środa, 25 lipca 2018

Spacer na najważniejszą górę w okolicy

Chodzi o okolicę Szczawnicy. Czyli…?
Zanim wymienicie jakąkolwiek odpowiem sama – to niepozorna Bryjarka. Wcale nie w Pieninach, a w Beskidzie Sądeckim. Dlaczego taka ważna? Bo to właśnie na jej zboczach znajdują się źródła wody mineralnej, którą można się kurować do woli w tym uzdrowisku.  
Jak każdy szanujący się kuracjusz, którym notabene nie byłam, wybrałam się na spacer na tę górę.
Podejście odbywa się ścieżką żółtego szlaku turystycznego, a wychodzimy z miasta w pobliżu Muzeum Uzdrowiska. 

budynek Muzeum Uzdrowiska w Szczawnicy 

poniedziałek, 23 lipca 2018

Kilka ciekawostek z Gminy Morawica

Jest lato. Można wstać wcześniej i wybrać się trochę dalej od domu, ale niezbyt daleko, bo upał.
Przypominam więc sobie, że kiedyś zamierzałam wrócić do Lisowa, zajrzeć do tutejszego kościoła. No to ruszamy.
Wysiadamy w Lisowie, ale nie idziemy od razu w stronę kościoła. Najpierw chcę sprawdzić, czy uda nam się znaleźć pozostałości dworu. Ulica Dworska jest. To i dwór się znajdzie. Jego pozostałości pełnią teraz funkcję ogrodzenia posesji.
Częściowo skrywają się za bujną zielenią drzew, częściowo same skrywają nowoczesne zabudowania w tle. Ale są. 

piątek, 20 lipca 2018

Czy lubicie stare drewniane kościoły?

Ja bardzo. Szczególnie urzekający jest w nich zapach starego drewna. Nie do podrobienia w żadnym innym miejscu.
Podczas naszego wyjazdu do Szczawnicy zajrzeliśmy do dwóch tego typu kościołów.
Pierwszy z nich to gotycki kościół pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Dębnie Podhalańskim. Kościół jest ogrodzony drewnianym płotem, przechodzimy przez jedną z  dwóch niewielkich bramek. 

 kościół w Dębnie Podhalańskim 

środa, 18 lipca 2018

Od wsi do wsi

Nie znałam tych wsi. Znalazłam je na mapie, kiedy szukałam drogi dojazdu do rezerwatu Przełom Białki. Chciałam zobaczyć coś ciekawego. Nie spodziewałam się, że te wsie mogą być aż tak ciekawe. Może i was zainteresują, dlatego spróbuję je opisać.  
Pierwsze wrażenie było zaskakujące – nagle zobaczyłam z okna samochodu miejscowość otoczoną czymś w rodzaju muru obronnego z drewnianych ścian ciasno ustawionych jedna przy drugiej. Z wrażenia nawet nie poprosiłam o zatrzymanie auta, żeby zrobić zdjęcie.
I tak wjechaliśmy do Nowej Białej. Jej ulicę pokażę wam na zdjęciu sprzed lat. Ale teraz niewiele się zmieniło.

 Nowa Biała - ulica

poniedziałek, 16 lipca 2018

Mecz Deszcz – Włóczęgi

Deszcz wychodzi na boisko i od razu przystępuje do ataku. Włóczęgi rozprostowują kości, szykują prowiant i odzież nieprzemakalną. Po drobnych konsultacjach i biciu się z myślami wyruszają na trasę.
1:0 dla nas.
Deszcz się wycofuje, ale nie daje za wygraną.
Stacja w Kunowie. Idziemy równo – Deszcz i my.
Deszcz znów się wycofuje. 2:0 dla nas.
Maszerujemy porządnymi drogami w kierunku Nietuliska. Obserwujemy okolicę. 

 droga polna łącząca dwie asfaltowe

niedziela, 15 lipca 2018

Jeszcze jeden przełom

Ten stanowi zachodnią granicę Pienin. Przy czym nasza grupka obserwowała go już spoza Pienin.
Wiecie już, o jakim miejscu będzie ten wpis?
To rezerwat Przełom Białki pod Krempachami. 

piątek, 13 lipca 2018

Trzynastego piękniejszy jest świat*

A może tylko nam się tak wydaje?
Prognozy pogody są nieciekawe – zachmurzenie całkowite i opady deszczu.            
Mimo wszystko wyruszamy na trasę. Zaplanowałam małą pętelkę z początkiem i zakończeniem na wzgórzu Barbarka.

 kapliczka, która już wiele razy była tu pokazywana