwca 2026
W deszczu i słońcu ku Łysicy
Na początku była ulewa. Wydawało się, że nie pozwoli nam ona
wysiąść z autokaru. A przecież gdzieś tam w oddali czekała ona – Łysica (614 m n.p.m.).
poniedziałek, 15 czerwca 2026
Zauroczyły nas stawy w Brzeszczach–Nazieleńcach
Jest tych stawów kilkanaście. Zajmują duży obszar na północ
od wsi Brzeszcze aż po Wisłę. O urodzie okolicy stanowią nie tylko stawy, lecz
i ich otoczenie – lasy, łąki oraz mieszkańcy – liczne gatunki ptaków.
sobota, 13 czerwca 2026
Spacer w skansenie
Po zwiedzaniu zamku Lipowiec w Babicach zeszliśmy żółtym
szlakiem do zajmującego sporą część podnóża zamkowej góry skansenu. Nosi on dostojną
nazwę Park Etnograficzny Krakowiaków Zachodnich. Jak podaje strona internetowa
skansenu „Krakowiacy Zachodni to grupa etniczna zamieszkująca tereny na zachód
od Krakowa po obu stronach Wisły” (tu link). Możemy więc spodziewać się
obiektów przeniesionych z tego obszaru.
poniedziałek, 8 czerwca 2026
niedziela, 7 czerwca 2026
Nie zostaliśmy uwięzieni w zamku Lipowiec
Na szczęście minęły już wieki od czasów, kiedy ten zamek - własność biskupów krakowskich - służył jako więzienie dla niepokornych (zwłaszcza duchownych). Szczególnie złą sławą „cieszyły” się lochy wieży zamkowej. Dla nas wieża była punktem orientacyjnym w powolnej wędrówce ku szczytowi Góry Zamkowej (362 m n.p.m.) z położonych u jej stóp Babic, wsi w powiecie chrzanowskim.
czwartek, 4 czerwca 2026
Kilka miejsc związanych z historią Bodzechowa i okolic
Naszą wędrówkę w czasie i przestrzeni rozpoczęliśmy na
stacji w Brzóstowej. Pogoda niezbyt sprzyjała fotografowaniu – było wilgotno i
szaro, na szczęście bez deszczu. Szliśmy porządną asfaltową szosą.
środa, 3 czerwca 2026
Z parku Hallera nad jezioro Kruki
Te dwa miejsca odwiedziłam w drodze powrotnej z Zatoru.
Wysiadłam z pociągu na stacji Dwory i pomaszerowałam w kierunku parku. Jest on
pozostałością rozległego majątku rodziny Hallerów w niegdysiejszej wsi Dwory, która obecnie jest dzielnicą Oświęcimia.
wtorek, 2 czerwca 2026
Spacer w Dolinie Karpia
Wysiedliśmy na przystanku kolejowym Zator Park Rozrywki.
Duża grupa młodzieży pomaszerowała dziarsko w lewo – w stronę owego parku.
Nasza skromna grupka skierowała się w prawo, żeby poznać historyczne
dziedzictwo Zatoru – strawy rybne, w których od XIV wieku hoduje się karpie.
niedziela, 24 maja 2026
Garść wrażeń ze spaceru w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie
Do ogrodu wybrałyśmy się z koleżanką w okresie kwitnienia
różaneczników i azalii. Posiada on bogatą ich kolekcję, ale o tym opowiem
później.
piątek, 22 maja 2026
Wybraliśmy się do Denkowa
Od dziesięciu lat (tu link) mieliśmy pewne zaległości w
zwiedzaniu wspomnianego Denkowa, trzeba więc było je nadrobić.
Tym razem
wyruszyliśmy ze stacji w Bodzechowie. Szybko trafiliśmy na ładną, wygodną drogę
wśród pól prowadzącą na północny zachód.
poniedziałek, 11 maja 2026
Wiosenny dzień w sercu Gór Świętokrzyskich
Po przetestowaniu kilku pomysłów na niedzielną wycieczkę
ostatecznie wybrałam wyprawę do Nowej Słupi i przejście dwoma szlakami –
czarnym i niebieskim.
