czwartek, 26 marca 2026

Improwizowany spacer w koneckich lasach

W środę wiało. Wiatr był zimny i dominujący. Słońce gdzieś się schowało. A my nie zważając na warunki pogodowe wyruszyliśmy na trasę. Leśną. Bo w lesie wiatr mniej dokucza. Wybór padł na las w okolicy Piły. 
 

Przypomniałam sobie, że my tam rzadko wędrujemy niebieskim szlakiem. Mamy swoje utarte ścieżki i siłą inercji wybieramy zwykle te. Tym razem wybraliśmy się najpierw ładną leśną drogą na północny zachód. Koledzy już chyba raz nią szli, ja nigdy, ale przypuszczam, że od teraz będzie to jedna z moich ulubionych dróg w tej okolicy. Niech no się tylko las zazieleni, to powinna być jeszcze ładniejsza.
 

Niestety, las jest tu pozornie ładny. Tak naprawdę między drzewami i krzewami zalegają sterty śmieci, stare butelki, opony, opakowania. To bliskość miasta tak niszczy las. 
Przy drodze zauważyliśmy zaznaczone na mapie jako zbiorniki wodne dwa stare kamieniołomy. Woda wyschła, z błota jak brudne krokodyle wystają stare opony. I żadne tablice z zakazami wyrzucania śmieci nie pomagają. 
 
łatwiej opony wyrzucić do lasu niż je wykadrować na zdjęciu
 
Las staje się czystszy dopiero na szlaku, daleko od ludzkich siedzib. 
 


Ale i tu trafiamy na problemy – ścieżka szlaku przecina duży obszar wyrębu. Z trudem przebiliśmy się przez zwały gałęzi. W dodatku wiatr nam nieco dokuczył i po tej przeprawie postanowiliśmy zrezygnować z dalszej wędrówki na północ. Decyzję o zmianie kierunku marszu ułatwiła mi rewelacyjna droga na wschód. Ta doprowadziła nas do jeszcze ładniejszej drogi na południe. 
 
 
Nie sposób było się oprzeć jej urodzie i miękkiemu podłożu. Poza tym mało kto tędy chodzi, więc śmieci brak, kałuże naturalne, a drzewa upadają ze starości lub podłubane przez dzięcioły. 
 


Trafiliśmy na jedno miejsce po wycince, to prawda. Ale ono już zarosło i nie było tak przykre. 
 

Tak dotarliśmy do nowej bitej drogi skrajem lasu, a potem na parking w pobliżu zalewu w Pile na Czystej. Tu zakończyliśmy naszą wycieczkę. 
 
 
Trasa liczyła 9,5 kilometra i była naprawdę łatwa. Drogi zdecydowanie odpowiednie na rower, no może ta nowa, o miękkim podłożu raczej nie, ale, jak widać na mapie, równolegle do niej przebiega trasa szlaku rowerowego i spokojnie można się wybrać tamtędy. 
 

Zdjęcia mojego wyrobu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz