poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Perfekcyjnie zaplanowana wycieczka w niełatwym terenie

Niektórzy miewają czasem „pod górkę”. I to nie z własnej winy.
Wyobraźcie sobie, że wymyśliliście fajną wycieczkę, w rzadko uczęszczanym terenie, wszystko zaplanowane co do minuty. I na peronie słyszycie komunikat, że wasz pociąg ma mieć 20 minut opóźnienia, które może ulec zmianie. Jak może, to czemu nie? Zrobiło się pół godziny.
Mimo wszystko wyruszacie na trasę. My tak zrobiliśmy.
Pierwszy punkt programu – zwiedzanie rezerwatu Sufraganiec – zrealizowaliśmy z przyjemnością. W lesie wydawało się niezbyt gorąco, strumyk Sufragańczyk malowniczy, chociaż wody to on nie miał specjalnie dużo. Nie wszystkie zdjęcia się udały, bo strumyk płynie w wąwozie i trochę czasem za ciemno było.

stary buk w rezerwacie

piątek, 12 sierpnia 2016

Ni mom nic, ni mom nic, mom przed sobom ściezki

Tak pisała poetka ludowa z Krajna – Rozalia Grzegorczyk. I niech to będzie mottem dzisiejszej relacji. A o pisaniu pani Rozalii więcej w stosownym miejscu.

polna ścieżka w Krajnie niedaleko domu poetki

środa, 10 sierpnia 2016

Co zauroczyło kolegów w miastach ziemi kłodzkiej

Zapewne klimat. Niektóre z tych miast są wszak uzdrowiskami. Ale też i widoki – architektura, uliczki, parki, kościoły. Część z tych obiektów, które wpadły im w oko i obiektyw pokażę w tym wpisie.  

"nasi" na spacerze w parku zdrojowym w Polanicy na dowód na to, że nie tylko po górach hasali 

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Andrzej przedstawia swój wariant znanej trasy

Jak znanej? Dobrze. Bardzo dobrze. Powiem więcej – tak sobie.  
Stopień zażyłości z trasą różny w zależności od zaawansowania turystycznego. Na blogu były już dwie relacje z innych wariantów tej trasy (tu i tu)
To może nie pisać i nie pokazywać? Pokażę, kto znudzony, nie czyta.
Andrzej zaciągnął nas na zielony szlak z Brodów, którym wcale nie chodzimy, bo nie. A może jednak warto?

okazały dąb przy szlaku 

czwartek, 4 sierpnia 2016

Skały Adrszpaskie

Cóż to za niemożliwy do wymówienia tytuł? To nazwa, którą znalazłam na okładce niewielkiego przewodniczka po wymienionym obiekcie. Znajduje się on w czeskiej części Gór Stołowych w pobliżu wsi Adrspach, stąd ta nazwa.  

 
miejsce, jak widać, bardzo popularne

wtorek, 2 sierpnia 2016

Zdążyć przed burzą, czyli niedzielna wyprawa na Bukową Górę

Niech tam sobie inni turyści wypisują dyrdymały o szczytnych celach wędrówek górskich. My mieliśmy ten z tytułu i nie zamierzamy tego ukrywać. Jak kto porządnie przemoknie podczas burzy, to woli tego nie powtarzać. W naszej grupie już się takie sytuacje zdarzały i dlatego rozsądnie planujemy trasy.
Dziś wyruszyliśmy trochę późno, ale rano pogoda była niezła, powiem więcej – świetna. Ciepło, a nie gorąco, słońce ładnie oświetlało okolice Wzdołu. Buty nam lekko tylko złapały kontakt z rosą. 

pierwsze zaskoczenie na trasie - figura św. Mikołaja we Wzdole straciła zadaszenie i od razu zyskała na urodzie

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

W labiryncie Błędnych Skał

Wyobraźcie sobie taką historię:
Dawno, dawno temu, w okresie górnej kredy, tereny dzisiejszych Gór Stołowych zalewało morze, a na jego dnie spokojnie osadzały się warstwy piasku. Było ich coraz więcej, tworzyły grube pokłady.