środa, 31 stycznia 2024

Jak uatrakcyjnić nieciekawą wycieczkę

Jest słoneczny, lekko mroźny poranek. Pełni zapału wyruszamy na trasę i od razu słyszymy zapowiedź atrakcji: „Dziś nie będzie nic ciekawego. Tylko trochę dłuższa trasa do chodzenia.” O, się wynudzimy…
 
Będzie nudno czy nie będzie? Poczekamy, zobaczymy.

poniedziałek, 29 stycznia 2024

Sprawdzamy, ile wody przybyło w Kamiennej

Gdzie prowadziliśmy nasze badania? Odpowiadam – na odcinku rzeki między Gilowem a częścią Płaczkowa o nazwie Piechotne. Wędrowaliśmy pod prąd. A prąd nadzwyczaj rwący się okazał. 
 
Kamienna - w tle zabudowania Górek

poniedziałek, 22 stycznia 2024

Dęby i Kamionka w czerni i bieli

W niedzielę słońce nie miało ochoty na spotkanie z nami. Wędrowaliśmy więc w szarość poranka i dziś mam do pokazania zdjęcia prawie bez kolorów. A podczas całej naszej wyprawy znów z Suchedniowa do Skarżyska najbardziej mi zależało na spotkaniu z rzeką. I to się odbyło.
 
spotkanie z Kamionką
 

czwartek, 18 stycznia 2024

Jeszcze jeden mroźny poranek

Jest środa. Termometr wskazuje ok. -10 stopni. Słońce świeci od samego rana. Wiadomo – dzień będzie ładny. Koniecznie trzeba wyruszyć na wędrówkę. 
 
Jak tu siedzieć w domu?

czwartek, 11 stycznia 2024

Mróz i słońce

Ostatnio pogoda niezbyt sprzyjała wędrówkom – a to porywisty wiatr, a to opady śniegu, a to silny mróz. I wreszcie prognozy na środę lekko powiały optymizmem. Umówiliśmy się, że wyruszamy na trasę, jeśli temperatura nie będzie niższa niż -10 stopni. Akurat tyle było, kiedy wychodziłam z domu. 
 
las czeka
 

niedziela, 31 grudnia 2023

Nowe miejsca na koniec starego roku

Miejsca dla nas nowe, ale, że tak powiem, z polecenia. I tu kolejny ukłon w stronę niezastąpionego parlando.
Trasę obmyśliłam, a potem poprowadziłam ją zupełnie inaczej. Wyszło tak:
 
droga na skraju lasu
 

piątek, 29 grudnia 2023

Grudzień nad Kamienną

Oczywiście nie cały miesiąc, choć to by mgła być świetna relacja ze względu na dosyć zróżnicowaną aurę tego miesiąca. Na spotkanie z rzeką wybrałam jedno grudniowe przedpołudnie, kiedy śnieg stopniał, a wiatr ustał. No i prognoza zapowiadała nawet przebłyski słońca. W efekcie wyszedł nam przyjemny spacer po leśnych dróżkach i nad rzeką.
Startujemy w okolicy, gdzie przed laty znajdował się pierwszy młyn na Kamiennej w Szczepanowie. Słońce jeszcze za chmurami, a rzeka wydaje się obficie zaopatrzona w wodę.
 
Kamienna widziana z kładki