czwartek, 11 lipca 2024

Co mnie zauroczyło w Świdnicy

Zauroczyło to mało powiedziane. Ja tam po prostu chodziłam jak zaczarowana. Co krok to perła. Gdziekolwiek skierujesz wzrok – zaskoczenie czymś pięknym, nieoczywistym, wiekowym albo i zupełnie nieoczekiwanie nowym. Taka to jest ta Świdnica – miasto powstałe w średniowieczu, które zachowało dawny układ uliczek i rynku, pełne zieleni, ciche, a nienudne.
 
świdnicki rynek z ratuszem
 

poniedziałek, 8 lipca 2024

Zapragnęłam poczuć się jak na Sycylii

Takie odczucia obiecywała internetowa reklama jednego z miejsc, do których właśnie się udajemy. Dodam, że na Sycylii nigdy nie byłam. Wyruszam więc na spotkanie z tajemniczym, nieznanym uczuciem. 
 
tak sobie posiedzieć w małej knajpce nad wodą...
 

środa, 3 lipca 2024

Nasz cel – zamek Grodno

Zamek jest pięknie położony na górze Choina w Zagórzu Śląskim. Fantastycznie się prezentuje widziany z okna pociągu z Jedliny-Zdroju. Niestety, nie robię zdjęć z pociągu, to go nie zobaczycie w całej okazałości, bo i na punkt widokowy z powodu bólu kolana też się nie wdrapałam. 
 
oto góra Choina i ledwo widoczna wieża zamku Grodno

niedziela, 30 czerwca 2024

Na spotkanie z Borową

Jeden z kolegów zobaczył w folderze zdjęcie wieży widokowej na szczycie Borowej i zaczął snuć plany spotkania. Narzucała się ta wieża co chwila – a to tabliczkę kierującą do niej spotkaliśmy, a to gospodarz zagadnął, że taka świetna. Cóż było robić – trzeba wyruszyć na randkę w ciemno z wieżą.
 
Wiem, spaliłam pointę, ale wypada pokazać nasz cel.
 

czwartek, 27 czerwca 2024

Na południowym zboczu Pasma Bostowskiego

Rozsiadło się tu kilka wiosek. Pola malownicze, ale dróg miedzy nimi trzeba mozolnie szukać. Zimą zastanawiam się, jak zajrzeć w te okolice, jaką przygotować trasę. Aż tu nagle tydzień temu kolega Ed rzucił hasło –  „lawenda w Starym Bostowie”. I wszystko się ułożyło jak w pudełeczku. 
 

niedziela, 23 czerwca 2024

W stronę Olszyńca

O siedemnastej postanowiłam spontanicznie wybrać się na samotny spacer po okolicy Jedliny-Zdroju. Tak na parę minut, dla rozruszania. Dotarłam do stacji kolejowej, spojrzałam na górę za moimi plecami. Za daleko, pomyślałam.
 
tam się nie wybrałam
 

piątek, 21 czerwca 2024

Teraz Jedlinka

Obecnie Jedlinka jest dzielnicą Jedliny-Zdroju. Ma jednak dłuższą historię, jest od niej kilkaset lat starsza – powstała prawdopodobnie w 13. wieku. Była to początkowo osada leśna, potem wieś. Nie zapominajmy, że jej właścicielom zawdzięczamy powstanie i rozwój uzdrowiska.
Nasza grupka miała kwaterę niedaleko najsłynniejszego obiektu Jedlinki. Dotarliśmy tam leśnymi drogami, które w pewnym momencie zaczęły przypominać parkowe alejki – stare i eleganckie.
 
Czy to jeszcze las czy już parkowa alejka?