niedziela, 31 grudnia 2023

Nowe miejsca na koniec starego roku

Miejsca dla nas nowe, ale, że tak powiem, z polecenia. I tu kolejny ukłon w stronę niezastąpionego parlando.
Trasę obmyśliłam, a potem poprowadziłam ją zupełnie inaczej. Wyszło tak:
 
droga na skraju lasu
 

piątek, 29 grudnia 2023

Grudzień nad Kamienną

Oczywiście nie cały miesiąc, choć to by mgła być świetna relacja ze względu na dosyć zróżnicowaną aurę tego miesiąca. Na spotkanie z rzeką wybrałam jedno grudniowe przedpołudnie, kiedy śnieg stopniał, a wiatr ustał. No i prognoza zapowiadała nawet przebłyski słońca. W efekcie wyszedł nam przyjemny spacer po leśnych dróżkach i nad rzeką.
Startujemy w okolicy, gdzie przed laty znajdował się pierwszy młyn na Kamiennej w Szczepanowie. Słońce jeszcze za chmurami, a rzeka wydaje się obficie zaopatrzona w wodę.
 
Kamienna widziana z kładki
 

poniedziałek, 18 grudnia 2023

Z tęsknoty za wędrówką

Grudzień nie zachęcał do wędrówek – a to śnieg, a to mróz, a to przeziębienie, a to kontuzja. Wycieczek nie było. I pewnie nadal byśmy siedzieli w domach, bo prognoza pogody na niedzielę nie była jakaś specjalnie zachęcająca, ale trójka najbardziej stęsknionych za ruchem i lasem zapaleńców wybrała się na znaną od lat, ciągle powtarzaną trasę.
Zimą nie ma sensu narzekać, chodzimy tak, jak warunki pozwalają, czyli blisko domu. Startujemy w okolicy zalewu Bernatka w Skarżysku. Sprawdzamy, czy woda w zalewie zamarzła i ruszamy dalej.
 
woda jeszcze zamarznięta

piątek, 1 grudnia 2023

Jackowa Stopa nie daje mi spokoju

Kilka razy już szukaliśmy tego źródła, kiedy je wreszcie znaleźliśmy, było wyschnięte (tu link). Wyruszamy więc na kolejną wyprawę do źródła, które tylko kolega Ed widział bijące.
 
źródło Jackowa Stopa w roku 2015 (tu relacja z jego poszukiwań przez Edka)
 

poniedziałek, 27 listopada 2023

I znów bliżyńskie lasy

Mój wewnętrzny inżynier Mamoń bardzo lubi te dobrze znane okolice. Tu najłatwiej skryć się przed wiatrem w jesienne i zimowe dni. Trzeba tylko wyszukać któryś z mniej lub bardziej znanych wariantów trasy.
Tym razem startujemy ze skraju lasu na końcu wsi Kopcie. Wiatr dodaje od razu tempa marszu. Byle do lasu!
 
geometrycznie na skraju lasu
 

czwartek, 23 listopada 2023

Stanisławów Młyn i nie tylko

Wypatrzyłam go na mapie podczas planowania wycieczki do rezerwatu Dąbrowa Polańska. Zapamiętałam i odłożyłam na później. Zależało mi na wycieczce w ładny słoneczny dzień. Niech by i mroźny. Środa miała być właśnie taka. I nawet czasem była. A młyn nad Modrzejowianką zwaną również Modrzejowicą czeka.
 
nieczynny młyn w Stanisławowie
 

poniedziałek, 20 listopada 2023

Na styku jesieni i zimy

Zaskoczyło mnie to nagłe pojawienie się oznak zimy na trasie. Przecież złote jesienne liście jeszcze się mocno trzymają. Tak czy inaczej trasę rozpoczęliśmy wchodząc do lasu na skraju Helenowa przez takie „wrota”.