Minęło równo 10 lat od poprzedniej wyprawy w te okolice
(tu i tu link), a w pamięci zostały widoki na pola i góry na horyzoncie. Pora wrócić
do tych miejsc.
czwartek, 7 maja 2026
Początek sezonu w kieleckim ogrodzie botanicznym
Po przeczytaniu informacji o inauguracji tegorocznego sezonu
w ogrodzie, postanowiłam czym prędzej tam pojechać. Wybrałam pogodną, choć
wietrzną, środę. Ogród przywitał mnie słońcem i zielenią.
wtorek, 5 maja 2026
Spotkanie z przyrodą i historią okolic Cisowa
Wycieczka była marzeniem Łukasza. Realizację odkładaliśmy do
czasu aż wiosenna zieleń lasu pozwoli w pełni docenić walory trasy. Trzeciego maja
nastąpił dzień realizacji planów.
pomysłodawca wycieczki w wymarzonym otoczeniu
sobota, 2 maja 2026
Słoneczna majówka w lesie
Po zimnych i wietrznych dniach nareszcie nadszedł pierwszy
bez porannego przymrozku i przejmującego wiatru. W tej sytuacji wybraliśmy się
autobusem miejskim nad skromny zalew Bernatka. Ostatnio zrobił się on tak
skromny, że właściwie z daleka prawie go nie widać – ginie zasłonięty gęstymi
trzcinami i drzewami. Kiedy się podejdzie na skraj niegdysiejszej plaży, widać,
że i poziom wody skromniutki, jej powierzchnia skryta pod inwazyjnymi
roślinami.
czwartek, 30 kwietnia 2026
Nad Lubianką i jej dopływem
Ramką, w której zawiera się nasza wycieczka, jest zalew
Lubianka na rzece o tej samej nazwie. Zaparkowaliśmy nad zalewem, rzuciliśmy
nań okiem i czym prędzej uciekliśmy w stronę lasu, żeby się skryć przed
podmuchami zimnego, przejmującego wiatru.
zalew "na dziko"
czwartek, 23 kwietnia 2026
…i nadeszła ta środa
Czekałam na nią siedem lat – od listopada 2019 (tu link).
Warto było, co będzie do okazania.
Podczas niedzielnego rajdu Irena rzuciła od
niechcenia: „Jakoś tak wcześnie w tym roku zakwitły tarniny.” I to mi
przypomniało plany sprzed lat.
poniedziałek, 20 kwietnia 2026
Drugie spotkanie ze stulatkiem
Niespełna miesiąc temu zaczęliśmy przygodę na Głównym Szlaku
Świętokrzyskim (tu link), a tu już kontynuacja. Trasa rajdu prowadzi przez
Wzgórza Tumlińskie.
czwartek, 16 kwietnia 2026
Mały trening na Patrolu
Bukowy las porastający Patrol jeszcze się nie zazielenił.
Mimo to wybraliśmy się w środę do Słowika, aby wejść na tę górę. Pogoda była
taka sobie – bez słońca, ale ciepło. No i nie było wiatru, co daje niezłe
warunki na pokonywanie trasy, ale słabe do fotografowania w lesie.
wtorek, 14 kwietnia 2026
Niedziela na Miedziance
Ostatnio zwykle wybieramy się w te okolice w dni powszednie,
dlatego niedzielna popularność Miedzianki bardzo mnie zaskoczyła. Już na
parkingu, gdzie zwykle tkwiło smętnie auto, którym przyjechaliśmy, zauważyliśmy
kilka samochodów. Dziwne… To mogło zapowiadać większe grupy na trasie.
nieznajomi na szczycie Miedzianki
poniedziałek, 13 kwietnia 2026
Cukier krzepi
Pamiętacie to słynne przedwojenne hasło wymyślone przez
Melchiora Wańkowicza? W jego duchu zaplanowałam ostatni punkt wycieczki po
obrzeżach Ostrowca. Wykombinowałam w rozumie, że zakończymy naszą eskapadę
małym zwiedzankiem Izby Pamięci Cukrownictwa Krajowej Grupy Spożywczej SA. No
bo, co to taka izba? Pewnie nieduży pokoik – dziesięć minut i po wszystkim.
Już, kiedy podeszłyśmy
do budynku z muralem reklamującym ową izbę, zaczęłam podejrzewać, że to chyba
jednak nie jest mały obiekt.
niedziela, 12 kwietnia 2026
Pałac Wielopolskich i otaczający go park
Po zwiedzeniu Szewny zatrzymałyśmy się z koleżanką we
wspomnianym w tytule wpisu obiekcie. Cały zespół pałacowy jest wpisany do
rejestru zabytków, a od roku 1966 pałac pełni funkcje muzeum.
sobota, 11 kwietnia 2026
Niebo nad Szewną
Kiedy byłam w Szewnie 9 lat temu (tu link) niebo było zwyczajnie błękitne. Ładne, ale niezbyt porywające. Teraz zaś zapewniło prawdziwy spektakl gry obłoków nad wsią i jej zabytkami.
poniedziałek, 30 marca 2026
Na Partyzanckich Ścieżkach
Już dwa razy przypadkiem natknęliśmy się na te ścieżki (tu i
tam linki) wyznaczone przez Stowarzyszenie SPK Bike. To trasy dla
rowerów górskich. W regulaminie znalazłam jedynie zakaz poruszania się po nich
pojazdów mechanicznych, o pieszych nie było mowy, spróbowaliśmy więc zapuścić
się na fragment szlaku o tej nazwie.
czwartek, 26 marca 2026
Improwizowany spacer w koneckich lasach
W środę wiało. Wiatr był zimny i dominujący. Słońce gdzieś
się schowało. A my nie zważając na warunki pogodowe wyruszyliśmy na trasę.
Leśną. Bo w lesie wiatr mniej dokucza. Wybór padł na las w okolicy Piły.
poniedziałek, 23 marca 2026
90 kilometrów na stulecie
Do podanej w tytule liczby nie przywiązywałabym się
nadmiernie, bo co jakiś czas oscyluje ona od 90 do 100. Cóż ona oznacza? To
długość trasy Głównego Szlaku Świętokrzyskiego. Dodam, że jest on znakowany
kolorem czerwonym. Znamy się z nim dobrze od lat, wiemy, że co jakiś czas jego
przebieg bywa zmieniany – czasem dostosowujemy się do zmian, czasem ich nie
zauważamy wierni utartym nawykom. W tym roku nasz stary znajomy obchodzi
jubileusz stulecia wytyczenia jego pierwszej trasy. Dokonali tego w roku 1926
dwaj miłośnicy Gór Świętokrzyskich – Edmund Massalski i Kazimierz Kaznowski.
Wtedy szlak prowadził z Kielc do Nowej Słupi.
gdzieś na szlaku
sobota, 21 marca 2026
Na spotkanie z wiosną
… wybrałyśmy się z koleżanką w pierwszym dniu astronomicznej
wiosny. Poranek był jeszcze chłodny, ale słoneczny. Liczyłyśmy na to, że Wiosna
też do nas dołączy. Wysiadłyśmy na stacyjce w Marcinkowie, skąd udało nam się
podejść nad Kamienną.
czwartek, 19 marca 2026
Na niebieskim szlaku ze Świętej Katarzyny do Bodzentyna
Nie jestem w stanie policzyć, ile razy przemierzałam ten
szlak. Nie jest to istotne. Ważne jest to, że go lubię. Większość naszej grupy też go lubi i dlatego ucieszyła mnie prośba o wycieczkę tą trasą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





