niedziela, 24 listopada 2024

W parku imienia Wisławy Szymborskiej w Krakowie

Znajdziecie go między ulicami Dolnych Młynów – Rajska – Karmelicka. Sąsiaduje z Wojewódzką Biblioteką Publiczną, która zajmuje budynek dawnych koszar piechoty im. Franciszka Józefa. Sam park jest usytuowany na miejscu placu apelowego owych koszar.
Uroczyste otwarcie obiektu nastąpiło w 100. rocznicę urodzin Szymborskiej, 2 lipca 2023 roku. Zajrzyjmy do tego młodego, uroczego miejsca.
 
główna alejka parku
 
Pierwszy raz podeszłam tu od strony ulicy Dolnych Młynów. A tam znajdziemy na ogrodzeniu coś w rodzaju zaproszenia do parku. To długi na 120 metrów mural poświęcony Szymborskiej, wykonany przez współczesnych artystów: Opiemme, Alicję Białą, Marcina Maciejowskiego i Bolesława Chromrego. Zinterpretowali oni wybrane przez siebie wiersze noblistki. 
 


Przy wejściu od strony ulicy Dolnych Młynów rzuca się w oczy duży kolorowy mural, który pasuje w tym miejscu, choć powstał zanim utworzono tu park. 
 

Pora wreszcie przekroczyć jedną z bramek wejściowych. I zaskoczenie – na mapie widziałam nieduży teren zielony, a w rzeczywistości jest on tak ciekawie zaaranżowany, że wydaje się o wiele większy. A to za sprawą sprytnie zaaranżowanych „pokoi ogrodowych”, czyli jak dla mnie kolorowych zakątków z drzewami (nawet owocowymi), krzewami  bylinami. I są tu rośliny nie jakieś zagraniczne, wymyślne, a swojskie, znane z przydomowych ogródków. 
 




Latem wszystko kwitnie, pachnie i zachęca do zatrzymania się na ławeczce. Ba, nie tylko ławki kuszą – dużą część parku zajmuje trawnik – łąka, gdzie się można rozłożyć z kocykiem. 
 
Czytałam, że parasolki nawiązują do ciągłego gubienia parasoli przez poetkę.
 

Środkiem parku płynie ujęty w kamienne brzegi „strumień” z roślinnością wodną i nadwodną. Podobno jest on zasilany wodą z dachu biblioteki. 
 
 


Wśród zieleni i kolorowych kwiatów nie może zabraknąć poetyckich akcentów. Jedne mają formę tabliczek z fragmentami wiersza „Urodziny”. Sami przyznacie, że bardzo one tu pasują.
 
 


Inne wyłaniają się spośród roślin w postaci napisów z metalowych liter lub są wyryte w kamieniu. To cytaty z wiersza „Możliwości”.
 

fragment cytatu "Wolę kino"

słabo czytelny cytat "Wolę odpukać"

Znajdziemy w parku również kąciki zachęcające do zabaw słownych. To wielka układanka, z której można sobie zbudować zdania z gotowych elementów lub w innym miejscu ułożyć słowa z sylab. Wydaje mi się, że te formy nawiązują do lubianych przez poetkę loteryjek.
 
układanka w dwóch wersjach językowych
 
loteryjka sylabowa
 

Obok loteryjek umieszczono również wspomnienie bibelotów z mieszkania noblistki. Niektóre można nawet usłyszeć, jak choćby świnkę – pozytywkę.
 
dłoń do chiromancji

prosię - pozytywka

kaktus zatopiony w szkle

pojemniki na sól i pieprz w kształcie głów Goethego i Schillera

Na zakończenie spaceru zostawiłam najbardziej znany obiekt parku – to mural na kamienicy przy ulicy Karmelickiej wykonany przez grafików firmy Medicine. Jego centralnym punktem jest najbardziej znany wiersz Szymborskiej „Nic dwa razy”. Uzupełnia go kolaż z grafik związanych z nim tematycznie. 
 

Teraz można już sobie spokojnie usiąść na ławeczce w sadzie owocowym i odpocząć po zwiedzaniu parku i Krakowa.
 

Zdjęcia mojego autorstwa

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. On jest raczej skwerem, ale skoro oficjalnie nazywa się park, to tego się trzymamy. Jest tam naprawdę mnóstwo roślin.

      Usuń