poniedziałek, 27 lipca 2026

Co robić w czasie wolnym w Ćmielowie?

Pamiętacie czas wolny ze szkolnych wycieczek? Te szalone zakupy – ciupagi, widokówki, piłeczki czy łabądki. Oj, szalał człowiek, szalał. W Ćmielowie ciupagi nie uświadczysz. Jest za to dużo lepszy asortyment.
 
Czym by się tu zająć?
 
Dlatego też po wyjściu z pociągu od razu udaliśmy się do Żywego Muzeum Porcelany. Tym razem nie na zwiedzanie, a raczej, żeby kupić kilka drobiazgów. Z zachwytem obejrzeliśmy ćmielowskie figurki i filiżanki, ale kupowane były raczej magnesy na lodówkę. 
 


Okazało się również, że na placu przed muzeum można obejrzeć interesującą wystawę sztuki. 
 
 
Są tu prezentowane rzeźby Pawła Orłowskiego i Lubomira Tomaszewskiego. 
 


Paweł Orłowski
 
Lubomir Tomaszewski
 
Wśród nich pojawiają się i urocze porcelanowe figurki. 
 

Poza tym nie można zapominać o ćmielowskich małpach Adama Spały. 
 


Po opuszczeniu wystawy udaliśmy się w kierunku Zamku Ćmielów. 
Po drodze zatrzymaliśmy się przy interesującym kamiennym krzyżu z roku 1884.
 

Zwiedzanie zamku opisałam w poprzednim wpisie, zobaczmy więc, co jeszcze udało nam się zobaczyć w Ćmielowie. 
Większość grupy udała się w czasie wolnym na rynek, gdzie nie sposób się oprzeć filiżankowym ławkom. 
 


Szkoda tylko, że z fontanny – dzbanka nie wypływa woda. Bardzo mnie to zawiodło. 
 

Niezawodny okazał się za to kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. W poprzedniej relacji ze spaceru po Ćmielowie (tu link) sporo o nim pisałam, teraz więc tylko wspomnienie z kronikarskiego obowiązku. 
 


Swój czas wolny inaczej spędził kolega Ed. 
Wybrał się on nad pobliski zalew Topiołki. Przeszedł nad Kamienną w kierunku lasu. 
 

Tu zatrzymał się przy pomniku wystawionym na miejscu zamordowania przez Niemców 4 żołnierzy AK. Miało to miejsce 18.8.1943 roku. 
 
 
Nad zalew prowadzi ścieżka rowerowa Ćmielów – Bodzechów. Łatwo się tam dostać, a i okolica prezentuje się nieźle – nad wodą wytyczono ścieżki spacerowe, ustawiono ławki. Trzeba wybrać się tam kiedyś całą grupą. 
 


Jak się okazuje, warto wybrać się do Ćmielowa, bo jest tu sporo interesujących miejsc do spędzania czasu. Jest w czym wybierać. Pociąg, nazywany przez Ćmielowian "Ojciec Mateusz", czeka do waszej dyspozycji.
 
Zdjęcia – Edek i ja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz